-

boson : nihil est sine ratione

Albrecht Hohenzollern i pruskie archiwum w Królewcu

Anonymous_Sigismund_Augustus.jpg***

Niezawodna Pink Panther nie tak dawno temu przypomniała bardzo ożywione kontakty wielu dworzan naszego nieszczęsnego króla Zygmunta Augusta z Albrechtem Hohenzollernem. Jak to jest, że od 500 prawie lat tzw. polscy historycy nie zdobyli się na opracowanie i przetłumaczenie choćby małej części olbrzymiej a ciągle zachowanej korespondencji z Pruskiego Archiwum w Królewcu? Są tam np. 178 listy z lat 1548-68 do samego Albrechta (i 108 od niego!) owego Erharda von Kunheim, sekretarza królowej Katarzyny i szwagra Luterówny, o którym to napisała PP. (Nb. Albrecht 6. kwietnia 1541 zwrócił się był do Mikołaja Kopernika z pisemną prośbą, w jego 69. roku życia, o „interwencję medyczną” ws. śmiertelnie wówczas chorego starszego brata owego Erharda).

Naszym tzw. historykom nie chciało się nawet przetłumaczyć z niemieckiego na polski wydanych przez Adalberta Bezzenbergera w 1921 pt. Die Berichte und Briefe des Rats und Gesandten Herzog Albrechts von Preußen Asverus von Brandt nebst den an ihn ergangenen Schreiben in dem Kgl. Staatsarchiv zu Königsberg, (bardzo) licznych listów wymienionych pomiędzy Albrechtem a niejakim Asverusem von Brandt**, który to odegrał był bardzo dużą rolę na dworze Zygmunta Augusta, ale o nim z kolei można poczytać tylko w… estońskiej wiki. (Pomimo tej oto pozycji w bibliografii tamże: prof. dr hab. Jacek Wijaczka: Asverus von Brandt (1509 – 1559). Życie i działalność dyplomatyczna w służbie księcia Albrechta pruskiego, Kielce: Wyższa Szkoła Pedagogiczna im. Jana Kochanowskiego 1996.)

Zresztą, być może nawet jakieś bardzo ciekawe listy leżą sobie w olsztyńskim archiwum, ale kto tam to wie?

Z mojej strony, do owego Erharda dorzuciłbym także ochmistrza Katarzyny – Gabriela Tarło – ur. najprawdopodobniej jeszcze w XV w., zm. w 1565, herbu Topór, syna Stanisława Tarło i Małgorzaty Magiery herbu Szeliga. Na dworze królewskim Gabriel pojawia się późno, bo dopiero w 1530, wraz z koronacją vivente rege Zygmunta Augusta. Od początku jest w ścisłym kontakcie z Albrechtem na którego dworze najprawdopodobniej przedtem przebywał – ba, znany był z tego iż aktywnie promował pruski dwór i polecał tam młodych polskich szlachciców. Z kolei, na dworze Zygmunta Augusta od początku był jego najbliższym „powiernikiem w sprawach domowych i pruskich”. Ochmistrzem Katarzyny został w 1553.

Wprawdzie „całe życie bezżenny”, ale za to jego dwaj bratankowie,  Jan-sekretarz królewski od 1556 i Mikołaj, to znani i aktywni heretycy, kalwiniści, przy czym ów Mikołaj to był zarówno sekretarz królewski jak i podczaszy królowej Barbary… W pruskim archiwum znajduje się 54 listów Gabriela do Albrechta z lat 1534-47 oraz 202 listów z lat 1548-65 wraz z 196 listami od Albrechta.

__

Zygmunt August na dobre pozbył się swojej matki w 1556, kiedy to królowa Bona po 8 latach „mazowieckiej zsyłki” wyjechała do Bari, gdzie ją zaraz w 1557 zamordowano. A wszystko się zaczęło od fatalnego spisku Radziwiłłów i ich nieszczęsnej siostry Barbary – z tym, że jeszcze gorsze były skutki śmierci królowej matki…

Widać to po dużym ożywieniu w nigdy nieopublikowanej korespondencji pomiędzy Zygmuntem Augustem a Albrechtem Hohenzollernem. Oto w latach 1557-63 Zygmunt August wysyła odpowiednio 27+32+24+8+8+26+65 listów, a Albrecht aż 27+40+46+54+37+43+86 listów. Skąd ta kulminacja ich aktywności w 1563?

A, bo 1563 to rok najfatalniejszej decyzji naszego króla, który to zezwolił był wtedy (swojemu lennikowi!) na rozszerzenie dziedziczenia Prus Książęcych na Brandenburgię, co rychło doprowadziło do powstania państwa brandenbursko-pruskiego, a potem do Królestwa Prus ze stolicą w Berlinie. Przy tym, nadanie w 1560 pruskiej Albertynie przywilejów równych tym Akademii Krakowskiej to już był drobiazg…

Królewiecką korespondencję Albrechta opublikowała w Rzymie na przełomie lat 70/80tych niezastąpiona Karolina hrabina Lanckorońska (patrz u dołu – miała wtedy, w 1989, 91 lat, a zmarła w 2002). Mało tego, PAU na swojej stronie internetowej umieściła kopie tomów Elementa ad Fontium Editiones, które ją zawierają!

Niestety, mimo upłynięcia od tej publikacji ponad 30 lat dotąd nie ukazało się żadne polskie opracowanie owej korespondencji – ciekawe czy jest to może planowane przez zespół prof. Nowaka w ramach nowej polityki historycznej? A może prof. Kucharczyk da suplement (© @mniszysko) do swojej słynnej książki? Tymczasem, polscy uczeni wznawiają swoje stare, jeszcze prlowskie książki, nadal ignorując istnienie tych tak łatwo teraz dostępnych źrodeł…

**) "W roku 1537 na służbę Albrechta przeszedł Asverus von Brandt, pochodzący z Czernin pod Sztumem, korzystają­cy chyba z protekcji Cemy. Znał język polski, o czym świadczy zanoto­wana przez niego rozmowa z Jadwigą Jagiellonką — elektorową bran­denburską; w styczniu 1543 roku Jadwidze Jagiellonce sprawiało wiel­ką radość jego preusch polnisch zu hören...

Łaski, który był w kontakcie z księciem Albrechtem już od roku 1532, zachęcał teraz księcia do udziału w tej akcji, mówiąc posłowi księcia Asverusowi Brandtowi, że obecnie ,,jeden palec" wystarczy, aby pomóc interesom księcia, a w przy­ szłości ,,może ich nie wystarczyć i u obydwu rąk"..."

___

PS. Angielski wpis dopiero robi wrażenie – może to sir Clark, albo jego asystent go napisał?

_____

KarolinaLanckoronska.jpg



tagi: polska  herezja  prusy 

boson
11 lipca 2018 09:53
12     619    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
boson @boson
11 lipca 2018 10:00

Anonymous_Barbara_Radziwill.jpgCircle of Lucas Cranach the Younger (1515–1586), Miniature of Barbara Radziwiłł, circa 1551 – Muzeum Narodowe w Krakowie

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
11 lipca 2018 10:26

Trzeba będzie do tego Asverusa jeszcze wrócić:

**) "W roku 1537 na służbę Albrechta przeszedł Asverus von Brandt, pochodzący z Czernin pod Sztumem, korzystają­cy chyba z protekcji Cemy. Znał język polski, o czym świadczy zanoto­wana przez niego rozmowa z Jadwigą Jagiellonką — elektorową bran­denburską; w styczniu 1543 roku Jadwidze Jagiellonce sprawiało wiel­ką radość jego preusch polnisch zu hören...

Łaski, który był w kontakcie z księciem Albrechtem już od roku 1532, zachęcał teraz księcia do udziału w tej akcji, mówiąc posłowi księcia Asverusowi Brandtowi, że obecnie ,,jeden palec" wystarczy, aby pomóc interesom księcia, a w przy­ szłości ,,może ich nie wystarczyć i u obydwu rąk"..."

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
11 lipca 2018 12:12

ot.

wyniki za czerwiec - mocne trzecie miejsce:))

https://www.similarweb.com/website/szkolanawigatorow.pl#overview

 

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
11 lipca 2018 14:42

ot.

do zakarbowania - tzw. must see:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Opactwo_w_Fontevraud

 

zaloguj się by móc komentować


boson @boson
11 lipca 2018 17:30

hasło dnia: top lewego paska wyznacznikiem jakości!

zaloguj się by móc komentować


betacool @boson 11 lipca 2018 18:57
11 lipca 2018 21:23

Patrzą co jest na topie lewego paska?

zaloguj się by móc komentować

boson @betacool 11 lipca 2018 21:23
12 lipca 2018 09:54

Patrzą w lewo, a tam nie dość że ślepa to do tego mańka...

zaloguj się by móc komentować

boson @betacool 11 lipca 2018 21:23
12 lipca 2018 19:55

...ale mnie najbardziej cieszy słaba tam pozycja Mac(a)rona...

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson 11 lipca 2018 18:57
12 lipca 2018 20:10

Łomatko, leco, leco ... Juncker faktycznie mówił prawde. To nic że nawalony, te ufoki faktycznie coś do nas majo.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować