-

boson : nihil est sine ratione

Czy abp Ryś jest protestantem?

www.youtube.com/watch?v=7B6RnedXByE&t=33m53s

Wg mnie, co najmniej "w połowie"...



tagi: kościół  herezja 

boson
1 października 2019 11:48
8     1097    1 zaloguj sie by polubić
komentarze:
krzysztof-laskowski @boson
1 października 2019 12:17

Formalnie nie, ale w słowach i czynach tak, wskazujesz bowiem na esencję posoborowia. Człowiek, kiedy wyciąga z powyższego wnioski dla siebie, doznaje trudnego do opisania bólu.

zaloguj się by móc komentować

boson @krzysztof-laskowski 1 października 2019 12:17
1 października 2019 12:42

niepotrzebnie wszystko spłaszczasz - w KAŻDYM stuleciu mieliśmy my, i miał cały Kościół liczne zastępy "poprawiaczy" i "zatroskanych" - nihil novi sub sole

zaloguj się by móc komentować


chlor @boson
1 października 2019 13:03

 

Kiedy się słucha ludzi pałających silną lub przeciętną niechęcią do Kościoła, a jest takich w Polsce bardzo wielu, to wcale nie jęczą że Kościół jest zbyt luzacki i stał się "nowoczesny". Przeciwnie - ich zarzuty są następujące:

1. Kościół nie zajmuje się "tym co trzeba" lecz ingeruje w politykę, życie rodzinne, śmie mówić co jest moralne a co nie.

2.Nie ogranicza się do uświetniania ślubów, pogrzebów, i chrzścin.

3. Nie chce "uświetniać" za darmo.

Pałający skrajnie dorzucają punkt czwarty:

4, . Bieda w Polsce panuje, bo Kościół kradnie.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @boson 1 października 2019 12:42
1 października 2019 13:28

To się nazywa niechęć do tego, by doprowadzić rozumowanie do końca. Fizyk boi się zakończyć wielopiętrowe równanie wynikiem i podpisem "CBDO".

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @boson
1 października 2019 13:55

Nie ma znaczenie  kim jest a  kim nie jest abp Ryś i z kim przystaje. Policzone będą jego uczynki i zda relację ze swego żywota.

Sam swa posługę określił słowami które do wiernych kierował lecz jego osobę opisują

...abp Ryś: blokujemy ludziom dostęp do Słowa swoimi grzechami, zgorszeniem, które siejemy,

Czy to nas ma przerażać nie to tylko Nihil novi sub sole.

Przytoczę za Giovanni Boccaccio Dekameron opowieść z dnia drugiego

Podróż Abrahama z Paryża do Rzymu.

«Mieszkał ongiś w Paryżu bogaty kupiec i człek zacny, Giannotto di Civigni zwany. … Wielka przyjaźń łączyła go z bogatym Żydem, zwanym Abrahamem, który także się kupiectwem parał, ……. Giannotto, ….. wielce nad tym bolał, że dusza tak mądrego i dobrego człeka, dzięki błędom jego wiary, na potępienie wieczne skazana zostanie. Dlatego też jął go prosić dobrotliwie, aby porzucił błędy wiary żydowskiej i wiarę chrześcijańską przyjął,………..

…. więcej na niego Giannotto nastawał, aż wreszcie Żydowin, uległszy jego natarczywym prośbom, rzekł:
— Chcesz, Giannotto, abym wiarę chrześcijańską przyjął? Ja się od tego nie uchylam. Jednakoż przedtem chcę się udać do Rzymu, obaczyć tego, którego ty namiestnikiem bożym na ziemi zowiesz, zważyć jego postępki i obyczaje, a także życie jego braci-kardynałów….

Giannotto, … wielce się strapił i rzekł „Stracone są wszystkie moje zachody i trudy, których nie szczędziłem, aby go do przyjęcia chrześcijaństwa nakłonić, co zdawało się być rzeczą bliską. Pojedzie do Rzymu, obaczy na własne oczy, jak plugawe i występne życie księża wiodą, i nie tylko wiary naszej nie przyjmie, ale nawet gdyby i chrześcijaninem został, na judaizm powróciłby."……

…..Żydowin dosiadł rumaka i pośpieszył do Rzymu, gdzie przez Żydów z wielką okazałością przyjęty został. Przebywając w mieście, nie zdradzał się przed nikim, po co tu przybył, a tylko w tajemnicy śledził życie papieża, prałatów i kardynałów, i całego papieskiego dworu….

….Zdało mu się, że już dość widział, postanowił tedy do Paryża powrócić; tak też uczynił. Giannotto, dowiedziawszy się o jego powrocie, udał się do niego, straciwszy już wszelką nadzieję na to, aby Żydowin chciał chrześcijaństwo przyjąć. …
Po kilku dniach odpocznienia Giannotto zapytał się go, co myśli o Ojcu świętym, kardynałach i innych dworakach. Żydowin odparł:


— Wydaje mi się, że Bóg źle czyni, łaskawością swoją ich darząc. Powiem ci, iż jeśli dobrze zważać i sądzić umiałem, w żadnym księdzu nie znalazłem ani krztyny świętości, pobożności czy przykładu godnego naśladowania. Rozpusta, chciwość, obżarstwo, wiarołomstwo, zawiść, pycha i inne gorsze występki (jeśli sobie można tylko gorsze wystawić) tak im weszły w obyczaj, że dwór papieski jest dla mnie raczej kuźnią diabelskich poczynań niż dzieł świętych. Według mego mniemania, wasz pasterz najwyższy, jako i wszyscy jego duchowni, z wielką pilnością a staraniem i umiejętnością chcą religię chrześcijańską poniżyć i z oblicza świata ją zetrzeć, chocia winni przecie być jej wsporem i obroną. A jako że, mimo tych ich wysiłków, wasza wiara coraz bardziej się rozpowszechnia i coraz jaśniejszą i doskonalszą się staje, tedy musiał Duch Święty w nią wstąpić, aby stanęła wyżej od wszystkich wiar świata. Dlatego też, jeśli dawniej głuchy byłem na twoje prośby i nie chciałem chrześcijaństwa przyjąć, to teraz mówię ci jawnie, że nic nie będzie w stanie mnie od tego powstrzymać. Chodźmy zatem do kościoła, pragnę przyjąć chrzest zgodnie z obyczajem waszej świętej wiary….

zaloguj się by móc komentować

boson @Nieobyty 1 października 2019 13:55
1 października 2019 14:16

"Nie ma znaczenie  kim jest a  kim nie jest abp Ryś"

dla mnie ma

"Czy to nas ma przerażać nie to tylko Nihil novi sub sole." 

to zdanie się kupy nie trzyma...

no, a już ów cytat z tego Boccaccia, to żart ponury, czy co właściwie?

 

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @boson 1 października 2019 14:16
1 października 2019 14:59

... cytat z tego Boccaccia, to żart ponury, ...

To przypomnienie tego że w XIV wieku też pisano o upadku dworu papieskeigo i stanu duchownego a dziś mamy XXI wiek i mimo kolejnych upadków kościół trwa.

Nawet taki Bocaccio mimo licznej krytyki wobec kleru  - w tej opowieści wyznaje swa wiarę że mimo grzesznych ludzi kościóła jest on świety i pod asystencją Ducha Świętego.  

Co do abp Rysia - nie potrafię już odczytać czy jest duchowny który próbuje dotrzeć z ewangelią do wiernych kościoła w nowej formie przekazu  czy też duchowny który pogubił się w swej duszpasterskiej powinności.

Co do pierwszej uwagi to jego debata z rabinem wskazuję że nie jest na takie spotkania przygotowany [jakże inacze wyglądają dysputy abp Jędraszewskiego] a dyskoteka w kościela dla młodzierzy po ingresie czy opieka duszpastera na ks Lemańskim to element drugi.   

Mogę się za abp Rysia tylko pomodlić i jeszcze poczekać z jego osądem widząc  owoce jego lat pracy dla kościoła - na dziś dla mnie nie ma znaczenia  kim on jest ani kim nie jest to tylko człowiek który błądzi.  Możę już sobie abp Ryś być hierachą kościoła który gorszy maluczkich - słowem i czynem  - nie pierwszy i nie ostatni to taki duchowny.

Widocznie tak ma być że część hierachii ma wiernych odpychać i wystawiać na próbę [ np. wypowiedź prymasa Polaka w Muzeum Polin]. 

Może to i też uprzedzenie a nie potrafię stanąć w obronie poczynań  abp Rysia i argumentować  jego działalności czy szuka elementów dobra kościoła, coraz  bardziej obojętne jest dla mnie wszystko co się z tym duchownym wiąże. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować