-

boson : nihil est sine ratione

Darwinowski cep, czyli ewolucja

"Nie wiem czym dokładnie jest obecnie teoria ewolucji, choć wiele osób na s24 ewidentnie uważa, że wie. Dlaczego zatem zabieram głos? Bo wiem czym nie jest!

Tak, czy inaczej, zacznijmy od mocnego rozróżnienia, przynajmniej na użytek tego tekstu – darwinizm to teoria o powstawaniu gatunków, a ewolucja stała się słowem-wytrychem, często wręcz cepem, i w wymownych ustach jej piewców ogarnęła już nie tylko wszelkie życia przejawy, ale cały wszechświat... a nawet więcej!

Przypomnijmy na początek, za Wikipedią, cztery główne twierdzenia Darwina:

• świat istot żywych jest zmienny,

• proces zmian jest ciągły i stopniowy,

• wszystkie gatunki są ze sobą spokrewnione,

zmiany ewolucyjne są wynikiem doboru naturalnego.

Dwie uwagi są tutaj niezbędne. Te cztery twierdzenia, mimo swej ówczesnej rewolucyjności, są bardzo ogólne – powinno się tu raczej mówić o pewnych ogólnych, i przybliżonych, zasadach. W efekcie dzisiejsza teoria ewolucji, w swej dominującej postaci zwana neo-darwinizmem, dość daleko odbiegła od pierwowzoru, przede wszystkim w szczegółowym rozwinięciu tychże „zasad”. Oczywiście istnieją też konkurencyjne teorie, które podważają niektóre z nich. Jednak diabeł jak mówią tkwi w szczegółach, i największym problemem wszelakich teorii ewolucji są szybko mnożące się znaki zapytania, dziury w ewidencji empirycznej itp. itd.

Żebym nie był źle zrozumianym – to nie jest odrzucenie tych teorii, ani nawet jakaś szczególna krytyka – to jest tylko stwierdzenie faktu. Odrzucam za to zdecydowanie, nadużywanie tychże teorii, w szczególności częste, zupełnie dowolne ich uogólnianie czy „ekstrapolowanie”, naukowo nijak uzasadnione. Trzeba otwarcie przyznać – teoria ewolucji jest nadal w powijakach, i wcale nie widomo do jakich konkluzji ostatecznie doprowadzi! Powtórzę jeszcze raz – nic to dziwnego, bo mowa jest o największej zagadce nauki – o życiu.

A przecież, z tzw. naukowego, czyli ścisłego punktu widzenia, nie mamy bladego pojęcia czym jest życie. Ba, są kłopoty choćby z określeniem momentu śmierci człowieka – używa się do tego różnych „efektywnych” metod, ale efekt końcowy jest taki, jaki znamy z odwiedzin tych nawet najlepszych przychodni, czy klinik. Przecież cała wspaniała medycyna, to po prostu zdrowy rozsądek + spryt: czyli jak - niewiele naprawdę rozumiejąc, co i dlaczego się dzieje, ale używając najnowszych technologii - pomóc organizmowi samemu się wyleczyć! Często, przez ucięcie lub usunięcie tego czy tamtego, choćby i laserem. I to samo jest oczywiście z teorią ewolucji – poza największym przełomem w biologii, odkryciem DNA – być może równie fundamentalnym jak stwierdzenie struktury atomowej w fizyce – powoli poznajemy bardzo, bardzo wiele mechanizmów i zjawisk. Im dalej w las, tym więcej drzew...

A jednak, jeszcze tak niedawno, w „ewolucyjnym” (a może raczej, w rewolucyjnym?) zapale, widocznie uważając nas za idiotów, prorokowano, iż elektryczność + molekularna zupa = życie ! Przepis ewidentnie prosty jak drut, zatem życie miało się plenić w kosmosie obficie. Może nawet do nas stamtąd przybyło? A kiedy kosmos nie spełnił pokładanych w nim nadziei, przerzucono się na komputery i zaczęto nauczać o prawdziwym życiu zaklętym w algorytmach, o sztucznej świadomości, i oczywiście inteligencji, która lada chwila nas podbije... Bo może życie, to po prostu taka gra (à la „ekstrapolowany” Eigen) puszczona na odpowiednio szybkim i dużym procesorze??

Wszystko to są bardzo ciekawe pomysły, które niewątpliwie naświetlają to i owo, ale każdy rozsądny obserwator widzi jak bardzo, bardzo... bardzo daleko jesteśmy od głębokiego zrozumienia zagadki życia. Bo, jasnym chyba jest dla każdego, że tak zupełnie to jej nigdy nie rozwikłamy. Wystarczy sobie przypomnieć chaos najprostszych systemów mechanicznych, albo katusze przeżywane przy próbach rozszerzenia okresu trafności prognoz meteo, choćby o jeden dzień... I tenże rozsądny obserwator nie uwierzy, że do pełnego sukcesu wystarczy znaleźć te magiczne 4 linijki algorytmu, niczym sam Darwin, i wrota sezamu się nam otworzą... no, toż to czysty szamanizm jest.

A takie właśnie pseudo-naukowe zabobony i zaklinanie rzeczywistości rozpowszechniają nie tylko media, ale także wielu luminarzy nauk biologicznych, z niejakim Dawkinsem na czele... Popatrzmy choćby na nomenklaturę – jej stopniowy, ale bardzo symptomatyczny, semantyczny dryf, taką ewolucję pojęcia ewolucja... Wpierw był darwinizm, ale odkąd zaczął się źle kojarzyć z darwinizmem społecznym zaczęto używać pojęcia teorii ewolucji. Też niedobrze, bo teoria kojarzy się teoretyzowaniem, a przecież to prawda objawiona (Darwinowi) jest! Więc od długiego czasu używa się po prostu określenia ewolucja – i już! Hulaj dusza, piekła nie ma! A kto nie wierzy w ewolucję – cokolwiek to oznacza – ten albo oszołom, albo idiota, albo kreacjonista – albo wszystko to naraz... A czym jest ta ewolucja zatem? Ano, naczelną zasadą wszystkiego – począwszy od tych poczciwych organizmów żywych, ale czemu by nie genów także, albo samo-organizacji molekuł i samego powstania życia, czymkolwiek ono jest! Mało to? No, to może ewolucja wszechświata jeszcze? Ciągle za mało?? A, to mamy poważnych naukowców mówiących poważnie o naturalnej selekcji wszechświatów. OK – mnie, TO już zupełnie wystarczy..."

(s24, 7/4/2014)



tagi: ewolucja 

boson
24 lutego 2018 17:29
46     1263    3 zaloguj sie by polubić
komentarze:

qwerty @boson
24 lutego 2018 17:53

proponuje doświadczenie: połóżmy telefon na telefonie i kiedy powstanie mały nowy telefonik? a może coś innego powstanie?

zaloguj się by móc komentować

DYNAQ @romkowski 24 lutego 2018 17:39
24 lutego 2018 17:58

To proste. Dynamika nieliniowa z elementami chaosu da Ci odpowiedź...

zaloguj się by móc komentować

JSC @boson
24 lutego 2018 18:10

Rolnicy już dawno udowodnili dobór sztuczny, więc może w tym darwiniżmie jest coś na rzeczy... no może na opak?

zaloguj się by móc komentować

boson @JSC 24 lutego 2018 18:10
24 lutego 2018 18:15

?? "Żebym nie był źle zrozumianym – to nie jest odrzucenie tych teorii, ani nawet jakaś szczególna krytyka..."

zaloguj się by móc komentować

JSC @boson
24 lutego 2018 18:28

W takim razie ja powiem co o tym sądzę:
Interesuję mnie badania biochemii komórek rozrodczym pod względem lamarkizmu... podejrzewam, że jakiś w sposób ogólny stan organizmu macierzystego wpływa na stan materiału genetycznego i jego ekspresję. Czegoś podobnego oczekuję u wirusów.

zaloguj się by móc komentować

Lnastalek @boson
24 lutego 2018 18:36

W ostatecznym rozrachunku teoria ewolucji nie potrafi odpowiedziec na dziecinne pytanie, co bylo pierwsze: jajko, czy kura? 

Podobnie jak ze strunami i wiecznie kurczacym sie i ekspandujacym wszechswiatem na sposob prawa grawitacji... Smieja sie z wydumanej naiwnosci sredniowiecza, a jednoczesnie wprowadzaja uwstecznienie mysli, na wzor Talesa, ze wszystko jest teraz tajemnicza sila grawitacji. Jak tak dalej pojdzie, to i zycie mozna na tej zasadzie rozpiac, w koncu bez sily atrakcji miedzy "samica" a "samcem" o prokreacji mozna zapomniec!

Az trudno pojac, ze istnieja jeszcze ludzie, ktorzy na ten scjentyzm sie nabieraja.

Warto przy okazji zwrocic uwage, ze dla przykladu nawet taki prominentny badacz teorii strun jak Michio Kaku przyznaje, ze Bog musi istniec.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Lnastalek 24 lutego 2018 18:36
24 lutego 2018 19:44

Zapomniałam jaki Pan miał poprzednio Nick,  nie chce mi się szukać 

.

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @boson
24 lutego 2018 23:22

Teoria ewolucji jest tyle samo warta, ile teoria o tym, że zbrodni 11 września dokonało dziewiętnastu Arabów wyposażonych w nożyki śniadaniowe. Gdyby bowiem teoria ewolucji była prawdziwa, człowiek nie miałby duszy nieśmiertelnej, ewentualnie duszę nieśmiertelną miałoby każde stworzenie, łącznie z jednokomórkowcem.

zaloguj się by móc komentować

Shork @boson
25 lutego 2018 09:22

cep rzeczywiście. Ten artykuł w stanie niedorozwiniętym, bo w takim jest teraz, jest wodą na młyn nieco tylko przeszkolonych ewolucjonistów, którzy z przyjemnościa wypunktują jego niedociągłości i sami niec nie udowadniając, będą się cieszyć z obalenia.Postaram się go nieco rozwinąć.
Teoria Darwina i wczesniej i obecnie była zlepkiem prawd, półprawd i zupełnych bzdur.
W ręku antyklerykałów stała się narzędziem tępym jak cep, którego jedyną funkcją jest ośmeszanie i wykluczanie z gron naukowców dotowanych. Ktokolwiek próbuje podważyć teorię spotyka się z wyparciem i pozbawieniem funduszy. Za to jedt idealną trampoliną do karier naukowych. Wystarczy wpakować w jej element jakąś trudną do odrzucenia bzdurę i już zostaje się profesorem ,otacza doktorami, którzy z cepami atakują każdego, który zagrozi ich istnieniu. Defacto to hamulec a nie akcelerator.


Ewolucje mamy dwie. Jedną międzygatunkową, druga wewnątrzgatunkową. Ta druga z całą pewnością istnieje, co można prosto udowodnić przez aspekt dostosowywania się się istot żywych do warunków i to naprawdę w niewiele pokoleń, co z kolei udowadnia dziedziczenie cech nabytych. Dziedziczenie pierwotnie przez Darwina zakwalifikowane jako dogmat, obecnie zwalczane z całą zaciekłością, własnie dlatego że Darwinizm traktuje teorię blokowo jako całość.
Biologia dawno zdefiniowała życie jako takie. W skrócie. Żyje coś co się odżywia, wydala, rozmnaża. Koacerwat stworzony przez Oparina po podłączeniu prądu do zupy potrafi jedynie łączyć się jak oka tuszczu w rosole.

Ewolucja międzygatunkowa jest bzdurą. Kropka nie ma żadnych dowodów przekształceń, nie ma żadnych etapów pośrednich.

Datowanie na podstawie warstw wykopalisk jest bzdurą. Istnieje mnóstwo miejsc gdzie ziemia jest przetasowana, poza tym wystarczy wrzucić do kubka kilka fasoli, zasypać do połowy wysokoci makiem i wstrząsać, aby przekonać się że cudowne fasolki wyjdą na wierzch.

Z resztą na zacietrzewionych przeciwników kreacjonizmu też jest bat w postaci "A co jeżeli Pan Bóg tak to własnie poukładał?"
 

Nie, procesor nie ma z tym nic wspólnego. Chyba że stworzylibyśmy mikroskopijny prekomputer, który ma postawione cele i dużą swobodę w dążeniu do nich. Jesteśmy środowiskiem rozproszonym.

zaloguj się by móc komentować

boson @krzysztof-laskowski 24 lutego 2018 23:22
25 lutego 2018 09:50

proszę przeczytać moją notkę jeszcze raz...

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Shork 25 lutego 2018 09:22
25 lutego 2018 09:53

bardzo dobry wywód

zaloguj się by móc komentować


boson @Shork 25 lutego 2018 09:22
25 lutego 2018 10:11

to nie jest artykuł tylko felieton, a Tobie proponuję rozwinięcie komentarza w artykuł właśnie - będzie wesoło

zaloguj się by móc komentować

Shork @boson 25 lutego 2018 10:11
25 lutego 2018 10:26

gdzieś mam gotowy, zajmuję się tym długo

zaloguj się by móc komentować

JSC @Shork 25 lutego 2018 09:22
25 lutego 2018 11:32

(...)Ta druga z całą pewnością istnieje, co można prosto udowodnić przez aspekt dostosowywania się się istot żywych do warunków i to naprawdę w niewiele pokoleń, co z kolei udowadnia dziedziczenie cech nabytych.(...)

Na czas od narodzin do wydania potomstwa musi wystarczyć aklimatyzacja... zatem to uderza w logikę dziedziczenia cech nabytych, więc trzeba dodatkowych dowodów, zapewne genetycznych, które z kolei dowodzą ewolucję miedzygatunkową.

 

(...)Ewolucja międzygatunkowa jest bzdurą. Kropka nie ma żadnych dowodów przekształceń, nie ma żadnych etapów pośrednich.(...)

Zatem wirus Ebola nie był w stanie przełamać bariery międzygatunkowej nietoperz-człowiek... Zapewne musieli go zmutować w labolatorium.

 

(...)Z resztą na zacietrzewionych przeciwników kreacjonizmu też jest bat w postaci "A co jeżeli Pan Bóg tak to własnie poukładał?"(...)

A ja zapytam, kto poukładał Boga?

zaloguj się by móc komentować

Shork @JSC 25 lutego 2018 11:32
25 lutego 2018 13:46

Piszesz żeby sobie popisać? No to się nie popisałeś.

Wiesz co to jest w ogóle wirus i jak się rozmnaża?
 

zaloguj się by móc komentować

JSC @boson
25 lutego 2018 14:04

(...)Wiesz co to jest w ogóle wirus i jak się rozmnaża?(...)

Infekuje komórki gospodarza, do których potrafi się przyciepić, wmontować swój materiał genetyczny w materiał genetyczny komórki oraz przekierować jej machinę biochemiczną do wykonywania kopii wirusa.

Zatem komórki wszystkich, w tym wypadku nietoperzy (gospodarz pierwotny), ludzi, małp i innych gatunków infekowanych przez wirusa Ebola gospodarzy muszą dzielić szereg cech wspólnych.

zaloguj się by móc komentować

Shork @JSC 25 lutego 2018 14:04
25 lutego 2018 15:05

a atomy trzymając się za rączki tworzą cząsteczki...

zaloguj się by móc komentować

Shork @JSC 25 lutego 2018 14:04
25 lutego 2018 15:12

To ja w tym samym stylu odpowiem. Taki wirus podchodzi do komórki i puka do drzwi.
i próbuje otworzyć ale nie ma klucza.
- Kto tam?
- To ja wirus
- Nie znam cię - spadaj!
podchodzi do drugich drzwi
- Kto tam?
- Swój!
- Hasło?
- Żyrafy wchodzą do szafy
- Złe hasło spadaj!

No i w końcu na przykład ktoś z wnętrza komórki mówi do strażnika. Te stary, ja go znam. Wpuść go!
No i pijany strażnik wpuszcza, a co mu tam.


No i taki wirus idzie do centrali, i podmienia trwarde dyski.
Komórka zaczyna się mnożyć (czyli dzielić) a tu cyk, zamiast ślicznej komóreczki wyskakuje pokraka - wirus.

Co to ma z dziedziczeniem cech nabytych wspólnego?
 

zaloguj się by móc komentować

JSC @boson
25 lutego 2018 15:12

Równie dobrze może się rozpaść i spowodować wybuch w Czarnobylu...

zaloguj się by móc komentować

JSC @Shork 25 lutego 2018 15:12
25 lutego 2018 15:30

Tu odpowiednikiem hasła jest struktury zdolne do wiązania się z określonymi strukturami na błonie komórkowej... W przypadku wirusa HIV jest to w dużym uproszczenie glikoproteina gp120, która wiąże się z glikoproteina CD4. A to, że ludzkie limfocyty posiadają tą CD4 jest cechą dziedziczna.

zaloguj się by móc komentować

Shork @JSC 25 lutego 2018 15:30
25 lutego 2018 16:28

uhm... taki puzelek, do kórego pasuje tylko inny puzelek, ale bram jest dużo, a parę angstremów w te czy we w te jedno białko nieco różne, czasem nie robi różnicy.
Nadal nie mamy nic wspólnego z dziedziczeniem cech nabytych.

zaloguj się by móc komentować

JSC @Shork 25 lutego 2018 16:28
25 lutego 2018 16:55

Jak nie chcesz wiedzieć ile rzeczy (np. trafienie na gospodarza z podwójnym allelem CCR5-Δ32) już na tym etapie może nie pójść jak trzeba to twoja sprawa...

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Shork 25 lutego 2018 16:28
25 lutego 2018 17:32

Dziedziczenie cech nabytych to już inne mechanizmy.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Shork 25 lutego 2018 15:05
25 lutego 2018 17:59

już nie ma atomów w starym rozumieniu są 'powłoki' naładowane elektrycznie, coś jakby niby fale zamykające quasiprzestrzeń i relacje między zwyczajowym plusem a minusem [znak ładunku] są rozmyte

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @boson 25 lutego 2018 09:50
25 lutego 2018 21:18

Przeczytałem. Uważam jednak, że zastanawianie się, czy może ewolucjonizm kiedyś tam zyska jakieś podstawy, mija się z celem. Skoro bowiem człowiek ma duszę nieśmiertelną, nie może wywodzić się od zwierzęcia, bo żadne zwierzę nie ma duszy nieśmiertelnej. A jeśli nie, to coś, co kiedyś było zwierzęciem, otrzymało duszę nieśmiertelną w ramach procesu ewolucji i stało się człowiekiem? Niemożliwe. W którym momencie otrzymałby duszę nieśmiertelną? Jeszcze jako małpa, bo dusza nieśmiertelna jest formą człowieka, a ciało materią człowieka. Ale gdyby dawno temu istniała małpa obdarzona duszą nieśmiertelną, równie dobrze mogłaby taka małpa istnieć i dziś, tylko że wiadomo, że małpa nie ma duszy nieśmiertelnej. Dlatego cała darwinowska lub neodarwinowska teoria ewolucji gatunków nadaje się do śmietnika.

zaloguj się by móc komentować

boson @krzysztof-laskowski 25 lutego 2018 21:18
25 lutego 2018 21:39

jesteś kreacjonistą?

co sądzisz o big bangu?

zaloguj się by móc komentować

Shork @qwerty 25 lutego 2018 17:59
25 lutego 2018 22:11

oczywiście że nie ma
m=E/c^2
materia jest jedynie zmysłową reprezentacją ugięć energii postrzeganą przez nas

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @boson 25 lutego 2018 21:39
25 lutego 2018 22:15

Jestem kreacjonistą. To jedyne sensowne wytłumaczenie procesu powstawania życia.

Świat musiał mieć początek. Musiał zostać stworzony przez Pana Boga z maksymalnie skoncentrowanej materii.

zaloguj się by móc komentować

boson @krzysztof-laskowski 25 lutego 2018 22:15
25 lutego 2018 22:19

tzn. wyłonił się z big bangu ok. 14 mld lat temu, czy nie?

zaloguj się by móc komentować

Shork @JSC 25 lutego 2018 16:55
25 lutego 2018 22:26

to znaczy jakie cechy może nabyć organizm w którego skład wchodzi komórka zaatakowana przez wirusy i jaki ma wpływ ten atak na gamety?

zaloguj się by móc komentować

JSC @boson
25 lutego 2018 22:38

(...)to znaczy jakie cechy może nabyć organizm w którego skład wchodzi komórka zaatakowana(...)

Posiadanie przez komórkę wszystkich niezbędnych białek niezbędnych w procesie infekcji białek i zapewnienie mikrośrodowiska niezbędnego (np.prawidłowego Ph czy stopnia zasolenia) do jego przeprowadzenia.

A co do gamet solidna infekcja powoduje zmiany mikrośrodowiska, które WG. MNIE jakoś wpływają na materiał genetyczny gamety.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @boson 25 lutego 2018 22:19
25 lutego 2018 22:44

Bardzo prawdopodobne, że nie.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @krzysztof-laskowski 25 lutego 2018 21:18
26 lutego 2018 07:25

ale małpy mają juz przyznane prawa majątkowe tj. autorskie i chyba to znak ewolucjonizmu nowej ery

zaloguj się by móc komentować

qwerty @boson 25 lutego 2018 22:19
26 lutego 2018 07:26

za przeproszeniem, czy big bangi bywaja na wyprzedażach?

zaloguj się by móc komentować


Shork @JSC 25 lutego 2018 22:38
26 lutego 2018 08:42

może na onecie zadziała zlepianie słów które uważasz za naukowe i o których myślisz, że są powszechnie niezrozumiałe. Może zadziała nawet w jakimś spragionym nowego autora piśmie naukowym. Na mnie nie działa.

zaloguj się by móc komentować


JSC @boson 7 marca 2018 14:14
7 marca 2018 14:37

Powołujesz się na autorów rewelacji z kategorii:
http://www.pch24.pl/episkopat-wydal-instrukcje-o-muzyce-koscielnej--koniec-poblazliwosci-dla-hallelujah-ze-shreka,55401,i.html
?

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
7 marca 2018 14:43

nie powołuję się, a przywołuję - liczyłem, że może ktoś się tu do tego szerzej odniesie...

przede wszystkim do "zawartości" owego sympozjum: New trends in evolutionary biology: biological, philossophical and science perspectives („Nowe trendy w ewolucyjnej biologii: biologiczna, filozoficzne i naukowe perspektywy”)

 

zaloguj się by móc komentować

JSC @boson 7 marca 2018 14:43
7 marca 2018 14:54

Są też tacy co "przeprowadzili" zimną fuzję. Te sympozjum jest dla towarzystwa podobnego typu. Zatem ta wiadomość to kolejne „Hallelujah” ze Shreka.

zaloguj się by móc komentować

boson @JSC 7 marca 2018 14:54
7 marca 2018 15:06

Trywializujesz, czy raczej "odwalasz łatwiznę" - Royal Society nie podpisuje się pod byle czym:

http://rsfs.royalsocietypublishing.org/content/royfocus/7/5/20170051.full.pdf

zaloguj się by móc komentować

JSC @boson
7 marca 2018 15:21

Po tym jak kanadyjski minister obrony oświadczył, że UFO jest realne jak samoloty jakoś średnio wierzę w tzw. autorytety.
Jakoś do dzisiaj ufologią zajmują się Foxowie Mulderowie, a jak Dan Scullych jak nie było tak nie ma.

zaloguj się by móc komentować

JSC @JSC 7 marca 2018 15:21
7 marca 2018 15:24

(...)Po tym jak kanadyjski minister obrony oświadczył, że UFO jest realne jak samoloty jakoś średnio wierzę w tzw. autorytety.(...)

To stało sie na przesłuchaniu w Komisji Kongresu.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować