-

boson : nihil est sine ratione

Agent JKM i Kot czyli początki naszej wolności

William John Rose, ten od pierwszego wywiadu z Piłsudskim, był bardzo, bardzo zdolnym agentem JKM:

"Po ukończeniu w 1912 studiów socjologicznych w Oksfordzie podjął badania nad mniejszościami narodowymi monarchii Austro-Węgier. W tym celu wyjechał Śląsk Cieszyński. Został internowany [niezupełnie, bo "ze względu na dobro jego żony", władze pozwoliły pp. Rose po prostu spokojnie mieszkać w Ligotce Kameralnej] jako obywatel brytyjski przez władze austriackie, gdy wybuchła I wojna światowa. Wykorzystał ten czas do nauki języka polskiego i zapoznania się z problemami narodowymi Polaków. Przyjaźń z pastorem Janem Szerudą wpłynęła na jego zainteresowanie polską myślą religijną i reformatorską [wcześniej Rose zdążył bardzo dobrze się poznać z dr. Benes'em...]; w 1919 przełożył na angielski Ojcze nasz Augusta Cieszkowskiego, natomiast swą pracę doktorską [po angielsku] przygotowywaną pod kierunkiem Stanisława Kota i przedstawioną na UJ w 1925 poświęcił Stanisławowi Konarskiemu (Stanislas Konarski. Reformer of Education in the 18th Century, Londyn 1929). Potem przez kilka lat przebywał w Krakowie (m.in. jako dyrektor YMCA), biorąc udział w życiu kulturalnym tego miasta."

Rose znał się blisko i z prof. Kotem i z dr. Motzem, a ci dwaj spotkali się oczywiście w Stronnictwie Ludowym... Słynny profesor Kot, na którego sekretarkę już się natknąłem**, zasługuje na dedykowany mu wpis. Teraz chciałbym przywołać postać Wickhama Steeda:

"In 1914, he moved to London to take over as foreign editor of The Times. During his time in Vienna he acquired a deep contempt for Austria-Hungary. An anti-Semite and a Germanophobe, in an editorial published in The Times on 31 July 1914, Steed labelled efforts to stop the impending war as "a dirty German-Jewish international financial attempt to bully us into advocating neutrality". From 22 July 1914 on, Steed, in close agreement with The Times' proprietor, Lord Northcliffe, took a very bellicose line and in editorials written on 29 and 31 July, Steed urged that the British Empire should enter the coming war.

Seen as a leading expert on Eastern Europe, Steed's views had much influence with decision-makers such as high-level bureaucrats and Cabinet politicians in the First World War and its aftermath. During the war, Steed befriended anti-Habsburg émigrés such as Edvard Beneš, Ante Trumbić, Tomáš Masaryk and Roman Dmowski and advised the British government to seek the liquidation of Austria-Hungary as a war aim...

When the editor of The Times, Geoffrey Dawson, resigned from his post in February 1919, Steed was Northcliffe's first choice to succeed him. Steed had worked closely with Northcliffe during the war, becoming an adviser to him on foreign affairs. Steed was forced to contend with Northcliffe throughout most of his tenure as editor, as the press baron retained considerable control over the affairs of the newspaper.

After the war, Steed strongly disapproved of the Bolshevik regime in Russia. In an editorial written in another Northcliffe paper, the Daily Mail on 28 March 1919, Steed accused the British Prime Minister David Lloyd George, whom Steed detested, of betraying the White Russians because of a plot by "international Jewish financiers" and the Germans to help the Bolsheviks stay in power.

In 1920, Steed endorsed as genuine a notorious anti-Semitic forgery, The Protocols of the Learned Elders of Zion,writing in an editorial in The Times, where he blamed the Jews for World War I and the Bolshevik regime, and called them the greatest threat to the British Empire. However, he retracted his view on the Protocols in 1921, when his paper's Constantinople correspondent proved them a forgery.

Although Steed was Northcliffe's personal choice for the editorship, by 1922 the press baron was increasingly frustrated by Steed's failure to return The Times to profitability. After Northcliffe's death in August 1922, the new owners, John Jacob Astor and John Walter, dismissed Steed on 24 October and brought back Dawson as editor...

On the title page of his 1934 work, Hitler Whence and Whither?, Steed is described as a lecturer in Central European History at King's College London."

__

Ciekawa, przy tym, jest historia tego czołowego dziennika Imperium - kiedy w owym 1922 właściciel The Times gwałtownie umiera, gazetę wykupuje przesławna rodzina Astor, którą z kolei zatapia słynna afera Profumo, uśmiercając przy tym lorda Astora - tak, że w 1966 The Times dostaje się w ręce kanadyjskiego rekina Roy Thomsona, a od 1981 jest już w australijskich łapach niejakiego Murdocha, Ruperta Murdocha...

Wracając do agenta Rose - dwa razy, jak zdradza w swoich wspomnieniach***, spotkał się on z Mr. Steed w kluczowych momentach dla Polski - raz, najprawdopodobniej 17 grudnia 1918, kiedy omawiał z nim swój materiał nt. sytuacji na Śląsku i dowiedział się, że tuż przed nim w gabinecie Steeda był... Ignacy Paderewski, którego zaraz potem brytyjska kanonierka zabrała do Gdańska. A drugi raz w... 1926, kiedy to w Warszawie Mr. Steed zasięgał informacji u agenta Rose, nt. szans Wincentego Witosa w dojściu do władzy...

__

**) https://bosonweb.wordpress.com/2017/06/30/mickiewicz-rotszyld-syjonizm-i/

***) Stone, Daniel "The Polish memoirs of William John Rose" (Toronto, 1975)

Wickham Steed in 1920

__

PS. "Dn. 26 X 1918 wszedł w skład powołanej przez Radę Narodową Ks. Cieszyńskiego komisji do rozgraniczenia Śląska Cieszyńskiego. Dn. 5 I 1919, na prośbę Jana Michejdy i ks. Józefa Londzina, członków Prezydium Rady Narodowej Ks. Cieszyńskiego R. podjął się misji agenta dyplomatycznego do państw zachodnich. Wyjechał jako korespondent Polskiego Biura Prasowego do Lublany, gdzie nawiązał kontakt z nowo powstałymi władzami słoweńskimi. Przez Włochy dotarł do Paryża i na prośbę H. Gibsona, członka amerykańskiej delegacji na konferencję pokojową i późniejszego przedstawiciela USA w Warszawie, napisał memoriał, w którym wskazywał na potrzebę szybkiego nawiązania kontaktów dyplomatycznych między Waszyngtonem a krajami Europy Środkowej i wspierania na tym terytorium akcji amerykańskich organizacji religijno-charytatywnych. Przekazał także postulat władz warszawskich o skierowanie wojsk gen. Józefa Hallera do Polski. Po przyjeździe do Londynu dla wyjaśnienia swych spraw paszportowych [ha. ha], R. odbył serię rozmów z ekspertami brytyjskiego min. spraw zagranicznych (J. W. Headlam-Morleyem i L. Namierem) i min. wojny, przekazując im, przychylną interesom Polski, ocenę stosunków polsko-czeskich na Śląsku Cieszyńskim. Nawiązał także stosunki z brytyjskimi sferami uniwersyteckimi (J. Y. Simpsonem, R. W. Seton-Watsonem), Polskim Biurem Informacyjnym oraz wydawcami „Polish Review”, J. H. Harleyem i Augustem Zaleskim.

W styczniu 1919 powrócił R. do Paryża, gdzie dzięki swym kontaktom z delegacją brytyjską wspomagał działalność polskiej misji Michała Sokolnickiego i delegacji Polaków z Cieszyńskiego, m. in. pośrednicząc we wręczeniu politykom brytyjskim memoriału 25 pastorów polskich ze Śląska Cieszyńskiego. Choć sympatyzował głównie z linią polityczną Józefa Piłsudskiego, to utrzymywał też łączność ze środowiskiem Komitetu Narodowego Polskiego (Janem Czekanowskim, Michałem Siedleckim, Włodzimierzem Przerwą-Tetmajerem i Eugeniuszem Romerem). Dn. 5 II 1919, R., zgodnie z sugestią doradcy delegacji brytyjskiej J. W. Headlam-Morleya, wyjechał z Paryża, by, przez Cieszyn, gdzie złożył sprawozdanie ze swej działalności Polskiej Radzie Narodowej, udać się do Warszawy dla przekazania swej relacji brytyjskiemu reprezentantowi E. Howardowi. W lutym R. został przyjęty w Warszawie przez J. Piłsudskiego, a 5 III wyjechał z Polski, przez Paryż, gdzie nadal obracał się w kręgach dyplomatycznych, i powrócił na krótko do Kanady. W Polsce był znów pod koniec t. r. jako wysłannik Young Men’s Christian Association (YMCA) i rozwinął szeroką działalność w różnych formach tego ruchu: European Student Relief (pomoc dla polskich uniwersytetów, 1919–21), Red Triangle i Student Christian Movement.Publikował broszury i artykuły popularyzujące działalność YMCA, wydawał czasopismo „Czyn”, założył ośrodek szkoleniowy Osada pod Ojcowem (1921–5) oraz oddziały YMCA w Krakowie, Łodzi i Warszawie. Dla swej działalności R. pozyskał środowiska uniwersyteckie (Józef Ujejski, Ignacy Chrzanowski, Roman Dyboski), lecz napotkał na kontrakcję jezuitów (o. Jana Urbana i o. Mariana Morawskiego), której nie udało mu się zneutralizować mimo pośrednictwa Róży Raczyńskiej i przychylnego stanowiska arcybpa Adama S. Sapiehy. Na niepowodzenie napotkał także w próbie pozyskania dla ruchu ks. Władysława Korniłowicza z Lasek.

R. prowadził też żywą działalność translatorską (m. in. przełożył S. Askenazego „Dantzig and Poland”, London 1921) i naukową, pisząc na UJ pracę doktorską pod kierunkiem Stanisława Kota, Stanisław Konarski: Reformer of Education in Poland (London 1929), którą obronił 22 V 1926.

W rok potem objął posadę asystenta profesora socjologii w Dartmouth College w Hanowerze, w stanie New Hampshire (USA). Przebywając w USA R. nadal angażował się w sprawy polskie poprzez akcję odczytową, publikując tłumaczenia z polskiego i współpracując z polskim czasopismem rządowym w Nowym Jorku – „Poland”. W l. 1932–4 R. prowadził w Katowicach badania nad kwestią Górnego Śląska, których rezultatem była rozprawa The Drama of Upper Silesia (London 1935). Od r. 1935 pracował w School of Slavonic Studies przy uniwersytecie w Londynie, najpierw jako lektor języka polskiego, potem jako profesor historii i literatury polskiej (od r. 1938), a w l. 1939–47 jako jej dyrektor. Współpracował w wydaniu „Cambridge History of Poland” i opublikował zarys Historii Polski w popularnej serii wydawnictwa Penguin (1939). Cały ten czas R. kontynuował rozpoczętą jeszcze w r. 1919 działalność publicystyczną w brytyjskiej i kanadyjskiej prasie i w innychśrodkach przekazu, w duchu życzliwym dla Polski, m. in. tłumacząc okoliczności przewrotu majowego i zajęcia Zaolzia. W r. 1936 ogłosił w „Slavonic and East European Review” studium Polish Silesian Literature. Po wybuchu wojny w l. 1939–43 współpracował z Arnoldem Toynbee w Oxfordzie przygotowując raporty informacyjne o sytuacji w Europie Środkowej dla brytyjskiego min. spraw zagranicznych, utrzymywał liczne kontakty w polskich kręgach politycznych (S. Kot, Edward Raczyński) i odbył dwie podróże do skupisk wychodźców polskich w Rumunii (1939) i Palestynie (1944) z ramienia Foreign Office...

Z małżeństwa z Emily Mary James Cuthbert R. dzieci nie miał."

Andrzej A. Zięba

 



tagi: imperium  polska 

boson
3 grudnia 2018 13:18
22     889    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:

Magazynier @boson
3 grudnia 2018 15:26

Czytasz w moich myślach. Choć to dopiero początek historii, ponieważ albowiem Stanisław Kot, za pewne z inspiracji Rosea (albo i vice versa), interesował się i Śląskiem i Wojciechem Korfantym, z którym prowadził bogatą korespondencję a nawet kilkakrotnie się spotykał i doradzał mu w kwestii jego kariery Reichstagu i kontaktów z przemysłowcami niemieckimi.  

zaloguj się by móc komentować

boson @Magazynier 3 grudnia 2018 15:26
3 grudnia 2018 15:28

o straszliwym Kocie będzie niebawem cała notka...

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson 3 grudnia 2018 15:28
3 grudnia 2018 16:26

Zacieram ręce, ale Kot jest nie tylko straszliwy ale i potworny, potwornie skomplikowany. 

zaloguj się by móc komentować

boson @Magazynier 3 grudnia 2018 16:26
3 grudnia 2018 16:36

zaraz tam skomplikowany - agent i mason w jednym

zaloguj się by móc komentować


boson @papinka 3 grudnia 2018 17:13
3 grudnia 2018 17:32

dzięki - tak jak napisałem...

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 3 grudnia 2018 17:32
3 grudnia 2018 17:40

"Douglas Launcelot Reed (11 March 1895 – 26 August 1976) was a British journalist, playwright, novelist and author of a number of books of political analysis. His book Insanity Fair (1938) was one of the most influential in publicising the state of Europe and the megalomania of Adolf Hitler before the Second World War. By the time of his death, Reed had been largely forgotten except for various remarks about Jews. Thus, when The Times ran his obituary, it condemned Reed as a "virulent anti-Semite,"[1] although Reed himself claimed that he drew a distinction between opposition to Zionism and anti-Semitism.[2] Reed believed in a long-term Zionist conspiracy to impose a world government on an enslaved humanity.[3] He was also staunchly anti-Communist, and once wrote that National Socialism was a "stooge or stalking horse " meant to further the aims of the "Communist Empire."[4]

https://en.wikipedia.org/wiki/Douglas_Reed

zaloguj się by móc komentować

S80 @boson
3 grudnia 2018 19:10

To jedna z książek wmularza z YMCA, o której nie napisali w bio - Poland, wyd. 1939.

Połowa sierpnia 1939 r.:
Życie duchowe Polski w oczach cudzoziemca.
"Wszystkie oczy są dziś zwrócone, na Polskę. Jej problem — to nie tylko sprawa Gdańska. Znajdując się między dwiema wielkimi potęgami- Niemcami i sowiecką Rosją, Polska zajmuje kluczową pozycję w Europie środkowej i odgrywać zaczyna już dziś decydującą rolę w problemach związanych z wielką częścią globu.
Jeszcze dwadzieścia lat temu Polska była wobec świata wielkim znakiem zapytania. Obecnie jest ona potęgą i w wymiarach materialnych i w świecie ducha, potęgą, z którą wszyscy liczyć się muszą, czy to w czasie pokoju, czy w razie wojny". Słowa powyższe stanowią wstęp do niezwykle ciekawej książki, jaką ostatnio napisał lektor języka polskiego na uniwersytecie w Londynie dr. William John Rose, którego prasa angielska zowie "znanym ekspertem w sprawach polskich".
"Aby zrozumieć - pisze dr. Rose - jakie właściwie zmiany zachodzą w Środkowej Europie — należy koniecznie zapoznać się z historią Polski dawną i obecną i z jej dorobkiem kulturalnym i duchowym. Należy zaznaczyć, że w ostatnich czasach zainteresowanie Polską w Anglii stale wzrasta. Ukazało się ostatnio szereg publikacyj o posłannictwie Polski, napisanych przeważnie w duchu bardzo życzliwym, a nieraz z entuzjazmem. "Polska na rynku świata nie miała jeszcze nigdy tak wielkich możliwości, jak obecnie. Nadchodzą epokowe wydarzenia i zdaje się, że podświadomość najbardziej cywilizowanych narodów Zachodu wyczuwa w Polsce kamień probierczy przyszłości. Wydobyta z niewoli zajaśnieje ona mocą swej ofiary i bezgranicznego poświęcenia jej wielkich synów, którzy na polach bitew i w życiu twardym umieli miłość ojczyzny podnieść do najwyższej wartości owianej duchem wiary i religii".
Dr. J.W. Rose (nawiasem mówiąc szczery przyjaciel Polski) — choć sam protestant zwraca szczególną uwagę na rozwój katolicyzmu w narodzie naszym. Rozróżnia on trzy kategorie katolików w Polsce:
1) Ci, którzy są związani z Kościołem jedynie formalnie, którzy dla ubocznych i taktycznym względów zwyczaju czy konwenansu, biorą udział w oficjalnych uroczystościach kościelnych, ale wiary nie mają. Liczba tego rodzaju katolików - zdaniem prof. Rose - wzrosła w Polsce w ostatnich czasach.
2) Katolicy, którzy wierzą oraz uczęszczają na nabożeństwa, a jednocześnie wprowadzają w życie zasady religii i okazują miłosierdzie w uczynkach. I takich jest w Polsce coraz więcej. Życie więc Kościoła w tym kraju ma przed sobą, na najbliższą przyszłość, wielkie widoki rozwoju.
3) Wreszcie katolicy, na pierwszy plan wysuwający praktyki pobożne, ale zaschnięci w formalistyce i pozbawieni "serca", którzy źle pojmują miłość Boga i bliźniego. Szkodzą zaś sprawie wnosząc pierwiastek - tak znienawidzonego dziś przez masy - faryzeizmu. Na szczęście ilość tych pseudo-katolików w Polsce zmniejsza się pod wpływem wielkiej gorliwości, jaką okazują w pracy pasterskiej przedstawiciele hierarchii, wśród których znajdują się najwspanialsi przedstawiciele tego kraju.
Dr. Rose stwierdza, że Polska odgrywa dziś przedziwną rolę w życiu duchowym ludzkości. Samą swą postawą, pełną spokoju i godności, Polska służy sprawie ogólnoludzkiej, wprowadzając do zatrutej obłudą polityki elementy szczerości, siły i równowagi. Polska zdobywa u wszystkich uczciwych narodów powszechną sympatię. Stanowi ona jakby "serce Europy", regulujące obieg krwi w organizmach sąsiadujących z nią narodów przez sam tylko wpływ duchowy, jaki z jej męczeńskiej przeszłości i bohaterskiej teraźniejszości promienieje.

Są też wspomnienia:
The Polish memoirs of William John Rose / edited by Daniel Stone. (Toronto, 1975)

zaloguj się by móc komentować

boson @S80 3 grudnia 2018 19:10
3 grudnia 2018 19:15

czego to jest fragment?

zaloguj się by móc komentować

S80 @boson 3 grudnia 2018 19:15
3 grudnia 2018 19:21

Artykułu prasowego z 08.1939 o jego książce.

zaloguj się by móc komentować

boson @S80 3 grudnia 2018 19:21
3 grudnia 2018 19:28

jakiej książce?

zaloguj się by móc komentować

S80 @boson 3 grudnia 2018 19:28
3 grudnia 2018 19:28

To jedna z książek wmularza z YMCA, o której nie napisali w bio - Poland, wyd. 1939.

zaloguj się by móc komentować


boson @S80 3 grudnia 2018 19:36
3 grudnia 2018 19:51

to chyba to: "opublikował zarys Historii Polski w popularnej serii wydawnictwa Penguin (1939)"

wielkie dzięki - zupełnie o tym zapomniałem... a tam takie cacka:

"Dn. 26 X 1918 wszedł w skład powołanej przez Radę Narodową Ks. Cieszyńskiego komisji do rozgraniczenia Śląska Cieszyńskiego. Dn. 5 I 1919, na prośbę Jana Michejdy i ks. Józefa Londzina, członków Prezydium Rady Narodowej Ks. Cieszyńskiego R. podjął się misji agenta dyplomatycznego do państw zachodnich. Wyjechał jako korespondent Polskiego Biura Prasowego do Lublany, gdzie nawiązał kontakt z nowo powstałymi władzami słoweńskimi. Przez Włochy dotarł do Paryża i na prośbę H. Gibsona, członka amerykańskiej delegacji na konferencję pokojową i późniejszego przedstawiciela USA w Warszawie, napisał memoriał, w którym wskazywał na potrzebę szybkiego nawiązania kontaktów dyplomatycznych między Waszyngtonem a krajami Europy Środkowej i wspierania na tym terytorium akcji amerykańskich organizacji religijno-charytatywnych. Przekazał także postulat władz warszawskich o skierowanie wojsk gen. Józefa Hallera do Polski. Po przyjeździe do Londynu dla wyjaśnienia swych spraw paszportowych [ha. ha], R. odbył serię rozmów z ekspertami brytyjskiego min. spraw zagranicznych (J. W. Headlam-Morleyem i L. Namierem) i min. wojny, przekazując im, przychylną interesom Polski, ocenę stosunków polsko-czeskich na Śląsku Cieszyńskim. Nawiązał także stosunki z brytyjskimi sferami uniwersyteckimi (J. Y. Simpsonem, R. W. Seton-Watsonem), Polskim Biurem Informacyjnym oraz wydawcami „Polish Review”, J. H. Harleyem i Augustem Zaleskim.

W styczniu 1919 powrócił R. do Paryża, gdzie dzięki swym kontaktom z delegacją brytyjską wspomagał działalność polskiej misji Michała Sokolnickiego i delegacji Polaków z Cieszyńskiego, m. in. pośrednicząc we wręczeniu politykom brytyjskim memoriału 25 pastorów polskich ze Śląska Cieszyńskiego. Choć sympatyzował głównie z linią polityczną Józefa Piłsudskiego, to utrzymywał też łączność ze środowiskiem Komitetu Narodowego Polskiego (Janem Czekanowskim, Michałem Siedleckim, Włodzimierzem Przerwą-Tetmajerem i Eugeniuszem Romerem). Dn. 5 II 1919, R., zgodnie z sugestią doradcy delegacji brytyjskiej J. W. Headlam-Morleya, wyjechał z Paryża, by, przez Cieszyn, gdzie złożył sprawozdanie ze swej działalności Polskiej Radzie Narodowej, udać się do Warszawy dla przekazania swej relacji brytyjskiemu reprezentantowi E. Howardowi. W lutym R. został przyjęty w Warszawie przez J. Piłsudskiego, a 5 III wyjechał z Polski, przez Paryż, gdzie nadal obracał się w kręgach dyplomatycznych, i powrócił na krótko do Kanady. W Polsce był znów pod koniec t. r. jako wysłannik Young Men’s Christian Association (YMCA) i rozwinął szeroką działalność w różnych formach tego ruchu: European Student Relief (pomoc dla polskich uniwersytetów, 1919–21), Red Triangle i Student Christian Movement. Publikował broszury i artykuły popularyzujące działalność YMCA, wydawał czasopismo „Czyn”, założył ośrodek szkoleniowy Osada pod Ojcowem (1921–5) oraz oddziały YMCA w Krakowie, Łodzi i Warszawie. Dla swej działalności R. pozyskał środowiska uniwersyteckie (Józef Ujejski, Ignacy Chrzanowski, Roman Dyboski), lecz napotkał na kontrakcję jezuitów (o. Jana Urbana i o. Mariana Morawskiego), której nie udało mu się zneutralizować mimo pośrednictwa Róży Raczyńskiej i przychylnego stanowiska arcybpa Adama S. Sapiehy. Na niepowodzenie napotkał także w próbie pozyskania dla ruchu ks. Władysława Korniłowicza z Lasek.

R. prowadził też żywą działalność translatorską (m. in. przełożył S. Askenazego „Dantzig and Poland”, London 1921) i naukową, pisząc na UJ pracę doktorską pod kierunkiem Stanisława Kota, Stanisław Konarski: Reformer of Education in Poland (London 1929), którą obronił 22 V 1926.

W rok potem objął posadę asystenta profesora socjologii w Dartmouth College w Hanowerze, w stanie New Hampshire (USA). Przebywając w USA R. nadal angażował się w sprawy polskie poprzez akcję odczytową, publikując tłumaczenia z polskiego i współpracując z polskim czasopismem rządowym w Nowym Jorku – „Poland”. W l. 1932–4 R. prowadził w Katowicach badania nad kwestią Górnego Śląska, których rezultatem była rozprawa The Drama of Upper Silesia (London 1935). Od r. 1935 pracował w School of Slavonic Studies przy uniwersytecie w Londynie, najpierw jako lektor języka polskiego, potem jako profesor historii i literatury polskiej (od r. 1938), a w l. 1939–47 jako jej dyrektor. Współpracował w wydaniu „Cambridge History of Poland” i opublikował zarys Historii Polski w popularnej serii wydawnictwa Penguin (1939). Cały ten czas R. kontynuował rozpoczętą jeszcze w r. 1919 działalność publicystyczną w brytyjskiej i kanadyjskiej prasie i w innychśrodkach przekazu, w duchu życzliwym dla Polski, m. in. tłumacząc okoliczności przewrotu majowego i zajęcia Zaolzia. W r. 1936 ogłosił w „Slavonic and East European Review” studium Polish Silesian Literature. Po wybuchu wojny w l. 1939–43 współpracował z Arnoldem Toynbee w Oxfordzie przygotowując raporty informacyjne o sytuacji w Europie Środkowej dla brytyjskiego min. spraw zagranicznych, utrzymywałliczne kontakty w polskich kręgach politycznych (S. Kot, Edward Raczyński) i odbył dwie podróże do skupisk wychodźców polskich w Rumunii (1939) i Palestynie (1944) z ramienia Foreign Office...

Z małżeństwa z Emily Mary James Cuthbert R. dzieci nie miał."

Andrzej A. Zięba

 

zaloguj się by móc komentować

S80 @boson 3 grudnia 2018 19:51
3 grudnia 2018 20:32

Wspomniany tu Seton-Watson...

1939: "Studia nad Słowiańszczyzną w Anglii zdobywają z każdym rokiem nowy zastęp młodych badaczy i to, co organizuje prof. Rose w zakresie studiów polskich, czyni dla Rosjan sir Bernard Pares, a dla Czechów prof. Seton-Watson".

https://en.wikipedia.org/wiki/Robert_William_Seton-Watson
jego syn to SOE i agent po wojnie:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Hugh_Seton-Watson

:)))
https://en.wikipedia.org/wiki/Bernard_Pares

zaloguj się by móc komentować

boson @S80 3 grudnia 2018 20:32
3 grudnia 2018 20:37

Szkołę po raz pierwszy w 1915 roku otworzył Tomáš Garrigue Masaryk, który później został prezydentem Czechosłowacji...

Znane osoby związane ze szkołą

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/UCL_School_of_Slavonic_and_East_European_Studies

 

zaloguj się by móc komentować

S80 @boson 3 grudnia 2018 20:37
3 grudnia 2018 21:03

"Anglicy posiadają już od kilkunastu lat katedrę polonistyki w Szkole Studiów Słowiańskich, stanowiącą część Uniwersytetu Londyńskiego. Na katedrze tej wykładali: prof. R. Dyboski [mularz, zarząd YMCA], prof. Julian Krzyżanowski [podopieczny], prof. Wacław Borowy [podopieczny], po którym objął ją prof. W.J. Rose, znający dobrze język polski. (...)
"Szkoła studiów słowiańskich" nie poprzestaje na dotychczasowych sukcesach. Ma ambicje rozszerzenia z czasem studiów także na mniejsze grupy słowiańskie, np. Serbów łużyckich, co mogłoby z londyńskiej placówki uczynić jedną z najpoważniejszych w świecie instytucyj studiów nad Słowiańszczyzną, odbierając monopol niemieckim uczelniom na tym polu, które wciąż jeszcze uważają się za reprezentantki wiedzy o Słowianach za granicą, - z wiadomymi na tym polu ujemnymi skutkami". (1939)

zaloguj się by móc komentować


Magazynier @boson 3 grudnia 2018 16:36
4 grudnia 2018 08:44

Ale działał na wielu frontach po ich obu stronach. No może jeszcze się nie oswoiłem, że te typy tak mają.

zaloguj się by móc komentować

boson @papinka 3 grudnia 2018 17:13
4 grudnia 2018 08:51

"In 1913 Northcliffe fired one Jewish member of the staff, D. D. Braham, the assistant foreign editor, and demoted another, David Cowan, who had been chief foreign subeditor. Northcliffe’s purpose may well have been to place Steed in position as foreign editor. Steed himself writes that Northcliffe told him some time later that he had acted because ‘Northcliffe thought all Jews were pro-German and one could not have two of them in key positions’ (letter from Wickham Steed to Evelyn Wrench, 23 April 1953: British Library, London, Steed Papers, Add. MS 74122)."

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować