-

boson : nihil est sine

Dlaczego nie stać naszego narodu na przywódców naprawdę wielkich, jakich miewają inne narody?

ADAM DOBOSZYŃSKI „Generał Sikorski – żywot ułatwiony” – marzec 1947fragmenty - dalszy ciąg:

Ostatnie dwa miesiące przed powstaniem spędził Retinger w Warszawie i opuścił Polskę na parę dni przed wybuchem; w czasie swego pobytu w stolicy konferował z wszystkimi kierownikami naszego państwa podziemnego; bez przesady można powiedzieć, że był on w tym czasie najpoważniejszą osobistością - i indywidualnością - polityczną w Warszawie. Był nią również, po śmierci Sikorskiego bezkonkurencyjnie, i w "polskim" Londynie. Gdy już bolszewicy zainstalują drugi rząd w Warszawie, Retinger stanie się na pewien czas jedynym łącz­nikiem wszystkich odłamów społeczeństwa polskiego: będzie w równie dobrych stosunkach z rządem warszawskim i londyńskim, z szefem sztabu gen. Kopańskim, z gen. Andersem i z gen. Rudnickim, dowódcą oddziałów polskich uczestniczących w okupacji Niemiec. W jednym z najbardziej zagmatwanych okresów naszych dziejów Retinger odegra tym samym rolę - dosłownie - zwornika polskiej społeczności.

Dla uzupełnienia obrazu dodajmy, że do roli tej (tzn. do spełnienia jej w myśl życzeń swych mocodawców) całkowicie dorósł. Mylą się grubo ci, którzy pod pozorami nonszalancji i bohemy człowieka, u którego butelka nie schodzi ze stołu a kobieta jest zawsze w drugim pokoju, nie potrafią dostrzec dużej inteligencji i uderzającej odwagi, zdolności artystycznych, indywidualności wybitnej o dużym czarze osobistym, nie mającej swej przeciwwagi w rządzących ośrodkach politycznych ani "polskiego" Londynu, ani Kraju. Zasięg osobistego oddziaływania Retingera był bardzo szeroki i obejmował również sporo najzdolniejszych jednostek z młodego pokolenia.

Taki to człowiek stał się, poczynając od czerwca 1940, nieodłącznym impresariem Sikorskiego. Pierwszym jego czynem politycznym po sprowadzeniu Sikorskiego do Anglii było podsunięcie mu do podpisu memoriału, przeznaczonego dla Anglików, w którym proponował utworzenie armii polskiej w Rosji. Sikorski memoriał składa na ręce ministra spraw zagranicznych lorda Halifaxa, ale rzecz dochodzi do wiadomości Rady Narodowej, która zmusza Sikorskiego do jego wycofania. Przypomnijmy, że dzieje się to w chwili, kiedy Rosja jest oficjalnym rozbiorcą Polski, a stosunki sojusznicze Stalina z Hitlerem są w fazie jak najserdeczniejszej.

Pilotowany przez Retingera Sikorski wjeżdża teraz szybko na szczyty, na których huragan propagandy robi z człowieka, znanego do niedawna tylko najbliższemu otoczeniu, osobistość na miarę światową (a mimochodem i "wodza" swego narodu). Wszystkie środki propagandy, prasa, radio, kino, przemysł wydawniczy, propaganda szeptana, są przecież w rękach czynników, na których Sikorski oparł już od lat trzydziestu swoją karierę. Jeżdżąc do Waszyngtonu poświęca on niezmiennie swój pierwszy wieczór na wizytę u sędziego Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych Frankfurtera**. Przemawia w "świątyni" masońskiej w Detroit. Nawet ginąc w Gibraltarze ma jeszcze w swym towarzystwie płk. Cazaleta, posła do parlamentu brytyjskiego i łącznika od władz brytyjskich przez cały czas pobytu Sikorskiego w Wielkiej Brytanii. Taktyka ta opłaca się Sikorskiemu sowicie. Nieznany na jesieni 1939 r. jeszcze nikomu poza Polską i pewnymi kołami Francji, jest już w dwa lata później "wodzem narodu" i osobistością na miarę światową. Mówiąc nawiasem trzy razy w ciągu dziesięciu lat te same czynniki tymi samymi metodami narzuciły narodowi polskiemu "wodza": pierwszym był Rydz-Śmigły,*** drugim Sikorski, trzecim Mikołajczyk. Kto będzie następnym? Metoda ta działa tak sprawnie, że można zrobić "wodzem narodu" w dwa lata byle kogo, czyje zdolności wyrastają choć trochę ponad przeciętną. Nie po trzeba zasług, wystarcza propaganda.

W tym miejscu nasuwa się dygresja: dlaczego - słyszy się u nas tak często biadanie - nie stać naszego narodu na przywódców naprawdę wielkich, jakich miewają inne narody? Dlaczego miewamy tylko rozreklamowane miernoty? Dlaczego nasz "górny tysiąc" polityczny i wojskowy zwykł się składać przeważnie z ludzi o słabych charakterach, niedouków i pyszałków? Ubolewał już nad tym w swych "Dziejach Polski" Bobrzyński. Czyżbyśmy mieli jakąś organiczną wadę, jakiś biologiczny defekt uniemożliwiający wyłonienie przywódców naprawdę wartościowych? Pytanie to niezmiernie doniosłe, a odpowiedź na nie - choć ogółowi Polaków nieznana - nie wydaje się trudna. Oto od paruset lat zarówno nasze życie gospodarcze było w ręku czynników obcych, jak i nasze jednostki przywódcze zorganizowane były w związkach tajnych, kierowanych spoza naszych granic i zmuszanych - ze względu na swój antykatolicki charakter - lawirować bardzo umiejętnie, by nie wypuścić cugli z rąk w społeczeństwie do gruntu katolickim. W ten sposób nad społeczeństwem naszym rozpięta była - i jest nadal - sieć, przez którą nie przebije się w górę żadna jednostka, choćby największych zdolności, o ile nie będzie dawała gwarancji powolności względem czynników wszechpotężnych, które w wielu wypadkach sabotują interes narodu.

Rządzenie jest sztuką i do rządów wymagana jest długa zaprawa, trening żmudny i cierpliwy, trwający lat dziesiątki; temu, kto go nie przejdzie, nie pomogą najwybitniejsze zdolności. Jakże zaś łatwo czynnikom, rządzącym danym społeczeństwem, uciąć w zarodku karierę młodego czło­wieka, który im nie odpowiada, nie zezwolić mu włożyć stopy w przysłowiowe strzemię?

Czyż ludzie tacy jak Oleśnicki czy Richelieu, Cavour, Bismarck czy Churchill mogliby byli przejść długą zaprawę, uzdalniającą ich do władzy, gdyby w ich ojczyznach cały mechanizm krążenia elit i kształtowania rządzących nastawiony był na puszczanie w górę wyłącznie tylko ludzi o oportunistycznym charakterze i miękkim karku, a spychanie w dół ludzi twardych i hartownych? Bywa zresztą, że i przy takim systemie wydostanie się na wierzch trochę ludzi wartościowych, ale w jakimże stanie deformacji? Twarda konieczność nauczy ich nie liczyć na siły własne i na siły własnego narodu, ale szukać poparcia u szafarzy tajnego awansu i międzynaro­dowego kapitału, choćby ich cele nie pokrywały się bynajmniej z celami społeczności, której ich pupile mają przewodzić? Krążenie elit i kształtowanie rządzących, to procesy socjologiczne nietrudne do ścisłego zbadania; skoro tylko uda się przezwyciężyć istniejące obecnie opory i zbadanie to nastąpi, zdobędziemy się może wreszcie na przełamanie zaczarowanego kręgu, w którym od wieków produkujemy swoisty typ przywódców - oportunistów i karierowiczów, w najlepszym zaś razie Hamletów i kunktatorów, którzy na szczytach społeczności wiodą życie pozłocone i - ułatwione.

Tak więc w roku 1941 Sikorski stoi wreszcie u szczytu. Jest "wodzem narodu" (te same czynniki rozreklamowały go również i w Kraju) i osobistością na miarę całego globu, rozmawiającą - przy udziale Retingera - z największymi mocarzami tego świata. Życie jego, od dalekich chwil, kiedy stawiał na Politechnice Lwowskiej pierwsze kroki polityczne, słało się bez chmurki, zawsze w oparciu o te same czynniki. Bez chmurki, jeśli nie liczyć 13 lat usunięcia w cień, osłodzonych jednak sutymi poborami, własną posiadłością ziemską, podróżami za granicę, nieskrępowaną przez nikogo działalnością pisarską i polityczną. Jedyny to bodaj z naszych przywódców od czasu konfederacji barskiej, który nie siedział nigdy w więzieniu, nie zaznał nigdy prześladowań, biedy ni poniewierki. W szczęściu tym nie było zresztą nic przypadkowego, gdyż Sikorski konsekwentnie baczył przez całe życie, by nie wplątać się jakąś akcję, która by mogła go narazić jego mocodawcom. Zaczynając np. na jesieni 1939 r. budować od nowa zarówno polskie wojsko, jak i polską państwowość cywilną, miał Sikorski świetną sposobność dokonać cięć radykalnych, usunąć to, co chore i rakowate, i zbudować zupełnie nowe środo­wisko, zdrowe i sprawne. Równałoby się to jednak narażeniu się wielu ciemnym mocom, boć przecież wszystko, co w naszym aparacie wojskowym i cywilnym jest robaczywego, tradycyjnie reasekuruje się w takiej czy innej agenturze. Sikorski mógł był uzdrowić nasz aparat państwowy jedynie kosztem narażenia się agenturom i utrudnienia sobie w przyszłości życia, a tego po nim oczekiwać nie należało. Tworzy więc armię jeszcze bardziej chorą niż była armia przed-wrześniowa, aparat cywilny jeszcze mniej sprawny i przetkany obcymi "wtyczkami". Z czynników sanacyjnych przejmuje hurtem elementy najujemniejsze, płaszczące się i karierowe. Aż przykro czytać, jak wielbiący Sikorskiego Strumph Wojtkiewicz w książce swej co chwilę wraca bezradnie do pytania, dlaczego Sikorski - mając tak doskonałą sposobność do uzdrowienia armii, tego nie uczynił, dlaczego ją jeszcze gorzej zakaził, wysuwając na czołowe stanowiska ludzi szkodliwych, o których ponadto nie mógł nie wiedzieć, że przy pierwszej lepszej sposobności, obrócą się przeciw niemu? Ależ taka właśnie była cena, którą płacił Sikorski za ułatwianie sobie życia politycznego...

CDN

**) Patrz: http://boson.szkolanawigatorow.pl/kim-by-kuzynek-diaba

***) http://boson.szkolanawigatorow.pl/wywiad



tagi: imperium  żydzi  polska 

boson
15 grudnia 2018 10:52
77     2549    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
DYNAQ @boson
15 grudnia 2018 11:12

Wstrząsające...

 

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
15 grudnia 2018 11:13

Jedyną jak dotąd osobą w Polsce która próbuje owo fatum znieść jest o. Rydzyk...

zaloguj się by móc komentować

boson @DYNAQ 15 grudnia 2018 11:12
15 grudnia 2018 11:17

tylko przypomnę - to jest tekst z marca 1947

zaloguj się by móc komentować


boson @boson 15 grudnia 2018 11:17
15 grudnia 2018 11:42

Maszynopis przejęło UB - taki człowiek musiał zginąć...

zaloguj się by móc komentować

DYNAQ @boson 15 grudnia 2018 11:17
15 grudnia 2018 12:23

I cały czas aktualny...gdzie łeb tej Hydry.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @boson
15 grudnia 2018 12:38

Sikorski był tak samo wystrugany przez Brytyjczyków jak De Gaulle. Z niczego. Moja prywatna obserwacja jest taka, że on jako bękart wychowany przez litościwych opiekunów miał od małego wielkie ambicje i wielkie parcie na "pokazanie wszystkim". Jeśli znalazła się organizacja, która pokazała mu "schody do góry", a taka się znalazła, to nie mógł się powstrzymać.  On więcej energii poświęcił  na tępienie przeciwników politycznych niż na tworzenie jakiejś sensownej wspólnoty politycznej polskiej. Brytyjczycy selekcjonowali "kandydatów na przywódców" już w Rumunii. Giedroycia, pomniejszego urzędnika w ministerstwie przemysłu i handlu bez wiedzy wojskowej - ewakuowali ekspressowo z Rumunii do Palestyny chyba jeszcze w 1939 r. No ale.

zaloguj się by móc komentować

boson @pink-panther 15 grudnia 2018 12:38
15 grudnia 2018 12:56

Ma się wrażenie, że nim wszyscy pogrywali, bo i Francuzi, Amerykanie, no i przede wszystkim ruscy przez Recia...

taka to wydmuszka, puppet "na białym koniu" za przeproszeniem - w ostatnim fragmencie Doboszyński (dam jutro) rozsądnie opisuje sprawę katastrofy gibraltarskiej - Kuba zrobił swoje, no i tyle po nim.

A owego "czyszczenia" to i Brytyjczycy zapewne się domagali - Piłsudski stał im jednak kością w gardle.

Taki Rydz był przynajmniej przyzwoity - ewidentnie wiedział, że jest "wstawiony nie na swoim miejscu", i w końcu głową zapłacił za tę przyzwoitość

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 15 grudnia 2018 12:38
15 grudnia 2018 13:01

Pantero, tworzenie jakiejś sensownej wspólnoty politycznej polskiej równa się:

a) przywróceniu monarchii katolickiej z systemem prawnym opartym na tradycyjnej doktrynie katolickiej, filozofii tomistycznej i prawie naturalnym,

b) oddaniu ziemi ziemianom w celu przywrócenia wielkich gospodarstw rolnych,

c) oddaniu ziemi zakonom w celu przywrócenia wielkich gospodarstw klasztornych,

d) oddaniu systemu edukacji zakonom i ziemianom,

e) zlikwidowaniu licznych urzędów i agencji państwowych,

f) wybudowaniu kanału rzecznego łączącego Morze Czarne z Morzem Bałtyckim,

czyli odwróceniu skutków wprowadzenia w życie planu Juliusza Enocha.

Kolejne elementy można dodawać po to, by dojść do konstatacji, że w zasadzie wracamy do trzynastego wieku. Tak wyglądają konkretne postulaty polityczne polskie.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @boson 15 grudnia 2018 12:56
15 grudnia 2018 13:14

Czas wolnego Państwa Polskiego był bardzo krótki, bo zaledwie 20 lat. A nawet pisarz rzekomo lekki czyli Dołęga Mostowicz napisał dzieło "Piąta Brygada" o systemie karier w II RP "na bazie zasług patriotycznych prawdziwych i wydumanych".  Mam wrażenie, że ziemiaństwo przetrącone Traktatem Ryskim praktycznie walkowerem oddało Piłsudskiemu wszystko.  Kiedy się czyta, jak on "zamiatał premierami"  na samym początku ( nie zgodził się na Korfantego, mimo, że ten miał większość w Sejmie) a w 1930 zwyczajnie kazał Mościckiemu rozwiązać Sejm i w nocy wyaresztował ludzi, którzy mieli wkład w niepodległość co najmniej tak duży jak on: Wincentego Witosa i Wojciecha Korfantego. Obaj byli nastawieni katolicko (jeden mniej drugi bardziej) i mieli wielką bazę społeczną. To musieli "udać się na emigrację" a Korfanty nawet na pogrzeb syna Witolda nie dostał "listu żelaznego" i na pogrzeb nie przyjechał. A kiedy wrócił w 1939, bo Czechosłowację zajęli Niemcy, to go zaraz wsadzili do ciupy i po 3 miesiącach wyszedł jak widmo i zmarł w sierpniu 1939 r. Podobno ściany były wysmarowane jakąś trucizną w celi.
Wincentemu Witosowi szanowna władza w 1939 dała po powrocie z Czechosłowacji "odroczenie kary na 6 miesięcy".

To było bezwzględne niszczenie wszelkiej elity politycznej z naturalnego chowu a sterowali tym "lożyści" i miłosnicy wirujących stolików.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 15 grudnia 2018 13:01
15 grudnia 2018 13:18

O takie rzeczy to się trzeba modlić, bo to jest w kategoriach - cudu.  Polacy byli od roku 1982 sukcesywnie wypychani z Polski - głównie naturalni kandydaci na przywódców- a z nimi agenci, żeby rozwalać emigrację.
Tutaj zostały resztki, zaatakowane w 1989 "zmianami na lepsze" i "upadkiem komunizmu". Zanim się ogarnęli, Polska stała się państwem "jeszcze bardziej teoretycznym". 
Trzeba wracać do nauk Prymasa Tysiąclecia, który cały czas zwracał uwagę na to, że po dwóch wojnach Polska jako naród stanęła na krawędzi katastrofy biologicznej. I co się dzieje dzisiaj? Wskaźnik urodzin 1,3 czyli gdzieś koło 200 miejsca na 220 państw. Najpierw odbudowa rodziny i wiary. Od fundamentów.

zaloguj się by móc komentować

boson @pink-panther 15 grudnia 2018 13:14
15 grudnia 2018 13:21

Ewidentnie Piłsudski siedział nie przy brytyjskich stolikach, tylko takich bardziej ameryjańskich 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 15 grudnia 2018 13:18
15 grudnia 2018 13:53

No, ale zaradzenie temu problemowi wiąże się również ze skasowaniem części spuścizny po przewielebnym księdzu prymasie, z zanegowaniem doktryny insurekcjonistycznej, że się wyrażę delikatnie.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @pink-panther 15 grudnia 2018 13:18
15 grudnia 2018 14:00

Tak. Wyszyński i Doboszyński to są dwaj prorocy polskości naszego czasu. Doboszyński również przez swoje badania nad trzecią drogą czyli Społecznym Nauczniem Kościoła. Jeśli Doboszyński stawia w ekonomii na ziemiaństwo i włościaństwo, jego dociekania uzupełnia Woyniłłowicz swoją wizją ustroju ziemskiego: gospodarstwa wielkoobszarowe w synergii z mniejszymi zaściankowymi i włościańskimi.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson
15 grudnia 2018 14:05

"Oto od paruset lat zarówno nasze życie gospodarcze było w ręku czynników obcych, jak i nasze jednostki przywódcze zorganizowane były w związkach tajnych, kierowanych spoza naszych granic i zmuszanych - ze względu na swój antykatolicki charakter - lawirować bardzo umiejętnie, by nie wypuścić cugli z rąk w społeczeństwie do gruntu katolickim. W ten sposób nad społeczeństwem naszym rozpięta była - i jest nadal - sieć, przez którą nie przebije się w górę żadna jednostka, choćby największych zdolności, o ile nie będzie dawała gwarancji powolności względem czynników wszechpotężnych, które w wielu wypadkach sabotują interes narodu."

... I to co dalej. Super że ten tekst tu podajesz. Od tej strony Doboszyńskiego nie znałem. W zasadzie tylko od strony trzeciej drogi. Kaczmarski i ten tekst znacznie poszerzyły moją wiedzę na jego temat. I czyż Doboszyński nie prorok? Co najmniej diagnosta. Narracja adekwatna. Mimo sukcesów dobrej zmiany, wzmocnienia autonomii własnych harcowników, jakżeż jest ona okrutnie aktualna. 

zaloguj się by móc komentować

boson @Magazynier 15 grudnia 2018 14:05
15 grudnia 2018 14:18

Prorok... nie przesadzaj - po prostu mądry, uczciwy i odważny katolicki intelektualista. Ponadto myślę, że jego bliska znajomość z Chestertonem umożliwiła mu bardzo szerokie spojrzenie...

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson 15 grudnia 2018 14:18
15 grudnia 2018 15:08

Uj! Z tym Chestertonem to śliska sprawa. Nie przypadkiem Imperium obsadziło go w roli katolickiego listka figowego, tak jak Belloca i Actona. No bo powiedz mi, gdzie ten dystrybucjonizm znajdziesz we Wspólnocie Narodów?

zaloguj się by móc komentować

boson @Magazynier 15 grudnia 2018 15:08
15 grudnia 2018 15:25

Belloc to zupełnie inna para kaloszy, nie mówiąc o Actonie - sugerujesz, że Doboszyński był agentem Chestertona propagując ów dystrybucjonizm - taki to z niego prorok? 

To dorzuć jeszcze Leona XIII i jego Rerum novarum

zaloguj się by móc komentować

boson @Magazynier 15 grudnia 2018 15:08
15 grudnia 2018 15:38

„Chesterton stał na pograniczu geniuszu. Wielkie to słowo i bardzo nadużywane. To też wymawiajmy je cicho i ze skupieniem. Geniusz to słowo pogańskie, a u katolików określamy geniusz mianem świętości. Chesterton stał na pograniczu geniuszu i świętości. Był człowiekiem epoki małej i sceptycznej, to też nie przekroczył może tej granicy. Ale stał w pokorze na samym progu, jak przystało na katolika”.1Słowa te wyszły spod pióra Adama Doboszyńskiego w 1941 r., jednego z największych polskich admiratorów talentu Gilberta Keitha Chestertona, którego poglądami niewątpliwie inspirował się konstruując swoje koncepcje społeczno-gospodarcze. Doboszyńskiemu dane było osobiście poznać angielskiego pisarza i publicystę w czasie swojego pobytu w Anglii. Wówczas również bliżej zapoznał się z ideą dystrybucjonistyczną, jak sam wspominał był na kilku zebraniach powołanej przez Chestertona Ligi Dystrybucjonistycznej „…które odbywały  się w atmosferze entuzjazmu i prostoty, w zadymionych salach w tyle obskurnych jadłodajni."

http://www.dystrybucjonizm.pl/rafal-letocha-idee-dystrybucjonistyczne/

 

zaloguj się by móc komentować

boson @Magazynier 15 grudnia 2018 15:08
15 grudnia 2018 16:33

W rozmowie prywatnej o »Sześciu wykładach wierszem« powiedział Jan Paweł II: »Robi pan zawsze krok naprzód i krok w tył«, na co ja: »A czy dzisiaj można inaczej pisać poezję religijną?

Cz. Miłosz, Rok myśliwego, Kraków 1991, s. 29.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson 15 grudnia 2018 15:25
15 grudnia 2018 18:56

Ależ skąd. Waham się co do podejścia Doboszyńskiego do Chestertona. Nie wiem czy to spryt z jego strony czy naiwność, nieunikniona w końcu w podejściu do brytyjskiego bagna. Może D. pomyślał, że tędy da się wejść na rynek brytyjskiej propagandy, zabetonowany przecież na amen. Wejść przez tę rysę katolicką na monolicie. Albo że Chesterton to jakiś realny sojusznik na rynku brytyjskim. Chesterton może i był poczciwym katolem, ale na koncesji. Inaczej nie wpuścili by go na rynek.

Może i emancypacja katolików (1829) była zasługą O'Connela i Biskupa Milnera, ale żeby dopuścić do stworzenia koła katolickiego w parlamencie Brytole musieli mieć pewność, że owa trójca (Acton, Belloc, Chesterton formalnie poza kołem, ale w sumie w nim) nie spowoduje masowego napływu poddanych do KK, czyli nie zachwieje kabalistycznymi podstawami państwa. 

Chesterton pisze o ważnych sprawach, ale w sumie w typowej manierze angielskich eufemizmów. Chyba w Ortodoksji na przykład napisał, że w XV w. Kościołowi udało się zlikwidować niewolnictwo. Niewiele natomiast napisał na temat niewolnictwa w świecie antycznym i w średniowieczu, kto i za ile. Umiejętnie omijał rafy. "Bardzo dobrze", pomyślał sobie Anthony Gustav de Rothschild przeczytawszy rzeczony passus, "No w końcu napisał to świecki teolog Kościoła Katolickiego. To jest jasne jak słońce, które nigdy nie zachodzi nad imperium. Nie już ma żadnego niewolnictwa. My teraz tylko niesiemy kaganek cywilizacji nieokrzesanym orkom. Inwestycja w pana Gilberta Keitha zwraca się."  

Proroctwo a raczej narracja adekwatna ze strony Doboszyńskiego to dla mnie ten właśnie artykuł o Rettingerze i Sikorskim. Dla mnie to ogromne odkrycie.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson 15 grudnia 2018 16:33
15 grudnia 2018 19:01

JPII po prostu zdemaskował pana Czesława, z charakterystyczną dla siebie delikatnością. Pan Czesław natomiast dość nieumiejętnie próbował zatrzeć ślad. 

W Roku myśliwego więcej jest takich kwiatków. O Polsce, o Litwie itp. Wystarczy by wypierniczyć doczesne szczątki pana Czesława ze Skałki.

zaloguj się by móc komentować

boson @Magazynier 15 grudnia 2018 18:56
15 grudnia 2018 19:13

kiedy z Tobą trochę jak z tym Czesławem właśnie - jeden do przodu i dwa do tyłu...

no jak już ta kabała to Szkoci a nie Anglicy, a Doboszyński nie był prorokiem, bo rozmawiał z tym oficerem II Oddz. - czy Ty czytałeś powyższy tekst?

no i moje notki o Reciu przez jedno t, i o płk. Gano szefie Dwójki - czytawszy - a?

ufff...

"Chesterton pisze o ważnych sprawach, ale w sumie w typowej manierze angielskich eufemizmów."

jeśli nie przekujesz tej, no... arcyzłotej myśli poetyckiej w porządną notkę to Ci nie daruję, zobaczysz.

 

zaloguj się by móc komentować

S80 @boson
15 grudnia 2018 19:15

ot

Tablica (pl-ang.) nówka sztuka, właśnie pacnięta, sellinówka śpiewakowa

Jakieś tam 100 osób zabitych, narodowości imion i nazwisk, szkół i zakonów nieznanych (jeśli w ogóle się o nich wspomni) - tło.
Lande  ze szkoły rabinackiej - pierwszy plan.

https://warszawa.tvp.pl/40394515/odslonieto-tablice-upamietniajaca-michala-landego (PAP)
https://www.dzieje.pl/aktualnosci/warszawa-odslonieto-tablice-upamietniajaca-michala-landego
http://mkidn.gov.pl/pages/posts/odsloniecie-tablicy-upamietniajacej-michala-landego-9134.php

 

zaloguj się by móc komentować



gabriel-maciejewski @boson
15 grudnia 2018 19:30

Niezły teatr - flaszka u człowieka, który nie pił i dziewczyna w sąsiednim pokoju, w apartamencie geja. I nikt się nie połapał...a Ty się boson pytasz dlaczego przywódców nie ma? Bo im wszystkim flaszki i dziewczyny imponują, dlatego

 

zaloguj się by móc komentować

boson @gabriel-maciejewski 15 grudnia 2018 19:30
15 grudnia 2018 19:47

do czasu - potem i oni to widzą, ale cyrografy już obowiązują... 

ale jeśli ten Kot prawdę pisał, to Sikorski we mgle do końca był:

Ostrzegam Cię jak najbardziej stanowczo przed tym włóczęgą. Ja nie wiem, dla kogo on pracuje. Ja go tam na swoją odpowiedzialność nie wyślę. Ile on tam i z kim naintryguje, nie mogę przewidzieć.

http://boson.szkolanawigatorow.pl/kot-i-osaczony-sikorski

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @boson 15 grudnia 2018 13:21
15 grudnia 2018 19:50

Ja już naprawdę nie wiem, od jakich stolików od wstawał, żeby "wywalczyć wolną Polskę":)))

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 15 grudnia 2018 13:53
15 grudnia 2018 20:00

Ręce precz od Księdza Prymasa!!! :)))  Trzeba było przeżyć chociaż kawałek tamtych czasów, żeby pojąć Jego geniusz i finezję. Oraz cierpienie osobiste. Docenić cierpienie osobiste, z którym się nie obnosił.On przede wszystkim widział ŚMIERĆ POLSKI. Prawdziwą śmierć Polski. To, co zostało w 1956 r. to było pobojowisko z niewielkimi oznakami życia.

Wy, dzieci, nie macie tzw. perspektywy i nie rozumiecie kontekstu. Ksiądz Prymas zaczynał po wojnie a zwłaszcza po wyjsciu z internowania - jak Pierwsi Chrześcijanie. I odbudowal Kościół Polski.
Dzisiaj łatwo oceniać. Wtedy trzeba było stanąć patrząc śmierci w twarz i zachować godność. Tysiące polskich katolików - zdało egzamin z tej próby. I Ksiądz Prymas też wypełniał swój obowiązek jak żołnierz na posterunku. Przypisywanie mu "teorii insurekcyjnych" to jest nieporozumienie.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @pink-panther 15 grudnia 2018 19:50
15 grudnia 2018 20:12

Zeby byc mezem stanu to trzeba sie najezdzic tramwajami, wsiadac i wysiadac na roznychh przystankach, a dla "prawdziwej milosci to zostac protestantem, albo katolikiem. Kolejnosc oczywiscie dowolna, bo wiadomo, ze milosc jest najwazniejsza, chyba zaraz po tej... niepodleglosci. Albo przed?

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 15 grudnia 2018 15:25
15 grudnia 2018 20:24

a propos Belloca:

"Belloc proceeded to Balliol College, Oxford, as a history scholar. He went on to obtain first-class honours, and never lost his love for Balliol, as is illustrated by his verse, "Balliol made me, Balliol fed me/ Whatever I had she gave me again"... An 1895 graduate of Balliol College, Oxford, Belloc was a noted figure within the University, being President of the Oxford Union, the undergraduate debating society. He went into politics after he became a naturalised British subject. A great disappointment in his life was his failure to gain a fellowship of All Souls College, Oxford in 1895. This failure may have been caused in part by his producing a small statue of the Virgin and placing it before him on the table during the interview for the fellowship."

 

zaloguj się by móc komentować

boson @pink-panther 15 grudnia 2018 19:50
15 grudnia 2018 20:29

tak czy inaczej ewidentnie nie wierzył, że bez stolików to się może udać

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-laskowski @pink-panther 15 grudnia 2018 20:00
15 grudnia 2018 21:43

Insurekcjonizm to jedno, a dorobek księdza prymasa to drugie, co innego. W sposób nieunikniony zostaniemy jednak skonfrontowani z kwestiami, konfrontacji z którymi prawie wszyscy chcemy uniknąć, w tym z wyżej wymienionymi i wieloma innymi. Odbudowanie ziemiaństwa w Polsce wiąże się z całym spektrum zagadnień wiele wieków w przeszłość. Co oznacza, że aggiornamento polityczne i religijne idzie w odstawkę.

Jeśli pewni ludzie wykonują ostatnie działania, by zbudować Trzecią Świątynię Jerozolimską, pod względem religijnym i politycznym cofają nas o dwa tysiące lat, co oznacza wielokrotnie większy reset niż ten z czasów księdza prymasa.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @valser 15 grudnia 2018 20:12
15 grudnia 2018 23:16

Dokładnie tak: wsiadanie i wysiadanie na różnych przystankach i dla jednej  żony protestant a dla drugiej katolik. Miłość oczywiście jest najważniejsza zaraz po niepodległości:)))
Przypomniała mi się piosenka z komedii przedwojennej i tam był taki kawałek: :".. Bo na pierszwszym miejscu panna jest a przed nią  tylko - koń". Bo to w pułku kawalerzystów było:)))

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 15 grudnia 2018 21:43
15 grudnia 2018 23:19

Dobijasz mnie Krzysiu z tą trzecią Świątynią.  To jest cudza wiara i niech oni sobie te kwadratury koła rozwiązują a przecież o wszystkim zadecyduje Wola Boska. 

Co do konfrontowania, to na razie konfrontujemy się z kwestią przetrwania jako naród. Brak przywódców wyraźny za to podstawiane są ciągle jakieś osobniki, co obiecują jedno a robią drugie.  Dlatego róbmy swoje. Róbmy swoje.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson 15 grudnia 2018 19:13
16 grudnia 2018 00:11

Za rok dopiero. Muszę przeleć drugi raz jego książki. Ale ok. Nie daruję. Co ma wisieć, to zawiśnie. W końcu to on obłaskawił Collinsa tą swoją fantasmagorią Człowiek który nazywał się Czwartkiem, czym przygotował grunt pod porozumienie i z Churchillem i pierwszą fazę tzw. niepodległości Irlandii.

Prorok to jest gość który ma dar rozeznawania, nawet jeśli to rozeznawanie jest zniekształcone np. przez jego ból. Doboszyński taki dar ma. Rettinger i Sikorski, ich zdrada była oczywista. Ale trzeba było jeszcze odwagi prorockiej żeby napisać o ich zależności od organizacji jakoby sojuszniczych. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @krzysztof-laskowski 15 grudnia 2018 13:53
16 grudnia 2018 00:16

Zgadza się. Ręce precz od Wyszyńskiego. Ale co to jest ta doktrna insurekcjonistyczna? Apologia Powstania Warszawskiego i powstań narodowych? Przecież to nie jest żadna doktryna. To jest reakcja Prymasa na stan wiedzy historycznej owego czasu, wyznaczającej tożsamość Polaków. Tak samo jak nie jest żadną doktryną akceptacja ze strony św. JPII propagandy KENowskiej. Przecież nie byli oni historykami. Nie siedzieli w archiwach. Sieci jeszcze nie było. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson 15 grudnia 2018 19:13
16 grudnia 2018 00:19

Dee nie był Szkotem, ale kabalistą był. Kabaliści mają ambicje globalne. Newton też się grzebał w kabale. Oficjalnie ją krytykował, ale istotę naturę sobie wysublimował z retorty.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 15 grudnia 2018 23:19
16 grudnia 2018 00:50

I tak wyrażam się bardzo oszczędnie. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Magazynier 16 grudnia 2018 00:16
16 grudnia 2018 01:10

Insurekcjonizm podałem tylko jako przykład kwestii, którą trudno z polską doktryną pogodzić. Dorobek księdza prymasa służy jako inny przykład tego, z czym przyjdzie nam się skonfrontować, a która to konfrontacja będzie bolesna. Zagraniczni przyjaciele nas do tego zmuszą.

Szukamy sposobów tworzenia elit? W porządku, ale staniemy przed problemami, przed którymi taki ksiądz prymas nie stanął, np. funkcjonowaniem robotów posługujących się inteligencją sztuczną (czytaj: upadłych aniołów). Musimy myśleć kategoriami wiecznymi.

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson 15 grudnia 2018 15:38
16 grudnia 2018 01:17

Chesterton to eklektyczny hochsztapler. Zdefiniuj pojęcie dystrybucjonizm to łatwo to zobaczysz. Ostatnio premier Morawiecki chwalił się jak to wszyscy przywódcy (przywódcy?) w Europie pytali się go, jak mu się udało zabezpieczyć pieniądze na 500+, jak to się robi? Czy ten skończony dureń myśli, że taki na ten przykład prezydent Czech, nie wie jak to się robi? Naprawdę w to wierzy, że nikt nie wie jak uszczelnić system, tylko pis posiadł tę wiedzę?

Dystrybiucjonizm zakłada m.in. rozdrobnienie (m.in. gospodarstw rolnych, przedsiębiorstw) i stworzenie systemu gildii i cechów- to jest po prostu samobójstwo i to jest to co obecnie przeżywamy.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @krzysztof-laskowski 16 grudnia 2018 01:10
16 grudnia 2018 02:21

Nie zmieniaj tematu. Insurekcjonizm to nie doktryna, to fatamorgana. Nie ma się z czym konfrontować. Wszak już jest kilku historyków którzy to kwestionują. Czekanie jest może męczące, ale i tak każdy dzień dość ma swojej biedy. 

zaloguj się by móc komentować

Krzysztof5 @pink-panther 15 grudnia 2018 23:19
16 grudnia 2018 09:19

Na Adwent,

@krzysztof-laskowski

image.png

 

image.png

 

Miłość Ojczyzny, zdaniem kard. Wyszyńskiego, domaga się więc czci i szacunku wobec bohaterów powstań, zwłaszcza tych, którzy złożyli w ofierze swe życie. Dostrzegał on przede wszystkim wartość moralną i religijną powstań - jako sprzeciwu wobec zła, nawet za cenę ryzyka utraty życia, a także jako elementu współuczestniczenia przez naród w ofierze odkupieńczej Chrystusa. Jednocześnie jednak Prymas Tysiąclecia nie uważał za łatwe i oczywiste w warunkach PRL sięganie po "powstańczy" sposób narodowej posługi, zwracał uwagę, że unikanie rozlewu krwi i konieczność zabezpieczenia istnienia narodu przemawiają za poniechaniem działań insurekcyjnych. 

Można więc powiedzieć, że ten wielki realista okresu PRL-owskiego był jednocześnie wielkim czcicielem tradycji powstańczej, a oba te elementy splatały się nierozerwalnie w proponowanym przez niego modelu patriotyzmu.  http://www.powstanie.pl/index.php?ktory=29&class=text

...Stomma i 100 lecie Powstania Styczniowego...

zaloguj się by móc komentować

Krzysztof5 @krzysztof-laskowski 16 grudnia 2018 01:10
16 grudnia 2018 09:24

taki ksiądz prymas nie stanął, np. funkcjonowaniem robotów posługujących się inteligencją sztuczną (czytaj: upadłych aniołów)

a  taki @krzysztof-laskowski stanął...

Adwent,

Kromka chleba

zaloguj się by móc komentować

boson @Magazynier 16 grudnia 2018 00:11
16 grudnia 2018 10:47

no to pisz, a ja napisałem o Szkotach - a nie o pojedynczych sztukach - to oni się mieli/mają za nowy naród wybrany, że nie wspomnę o najstarszych rytach - Anglicy przy nich to poczciwi ludzie

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson 16 grudnia 2018 10:47
16 grudnia 2018 13:48

Powiem szczerze, że z Anglikami mam inne doświadczenia. Zalazło mi za skórę takich dwoje, kiedy byłem w Stanach (9 miesięcy). Nie przepuszczali okazji by mnie upokorzyć, jakoby wszystko w ramach bon ton, ale zawsze na tle mojego przynależenia do Kościoła. No ale jeśli Szkoci są jeszcz gorsi ...

zaloguj się by móc komentować

boson @Magazynier 16 grudnia 2018 13:48
16 grudnia 2018 13:50

my tu nie dyskutujemy prywaty

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson 16 grudnia 2018 13:50
16 grudnia 2018 14:36

To nie prywata. To jest konstans u angielskich wykształciuchów. Konferencje z udziałem Anglików, a tym bardziej przez nich organizowane, potwierdzają to. Angielscy intelektualiści mają poważny problem z Kościołem, ze św. Tomaszem, ze św. JPII. Owszem znam poczciwych Angoli i dobrze wykształconych, ale tacy są tam marginalizowani. Całkiem jak na naszych uniwersytetach. Dlatego polską akademię, fundację rektorów i min. Gowina postrzegam jako brytyjski przyczółek.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Magazynier 16 grudnia 2018 02:21
16 grudnia 2018 15:52

Jeśli nie zrozumie się korzeni tej ideologii i nie wskaże alternatywy, to elity nie będzie.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Krzysztof5 16 grudnia 2018 09:24
16 grudnia 2018 15:54

Każdy człowiek żyjący obecnie na świecie z tym się skonfrontuje, co powoduje, że w celu tworzenia elity musimy sięgać poniżej fundamentów.

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
16 grudnia 2018 20:57

ot.

szef Napisu (mieli jeszcze do wyboru O-pis, Pod-pis, Przy-pis, Od-pis i Wy-pis itd. - jak dali radę?):

http://www.encysol.pl/wiki/Józef_Ruszar

https://pl.wikipedia.org/wiki/Józef_Ruszar

może Pantera go kojarzy?

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
17 grudnia 2018 06:37

"10 listopada 1936 prezydent Mościcki mianował go generałem broni i jednocześnie marszałkiem Polski oraz udekorował Orderem Orła Białego…"

http://boson.szkolanawigatorow.pl/wywiad

zaloguj się by móc komentować

qwerty @krzysztof-laskowski 16 grudnia 2018 15:54
17 grudnia 2018 08:05

dochodzenie do zasobów społecznych nazywanych elitami jest procesem długotrwałym i wymagającym społecznego uznawania wartości i osób je krzewiących, a żyjemy w kraju w ktorym tzw. elity się dekretuje w zalezności od socjotechnicznych potrzeb graczy na rynku walki o budżety/dotacje/...; dzis komediant a jutro twórca nurtu literackiego a pojutrze polityk z charyzmą w oczach i rękami w cudzych kieszeniach; to jak z tego dowcipu 'on jest znany ...' a dlaczego? ' no bo jest znany'

zaloguj się by móc komentować


boson @boson
17 grudnia 2018 11:59

ot. 

Barto Pedro Orent-Niedzielski zaangażowany był na wielu polach, działał na rzecz grup LGBT, kultury jidysz i wolnego radia, mówił wieloma językami i był obywatelem świata - piszą francuskie gazety, a u nas:

Myślę, że taką osobę trzeba uhonorować i pan prezydent odznaczy tę osobą właśnie za tę heroiczność, za tę bohaterskość. Poświęcił życie, by ratować innych, to jest absolutny wzór

— powiedział prezydencki minister.

https://wpolityce.pl/polityka/425937-prezydent-duda-uhonoruje-polaka-zmarlego-w-strasburgu

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson 17 grudnia 2018 11:59
17 grudnia 2018 12:19

No to niech świat go uhonoruje i aktywiści gayowscy. Do takich kompromisów jeszcze nie dojrzałem. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson 17 grudnia 2018 11:59
17 grudnia 2018 12:23

Wciąż mam wrażenie, że refoma akademii ma za zadanie, przez wywalnie humanistów, utworzenie nowych etatów dla zachodnich genderystów i zasłużonych/wybranych tubylczych. Wkrótce nauki humanistyczne mogą być utożsamiane po prostu z genderem.

zaloguj się by móc komentować

boson @Magazynier 17 grudnia 2018 12:23
17 grudnia 2018 12:35

Jeszcze ważniejszym zadaniem jest ratowanie naszej jedynej elity, czyli księży...

i tu widzę mocną stronę Rozetty... niemożliwe przecież aby w Polsce był tylko ks. Chrostowski a za nim nic zgoła

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
17 grudnia 2018 12:39

ot.

dla tych co mieli jeszcze jakieś wątpliwości:

https://vimeo.com/channels/353986/272725410

 

zaloguj się by móc komentować

Krzysztof5 @qwerty 17 grudnia 2018 08:05
17 grudnia 2018 12:47

kraje komunistyczne, po zmianie ustroju, walczyć będą ze skutkami komunizmu jeszcze dwa razy tyle lat, ile ów komunizm oficjalnie u nich panował -mawiał klasyk 

  Chodakiewicz-Zebrowski-Gontarczyk

  image.png

zaloguj się by móc komentować


boson @Krzysztof5 17 grudnia 2018 12:47
17 grudnia 2018 15:38

tyle że ci panowie zapominają iż u nas to nie tylko komunizm, ale i rewolucja prawie 200 lat wcześniej (a jej pomiotem np. tzw. polscy filmofcy), żartów więc nie ma niejako "potrójnie"

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 17 grudnia 2018 12:39
17 grudnia 2018 15:52

dla ludzi o bardzo mocnych nerwach - full wersja za 18k £:

https://vimeo.com/300471014

 

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 17 grudnia 2018 15:52
17 grudnia 2018 18:47

bardzo panie i valsera przepraszam, ale p.jeb to mało powiedziane:

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 17 grudnia 2018 18:47
17 grudnia 2018 18:56

tu nawet Harvey Weinstein wymięka

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson 17 grudnia 2018 15:52
17 grudnia 2018 19:11

Coś jak by ala Andrzej Żuławski. Niestety numerolodzy nie będą jednak zadowoleni.

zaloguj się by móc komentować

boson @Magazynier 17 grudnia 2018 19:11
19 grudnia 2018 11:49

Jak Andrzej Żuławski? Ależ go komplementujesz... z drugiej strony, nasz Tomek ewidentnie z napędem jądrowym.

zaloguj się by móc komentować

Zawierucha @boson
22 grudnia 2018 17:44

Zaciekawił mni eten obrazek, i ot-co znalazłem

zestaw "Eros dla kobiet" od Versace

zaloguj się by móc komentować

Zawierucha @boson 17 grudnia 2018 18:47
22 grudnia 2018 17:47

To obrazek z wyrobu marki Versace - zestaw "Eros dla kobiet".

zaloguj się by móc komentować

boson @pink-panther 15 grudnia 2018 19:50
3 stycznia 2019 14:13

Po namyśle, uzupełniam - sadzę, że niestety był w tym "okultyźmie" Piłsudskiego także pierwiastek autentyczny - przypomniałem sobie jego ewidentnie autentyczne uwielbienie dla Słowackiego i jego Króla-Ducha - mogło być zatem gorzej niż myślałem...

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować