-

boson : nihil est sine ratione

Aleksander z NYC czyli działka w Przemyślu i pozew Polski

Screenshot 2019-10-09 at 14.50.22.png

___

Okazuje się, że ledwo Aleksander Choczyński dał Putinowi i jego ludziom zniknąć owe 26 listy Woltera (nie wiadomo czy kiedykolwiek poznamy ich treść - jak bulwersujące muszą być owe instrukcje Woltera dla Katarzyny II a dotyczące Polski, że Putin się na to zdecydował!) a zaraz w 2010 zwrócił się do Polski z propozycją pewnej wymiany - on odda Polsce zrabowany obraz jeśli dostanie z powrotem posesję w Przemyślu rodziny swojej matki, na której to posesji ponoć stoi obecnie kościół katolicki...

W efekcie polski MSZ już w 2013 zwrócił się do USA o ekstradycję mister Choczyńskiego, a po dwóch latach, w 2015 A. Choczyński został aresztowany i zakuty w kajdanki przed swoim domem na Manhattanie (rzut beretem od en.wikipedia.org/wiki/Museum_of_Jewish_Heritage), na oczach swojego dziecka jak twierdzi.

Amerykański sąd go jednak zwalnia, a 27 czerwca 2018 Aleksander Choczyński składa w nowojorskim sądzie pozew przeciwko Polsce (patrz wyżej). Domaga się rekompensaty finansowej za doznane krzywdy, w tym za tę zagrabioną posesję. Kto ma siłę może zapoznać się z tym dokumentem: lootedart.com/pdf2018/Khochinsky%20v.%20Poland(B2298407).pdf

Wedle owego pozwu rodzina matki Choczyńskiego (rocznik 1951) - Marii (rocznik 1922) z domu Knoll - miała w Przemyślu dom i działkę. W 1941 owa Maria musiała uciekać przed Niemcami**, a później wyszła za sowieckiego sołdata Jakuba Salomonowicza Choczyńskiego - tego od skradzionego obrazu. Zmarła w 1989.

W swym pozwie A. Choczyński powołuje się na imponującą listę "argumentów" jak sprawa Dreyfusa, Sąsiedzi Grossa, historia Przemyśla, pogromy, polski antysemityzm, ustawa JUST 447, Deklaracja terezińska, PiS, bracia Kaczyńscy itd. itp.

**) Ten jego fragment robi wrażenie:

On June 20, 1941, Maria and her grandmother had traveled east to Lviv (then within the USSR, now in Ukraine) to visit her mother for the Sabbath observance beginning Friday night at sundown. Maria and her grandmother stayed there Saturday night as well.

The next morning at 4:00 am—June 22, 1941—Germany broke the Molotov-Ribbentrop Pact in Operation Barbarossa, and invaded the Soviet Union.



tagi: imperium  żydzi  polska  rosja 

boson
9 października 2019 19:58
21     896    3 zaloguj sie by polubić
komentarze:
boson @boson
9 października 2019 20:54

25 lutego 2019 Aleksander Choczyński został aresztowany przez francuską policję na paryskim lotnisku im. Charles de Gaulle'a na podstawie nakazu Interpolu. Nie jest dla mnie jasne czy A. Choczyński wylądował w końcu w Polsce (może ktoś pomoże?), ale wiadomo za to że jego obrońcą jest ten oto adwokat: www.sullivanlaw.com/professionals-Nicholas-ODonnell

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson
9 października 2019 20:59

ot

Sławomir Cenckiewicz: najwyższe władze USA postanowiły zniszczyć Matuszewskiego

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/nowa-ksiazka-slawomira-cenckiewicza-22-x-premiera-pulkownik-ignacy-matuszewski/6txkl64

zaloguj się by móc komentować

boson @genezy 9 października 2019 20:59
9 października 2019 21:05

No w końcu!! i to z Reciem w pakiecie - rewelka

zaloguj się by móc komentować


genezy @boson 9 października 2019 21:05
9 października 2019 21:16

i w pakiecie z przeklętym, niech mu woda słona będzie, Sikorskim

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson 9 października 2019 21:10
9 października 2019 21:17

bardzo dobrej jakości zdjęcie, stykówka niechybnie

zaloguj się by móc komentować


genezy @boson 9 października 2019 21:20
9 października 2019 21:23

Glaukopis... golden Brown

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson 9 października 2019 21:20
9 października 2019 21:25

bo tak to jest z polskimi wolnomularzami, (ups... JK)

zaloguj się by móc komentować

tomciob @boson
10 października 2019 09:47

A tak opisał francuskie aresztowanie (tłumaczenie DeepL) internetowy "The art newspaper":

Źródło

"POLITICS
Podwójne zagrożenie? Amerykański dealer walczy o ekstradycję do Polski, po raz drugi.
Prawnik Aleksandra Chochińskiego nazywa działania kraju (Polski) właściela wartego ponad 10.000 euro zrabowanego obrazu "agresywnym i nieproporcjonalnym" i mówi, że jego klient nie otrzyma sprawiedliwego procesu w "nieliberalnej demokracji".
DAVID D'ARCY

28 lutego 2019 r. 20:46 BST"

https://news.artnet.com/app/news-upload/2019/02/Girl-with-dove.jpgAntoine Pesne, Girl with a Dove (1754). Image via Nicholas O'Donnell

Źródło zdjęcia obrazu

"Dziewczyna z gołębicą (1754) Antoine'a Pesne'a, została zajęta w 1945 roku przez żołnierzy radzieckich z oddziałów niemieckich, którzy zabrali ją w 1943 roku z Muzeum Narodowego w Poznaniu.
Aleksander Khochinsky, handlarz dziełami sztuki, który w sporze o sztukę zagrabioną przez nazistów, odparł próbę ekstradycji z USA, jest wolny po tym, jak został zatrzymany w Paryżu w związku z kolejnym żądaniem ekstradycji z Polski. Khochinsky nie może jednak wyjechać do kraju przed francuskim sądem, który rozpatruje jego sprawę 6 marca.

Rząd polski oskarżył Choczińskiego, urodzonego w Rosji obywatela USA, o zdobycie obrazu zrabowanego z Polski w czasie II wojny światowej. Obraz, Dziewczyna z gołębicą (1754) Antoine'a Pesne'a, został przejęty przez wojska sowieckie w 1945 roku od wojsk niemieckich, które w 1943 roku splądrowały go z Muzeum Wielkopolskiego w Poznaniu.

Żydowski Khochinsky poinformował polskich urzędników w 2010 roku, że otrzymał obraz od swojego ojca, weterana II wojny światowej. Zaoferował zwrot pracy w zamian za rekompensatę za dom rodzinny swojej matki w Przemyślu, gdzie obecnie stoi kościół. Kochinsky nigdy nie doszedł do ugody z Polską, a kraj ten zwrócił się o ekstradycję za posiadanie skradzionej własności, co doprowadziło do aresztowania dilera w Nowym Jorku w lutym 2015 roku. Kilka miesięcy później zostało to obalone przez sędziego dystryktu amerykańskiego, który orzekł, że brak jest dowodów na to, że Khochinsky wiedział, że dzieło zostało skradzione, kiedy je otrzymał, a diler pozwał później Polskę za szkody w jego biznesie.

We Francji wnioski o ekstradycję składane przez członków UE są zazwyczaj automatyczne, ale francuski prawnik Khochinsky'ego, Jean-Jacques Neuer, określił żądanie Polski jako "agresywne i nieproporcjonalne, biorąc pod uwagę wartość dzieła - 10 000 euro".

Francuscy sędziowie mogą robić wyjątki z powodów politycznych, - powiedział Neuer, dodając, że wątpi, iż Khochinsky mógłby uzyskać sprawiedliwy proces w nacjonalistycznej Polsce, gdzie grozi mu dziesięć lat więzienia, ponieważ jest Żydem. "To bardzo drażliwe w tym kryzysie w Europie, gdzie wartości nie wszędzie są takie same", powiedział Neuer. "W Europie są kraje demokratyczne i są inne, które są demokracjami nieliberalnymi".

Przetłumaczono przy pomocy www.DeepL.com/Translator

zaloguj się by móc komentować

tomciob @boson
10 października 2019 09:50

Facet ma obywatelstwo amerykańskie, a to sporo wyjaśnia.

zaloguj się by móc komentować

chlor @boson 9 października 2019 21:10
10 października 2019 11:34

Ta pani każdym okiem patrzy w inną stronę.

zaloguj się by móc komentować

boson @chlor 10 października 2019 11:34
10 października 2019 11:39

no wiesz co! ta pani?

zaloguj się by móc komentować

tomciob @boson
10 października 2019 13:13

Ponieważ temat jest ciekawy, jeśli Boson pozwoli, trochę go pociągnę. Zacznijmy od tego rasowego gołębia z obrazu:

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8d/Gil_%28rasa_go%C5%82%C4%99bia%29_547.jpg/250px-Gil_%28rasa_go%C5%82%C4%99bia%29_547.jpgŹródło zdjęcia i tekstu (Wikipedia)

"Gil (rasa gołębia)

Gil jest to jedna z ras gołębi, której pochodzenie jest sporne, pochodzą z Albanii lub z obszarów kontynentu azjatyckiego. Według autora Horsta Shmidta ta rasa gołębi pochodzi z Saksonii-Anhalt, a stowarzyszenia hodowców istnieją od 1925 i 1975 roku.

Nazwa tej rasy wzięła się z powodu miadzianoczerwonego ubarwienia piór na głowie, szyi i tułowiu. Inaczej ubarwione są skrzydła, grzbiet i tył z ogonem, które mogą być niebieskie z pasami lub bez. Są także wystawiane odmiany gila o skrzydłach białych, nazwane gilami lustrzanymi.

Gile zaliczane są do grupy gołębi barwnych, których waga waha się pomiędzy 350 a 500 gramów".

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
10 października 2019 13:24

masz ci babo placek:

The magnum opus of Literature Laureate Olga Tokarczuk so far is the impressive historical novel ‘Księgi Jakubowe’ 2014 (‘The Books of Jacob’). She has in this work showed the supreme capacity of the novel to represent a case almost beyond human understanding.

vide papiez-i-zydzi-w-polsce-akcja-i-reakcja/

zaloguj się by móc komentować

tomciob @boson
10 października 2019 13:28

Ale rzućmy też okiem na to:

https://muzeumutracone.pl/wp-content/uploads/2016/12/dziewczyna-z-go%C5%82%C4%99biem.jpgźródło zdjęcia i tekstu - Muzeum Utracone

""Antoine Pesne,
Czas powstania: 1754
Opis: Olej, płótno, 55×46 cm

Właściciele dzieła w chwili utraty: Muzeum Wielkopolskie w Poznaniu.

Los obiektu do momentu utraty: W 1919 r., po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, istniejące wcześniej w Poznaniu pruskie Muzeum Cesarza Fryderyka III przemianowano na Muzeum Wielkopolskie.

Powybuchu II wojny światowej, w 1939 r. zbiory muzealne zostały przejęte przez niemieckie władze okupacyjne, a placówkę ponownie przemianowano na Kaiser Friedrich Museum Posen.

W czasie okupacji rozpoczęto inwentaryzację najcenniejszych obiektów. Na odwrocie obrazów nanoszono białą farbą olejną numery. Umieszczane były z tyłu na ramie i w lewym górnym narożniku. Kolejny numer poprzedzał skrót Muzeum: KFMP.


Uwagi dotyczące okoliczności utraty: W 1943 r. dzieło Pesne’a, wraz z najbardziej wartościową częścią kolekcji Muzeum przewieziono na teren forteczny w okolicy Sulęcina (Kahlau), a stamtąd dalej, w głąb Rzeszy. Po wkroczeniu do Niemiec wojsk radzieckich oddziały Armii Czerwonej przejęły zbiory i wywiozły je do ZSRR. W 1946 i 1956 r. w ramach akcji rewindykacyjnej do Poznania wróciło szereg zabytków. Wśród nich nie było jednak obrazu Antoine Pesne. Obraz odnalazł się w 2010 r.
w antykwariacie w Moskwie. Obecnie trwają jego dalsze poszukiwania".

Z punktu widzenia "historycznego" dopiero odzyskanie niepodległości przekwalifikowało prawo własności obrazu. Co ciekawe hitlerowskie Niemcy nazwały muzeum "Kaiser Friedrich Museum Posen." Czy oznacza to jednak jakąś pruską ciągłość?

zaloguj się by móc komentować


tomciob @boson
11 października 2019 11:57

No i jeszcze parę słów o autorze obrazu:

"Antoine Pesne , ur.23 maja 1683 r w Paryżu i zmarł 5 sierpnia 1757 r w Berlinie.

Syn malarza portretowego Thomasa Pesne i bratanek grawera Jean Pesne, jego ojciec, po udzieleniu mu pierwszych lekcji sztuki, umieścił go jako ucznia u swojego wuja Charlesa de La Fosse , który nauczył go zasad kolorowania. Studiował projektowanie na modelu na Akademii .

W 1707 r. Opuścił Paryż, aby udać się do Włoch. Pojechał najpierw do Rzymu, a potem do Neapolu. Pragnienie studiowania wielkich kolorystów Wenecji zaprowadziło go do tego miasta, gdzie współpracował z Andreą Celesti i przez kilka lat studiował dzieła Tycjana i Veronese , doskonaląc swoje umiejętności kolorystyczne, do tego stopnia, że ​​uważa się go za jeden z najlepszych artystów tego miasta.

Był bardzo zajęty portretowaniem pierwszych bohaterów Republiki Weneckiej . Oprócz gatunku portretowego ćwiczył także gatunek malarstwa historycznego, który wykonywał za pomocą łatwego pędzla, pięknego koloru i dokładnej korekty rysunku.

W 1707 roku, namalował w Wenecji, Baron Kniphausen, który z powrotem w Berlinie wykazały, król pruski Fryderyk Wilhelm I er , który natychmiast wezwał do siebie jako nadwornego malarza i dał mu honorową emeryturę. Około 1720 r. Został pierwszym malarzem króla Prus. Następca Fryderyka Wilhelma, Fryderyk II , zachował swoje łaski i potraktował go ze szczególną łaską, uhonorując go dobrodziejstwami, mówiąc mu w liście:

"Cóż za niesamowity widok właśnie uderzył mnie w oczy!
Drogi Pesne, twoja paleta jest równa randze bogów".

To spowoduje, że Voltaire napisze do Madame Denis w liście skierowanym z Berlina 2 września 1751 r . „Pesne to człowiek, na którego nie patrzy. Jakkolwiek jest to droga Pesne , jest Bogiem . Tak samo może być ze mną; to znaczy niewiele. "

W 1720 r. Pesne został przyjęty w Królewskiej Akademii Paryskiej wraz z Samsonem i Dalilą ( Muzeum Sztuk Pięknych w Carcassonne ) [ 1 ] .


Wśród jego uczniów byli Philippe Mercier , Anna Dorothea Therbusch , Johann Rudolf Dälliker i Bernhard Rode .

Pesne wykonała znaczną liczbę portretów na dworze pruskim. Za panowania Fryderyka Wilhelma malował tylko portrety uważane za wielkie piękno. D'Argens napisał, że mówiąc o portrecie barona von Knobelsdorfa, umieszczonego obok przystojnego Rembrandta, zdjęcie Pesne zatarło Rembrandta. „To prawda”, dodaje, „że portrety Pesne są lepsze od jego historycznych obrazów. Powiedziałbym, że w jego portretach jest barwa bardziej prawdziwa niż w Rigaud , wigor którzy bardzo często tęsknili za Largillièreszlachta nie znaleziona u Rembrandta. Przekonanie o rodzinie Barona d'Erlacha można przekonać o tym, co tu mówię: ten stół, wysoki na dziesięć stóp i szeroki na dwanaście osób, zawiera pięć osób wielkości życia. Baron d'Erlach jest pomalowany pionowo w starodawny strój, jak nosił go kiedyś pułkownik szwajcarski; jego żona siedzi w otoczeniu dwóch dziewczyn i chłopca. Dół obrazu przedstawia pokój ozdobiony cennymi meblami. Ten obraz łączy w sobie cechy bardzo pięknego malarstwa historycznego i najwspanialszych portretów. Angielski władca chciał przekazać 20 000 funtów. "

Pesne później namalował wiele historycznych obrazów, wśród których są cytowane: łaźnia Suzanne (w galerii Pałacu Berlińskiego), pięć dużych obrazów na tematy związane z metamorfozą, w sali koncertowej w Sans-Souci, trzy obrazy w katolickim kościele w Poczdamie, Zamaskowana Kobieta, a obok niej stara kobieta, w Charlottenburgu, Chrystus przy stole z uczniami Emaus , Vestal , w pałacu księcia Henryka, Historia Samsona i Davila w Falbe.

Uświadomił sobie także wiele pułapów mitologicznego i alegorycznego tematu o świeżym kolorze smaku szkoły weneckiej. W Charlottenburg reprezentował na suficie wielkiego salonu Święto Bogów . Wciąż malował w tym pałacu, na suficie jadalni, Juno, Minerva i Wenus prowadzeni do Paryża przez Merkurego , sufit wielkich schodów, Prometeusz kradnący ogień z nieba , sufit pokoju, Apollo i Muz , u sufitu dwóch szafek, Dawn ; Wenus nakazuje Kupidynowi wystrzelić strzałę w sufit biblioteki, Minerwę i Poezję, Nadal wykonał sufit wielkich marmurowych schodów w Poczdamie , sufit w zamku Rheinsberg, inny w Sans Souci , w sali koncertowej.

Pesne zakończył swoje dni, po rezydencji w Berlinie przez około trzydzieści lat, zanim ukończył uprowadzenie Helene, które robił dla króla Prus. Jego uczeń, Bernhard Rode, ukończył dwie postaci, których nie był w stanie uzupełnić.

Pesne jest również znany z portretów francuskich i włoskich aktorek i tancerzy z Opery Berlińskiej , w tym z Barberiny . Wille wykonał grawerowanie swojego Portretu Fryderyka II, króla Prus, widzianego w połowie długości, z kapeluszem na głowie."

Całość z wpisu w Wikipedii francuskiej:

https://fr.m.wikipedia.org/wiki/Antoine_Pesne

tłumaczenie Google

zaloguj się by móc komentować

boson @tomciob 11 października 2019 11:57
11 października 2019 12:03

!! no i znowu ten Wolter... niesamowite

i 1751- papiez-i-zydzi-w-polsce-akcja-i-reakcja/

zaloguj się by móc komentować

tomciob @boson 11 października 2019 12:03
11 października 2019 12:11

La Barberina:

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/47/La_barberina.jpg/260px-La_barberina.jpgBarberina (portret Pesne’a, niegdyś w Zamku Berlińskim, w gabinecie Fryderyka II) źródło zdjęcia

"La Barberina właściwie Barbera (Barbara) Campanini (ur. 7 czerwca 1721 w Parmie (Włochy), zm. w swoje 78 urodziny, 7 czerwca 1799 w swej posiadłości w Barszowie w parku pałacowym na atak serca)  -tancerka baletowa pochodzenia włoskiego sławna w XVIII w".

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/La_Barberina

zaloguj się by móc komentować

tomciob @boson
11 października 2019 12:23

Pesne maluje dziewczynę z gołabkiem w 1754, a umiera w 1757. Gołabek jest bardzo młody, dziecko prawie. Jest to oczywiscie akt, który dzisiaj, po latach wydaje się być niewinny, ale wtedy był całkiem śmiały. Bardzo charakterystyczna wydaje się być droga do sławy i zaszczytów przebyta przez malarza. Najpierw nauka, potem dostrzeżenie, sponsor (nie byle jaki) i dostatni żywot do końca dni. Gdyby jednak nie ta umiejętność malowania któż by go dostrzegł? Sztuka to oczywiście kwestia gustu, ale też jak widać wyborów życiowych, które dają dostatek albo zapomnienie. Ilość prac, które zostawił (oprócz tej dziewczyny z gołabkiem) jest imponująca. Zupełnie jak proza świeżo upieczonej noblistki. Kończę komentarze pod notką, dziękuję i pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować