-

boson : nihil est sine ratione

Dobra i szybka informacja to potęga…

Capture d’écran 2017-05-08 à 07.29.49.png

___

Najstarszą na świecie, ciągle ukazującą się od 1645, gazetą jest szwedzka Post- och Inrikes Tidningar. Z kolei The London Gazette jest najstarszą ciągle publikowaną gazetą w Zjednoczonym Królestwie, której pierwsza publikacja miała miejsce 7 listopada 1665, wpierw pod nazwą Oxford Gazette. Nic to dziwnego, wszak już w 1597 Franciszek Bacon stwierdził, iż „(sama) wiedza to potęga” (Ipsa scientia potestas est – w Meditationes Sacræ, 11, O Herezjach)…

Anglicy, jak to Anglicy, są bardzo pieczołowici i zachowali wszystkie numery swojej najstarszej gazety, w tym jej numer trzeci. Tam, z mniej niż 3 tygodniowym opóźnieniem, bo pod datą 24 i 31 października (patrz wyżej), mamy dwie pierwsze wiadomości zagraniczne, z samego Gdańska… Owe bardzo szczegółowe doniesienia dotyczyły drugiej polskiej wojny domowej, czyli rokoszu Lubomirskiego. W następnych numerach tej gazety sprawy polskie powracają, np. w numerze siódmym, znowu na pierwszej kolumnie, mamy szczegółową korespondencję niejakiego Sandersona o zawartym 21 listopada porozumieniu z Lubomirskim, w 6 punktach i z obszernym „uzupełnieniem”.

W owych czasach London Gazette była dostarczana jedynie subskrybentom, przez pocztę – „for the use of some Merchants and Gentlemen, who desire them”.

Nasz Merkuriusz Polski Ordynaryjny czyli "Merkuriusz Polski dzieje wszystkiego świata w sobie zamykający dla informacji pospolitej – najstarsza zachowana polska, periodyczna gazeta, drukowana mieszaną czcionką italiką oraz szwabachą, wydana po raz pierwszy w Krakowie 3 stycznia 1661...

Wydawanie Merkuriusza zainicjowała królowa Ludwika Maria Gonzaga, żona Jana II Kazimierza.

Merkuriusz ukazywał się 1-2 razy w tygodniu w nakładzie 100-200 egzemplarzy i 8-12 stron. Kosztował 10 groszy. Powstawał w Krakowie, ale od 38 numeru jego redakcję przeniesiono do Warszawy. Autorami tekstów byli Polak włoskiego pochodzenia, Hieronim Pinocci** i Jan Aleksander Gorczyn (drukarz krakowski). Artykuł wstępny pierwszego numeru zaczynał się od słów:

Ten jest, że tak rzekę, jedyny pokarm dowcipu ludzkiego, umieć i wiedzieć jak najwięcej: tym się karmi, tym się cieszy, tym się kontentuje.”

W pierwszym wydaniu najwięcej pisze się o rodach panujących, wojnach, traktatach, politycznych planach. Merkuriusza przestano wydawać w roku jego powstania. Ostatni, 41. numer, ukazał się 22 lipca 1661. Wraz z Merkuriuszem wychodziła gazeta przekazująca informacje z Polski za granicę pt. Continuazione del Mercurio Polacco. Treść jej odbiegała jednak od zawartości Merkuriusza."

CDN

PS. "Na początku 1659 r. drogą przez Lejdę, Haarlem i Amsterdam udał się do Anglii z misją do lorda protektora Richarda Cromwella. Choć zabiegi na tym polu nie mogły wydać większych efektów politycznych, król postanowił wynagrodzić P-ego nadaniem polskiego indygenatu i przedłożył tę sprawę w legacji na sejm 1661 r... Już od r. 1644 rozpowszechniał pisane «nowiny» polsko-włoskie i jako najbardziej kompetentna osoba objął w r. 1661 redakcję „Merkuriusza Polskiego”, pierwszej gazety drukowanej w Polsce, pomyślanej jako oficjalny organ informacyjny dworu. Później musiał powrócić do formy gazetek pisanych, ale w r. 1673 znów zabiegał o wskrzeszenie periodyku drukowanego. Pisane jego ręką tomy Metryki Koronnej (193–195) wyróżniają się na tle innych niezwykłą starannością. Zainteresowany bieżącym tokiem wypadków, dokonywał odpisów wielu ważnych dokumentów, gromadząc je w swych zbiorach... W 2. poł. XVIII w. biblioteka P-ego znalazła się w posiadaniu archiprezbitera mariackiego Jacka Augustyna Łopackiego. Ok. 360 egzemplarzy przetrwało do dziś w Bibliotece Jagiellońskiej."

**) Hieronim Pinocci (ur. 31 grudnia 1612 w Lukce, zm. w 1676) – kupiec, sekretarz królewski, dyplomata i pisarz, poseł nadzwyczajny Rzeczypospolitej w Królestwie Anglii w 1659 roku, poseł nadzwyczajny Rzeczypospolitej w Republice Zjednoczonych Prowincji w 1658 roku.



tagi: imperium  polska 

boson
20 września 2018 11:26
51     1705    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
tomciob @boson
20 września 2018 12:21

Witam.

Cieszę się na Pański powrót do SN. Może będą inne powroty? Zobaczymy. A co do informacji to konia z rzędem temu kto mi powie gdzie w polskich szkołach na lekcjach historii może się dowiedzieć o Bitwie pod Mątwami. Ja dowiedziałem się po notce blogera Pioter, który zamieścił banknot z dwoma takimi rybamy umieszczonymi w dolnych rogach. Ryba denna, drapieżna, mało widoczna w wodach Atlantyku. A więc kiedy szukałem informacji o tej rybie natrafiłem na owe Mątwy dzisiaj dzielnicę Inowrocławia. Drugiego konia z rzędem temu, kto wyjaśni źródłosłów tej nazwy miasta, które ma kilka wieków (podobno). A wracając do owej bitwy to jejistnienjie i charakter wypłynęły niedawno w związku z aktualnym sporem politycznym w Polsce. Link. Niemniej nie jest ta bitwa absolutnie anonimowa bo ma zarówno stronę w Wikipedii jak również artykuł w Muzeum w Wilanowie pod znamienną nazwą Krwawa jatka współbraci. Wstydliwa historia?

Dziękuję za notkę i pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

boson @tomciob 20 września 2018 12:21
20 września 2018 12:36

"niech rozkwita sto kwiatów"!

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kampania_stu_kwiatów

Obie polskie wojny domowe to temat tabu, szczególnie ta pierwsza - po 400 latach z okładem nie ukazała się żadna monografia na jej temat!! Na temat przełomowego momentu w historii Rzpltej...

To samo z całym panowaniem Zygmunta III Wielkiego... i to najlepiej a bezlitośnie pokazuje w jakim miejscu jesteśmy.

Ja ciągle się uczę - może kiedyś dorosnę do tego by coś o tym napisać na papierze...

 

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 20 września 2018 12:36
20 września 2018 12:40

no, bo brak informacji, to oczywiście bezradność i zagubienie... i tak ma pozostać.

zaloguj się by móc komentować


tomciob @boson 20 września 2018 12:36
20 września 2018 13:13

A propos Mao to ciekawy cytat/a z pewnej książki:

"Pod koniec trzeciego roku profesor Harold Berman zapytał, czy chciałbym zostać w HLS (Harvard Law School) i prowadzić pod jego kierunkiem seminarium z prawa porównawczego, a dokładniej z systemów Konstytucyjnych w ZSRR i innych demoludach. Akurat w tym czasie toczyła się w HLS niesłychanie ostra debata pomiędzy lewicowymi ekstremistami, takimi jak prof. Duncan Kennedy, a profesorami bardziej umiarkowanymi jak prof. David Herwitz.

Kennedy, twórca radykalnej teorii Critical Legal Studies, nalegał, aby do harwardzkiego programu włączyć nauki Mao. Totalny absurd, nie chciałem brać w nim udziału, powiedziałem o tym Herwitzowi." 

Lejb Fogelman "Warto żyć" (209-210)

zaloguj się by móc komentować

boson @tomciob 20 września 2018 13:13
20 września 2018 13:20

Ach, ten czarujący Lejba... taki umiarkowany...

wracając do owego Kennedy'ego, to tak to wygląda:

Kennedy has been a member of the American Civil Liberties Union since 1967. According to his own testimony, he has never forgotten to pay his dues.

Owo ACLU zakładał m.in. znajomek naszego Recia, Feliks F.:

https://bosonweb.wordpress.com/2017/11/21/kim-byla-kuzynek-diabla/

 

zaloguj się by móc komentować


boson @boson
20 września 2018 13:57

specjalnie dla genezego:

 

zaloguj się by móc komentować

tomciob @boson
20 września 2018 14:32

A może by tak to:

przetłumaczyć na polski? Trochę się Panu dziwię. Prawdy można szukać zawsze ale należy to robić dyskretnie, z wyczuciem i zważaniem na okoliczności. Czemu? Bo jedynie tak mamy szansę komukolwiek o tej prawdzie opowiedzieć. 

Dziękuję za notkę i pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

tomciob @boson 20 września 2018 13:57
20 września 2018 14:34

Jak ktoś się nazywa "Pan Nikt" to nie powinien nikogo narażać na kontakt z "nicością."

zaloguj się by móc komentować

boson @tomciob 20 września 2018 14:32
20 września 2018 14:42

?? "Created by Claude Lanzmann during the filming of SHOAH"

O co chodzi - ja mam to tłumaczyć??

No, i gdzie byłem niedyskretny i bez wyczucia - w sprawie Feliksa Frankfurckiego?!

zaloguj się by móc komentować

boson @tomciob 20 września 2018 14:34
20 września 2018 14:43

to było do genezy'ego...

zaloguj się by móc komentować


tomciob @boson 20 września 2018 14:43
20 września 2018 15:05

Rozmawiając o historii czasami docieramy do zbyt współczesnej współczesności, a wtedy trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć "pass." Ja to mówię ale zabieram dwie cenne informacje. Stefana Litaurera i początki PISM w Polsce.

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

boson @tomciob 20 września 2018 15:05
20 września 2018 15:24

przyznaję bez bicia - nic a nic nie (ko)jarzę... gdzie to ja jakoby dotarłem?!

no i co ma ten Feliks do PISM?

 

zaloguj się by móc komentować

S80 @boson 20 września 2018 13:57
20 września 2018 15:40

Ciekawe czy ten cały Gryguć zatrudnia Brauna, płaci mu? Koszmarnie to wygląda, żal było kiedyś patrzeć, już tego nie ruszam.

zaloguj się by móc komentować

boson @S80 20 września 2018 15:40
20 września 2018 15:44

nie wiem, nie sądzę, ale faktycznie żal...

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson
20 września 2018 15:53

Ciekawe. Londyńska gazeta wychodzi do dziś. Merkuriusz Ordynaryjny terminowany po roku. Zaś obydwie związane z panującymi, jeden ze Stuartami, drugi z Marią Ludwiką. Zatem Maria Ludwika doszła do wniosku że w Polskie media inewstować nie będzie.

London gazette wydawał Henry Muddiman, pisarz polityczny, który wypłynął na restauracji monarchii w Anglii w 1660. Najpierw był nauczycielem, czyli miał zawód prestiżowy, nie tak jak dzisiaj. Potem wydawał Parliamentary Intelligencer i Mercurius Publicus z poparciem Moncka, wybitnego dowódcy angielskiego, który zarazem potrafił dostosować się do sytuacji. Siedział za Cromwella, ale był potrzebny w Irlandii, bo wcześniej już z Irlandczykami wojował. W sumie prowadził podwójną grę, służył Cromwellowi ale flirtował z Karolem II. Ostatecznie marsz jego oddziałów ze Szkocji na Londyn, zwycięstwo nad Lambertem, praktycznie opuszczonym przez jego żołnieży w 1659, przygotowało grunt pod powrót Karola II na tron. Muddiman i jego prasa były potrzebne. London gazette na stałe związała się z domem panującym i parlamentem. Chociaż Muddimanowi gładko nie szło. Zmienne układy. W 1663 odebrano mu jego tytułu, a przejął je Roger l'Estrange, a potem temu gostkowi odebrano w 1665. Muddiman powrócił ale z innym tytułem, właśnie tym London gazette. Pracował i żył długo i szczęśliwie aż do 1688 do Chwalebnej Rewolucji. Wtedy mu odebrano tytuł, inaczej przecież być nie mogło po depozycji Jakuba II jakoby katolika. Muddiman zmarł w 1692. 

zaloguj się by móc komentować


Magazynier @boson 20 września 2018 13:57
20 września 2018 16:13

W tym wypadku gospadarzem był Trump. Rzekłbym, za Chodakiewiczem, gospodarzem infantylnym. Ustawienie PAD przy rogu biórka jak starego kawalera i to na stojąco to jest wtopa Trumpa. Jeszcze nie przeglądałem ostatnich Fox News, ale to co było 18, koresponduje z tym brakiem szacunku dla PADa. Nie PAD reżyserował to spotkanie i nie panował na jego scenariuszem, bo fizycznie nie mógł, za to był odpowiedzialny Trump i jego doradcy. Niestety to mogą być dalsze reperkusje globalnej kampanii przeciw ustawie o IPN. 

Niedbałość wobec polskiego Prezydenta mogła być uznana za rzecz porządaną. Umowy i pieniądze to rzecz odrębna ustalona przed spotkaniem. PAD gra tak jak mu sukna staje. Historii gospodarczej nie studiował. Szkoda, ale jest jak jest. PADa usprawiedliwiam, Trumpa nie.  

Przypomnę jeszcze jeden fakt. Mianowicie Trump zwrócił uwagę chyba w odpowiedzi jakiemuś dziennikarzowi, że bogate kraje sojusznicy Usa w Nato, nie wywiązują się z płatności za bazy amerykańskie, Polska natomiast jako niezamożna deklaruje gotowość płacenia dużych pieniędzy, dlatego postara się on, Trump, by ci którzy nie płącą, płacili nie tylko za amerykańskie wojska u siebie ale i częściowo za te w Polsce.

Oczywiście, możemy i powinniśmy zakrzyknąć, panie Prezydencie USA, zaskocz nas. Słowo się rzekło, nasza skarbonka u płota.

zaloguj się by móc komentować

tomciob @boson 20 września 2018 15:24
20 września 2018 16:29

Czyli co? Nie czytamy własnych notek?

https://bosonweb.wordpress.com/2017/11/21/kim-byla-kuzynek-diabla/

Dla ułatwienia - właściwy fragment - okolice trzech gwiazdek, pod koniec.

zaloguj się by móc komentować

boson @tomciob 20 września 2018 16:29
20 września 2018 16:48

oj tam, oj tam - ja myślałem, że to coś poważnego, a tu takie strachy na lachy...

zaloguj się by móc komentować

tomciob @boson 20 września 2018 16:48
20 września 2018 16:57

Rozumiem, że aktualna Rada Instytutu i osoby w niej zasiadające nie kontynuują tradycji początków Instytutu. To dobrze, uspokoiłem się tedy.

zaloguj się by móc komentować

onyx @Magazynier 20 września 2018 16:13
20 września 2018 17:18

Gdyby ustawa o IPN jeszcze aż tak bardzo ciążyła to tego spotkania by nie było. Mamy tylko tą jedną fotkę wyrwaną z kontekstu, jest jakieś nagranie tego podpisywania? Wczoraj trochę szperałem po sieci i nie znalazłem żadnego zdjęcia na którym widać prezydenta USA i jakiegoś gościa siedzącego z nim przy tym stole z Gabinetu Owalnego. Nie znalazłem też żadnej fotki żeby inna osoba podpisywała przy nim jakieś papiery. Może słabo szukalem. Dla Donalda Trumpa cały świat to petenci, ktoś liczył, że A. Duda poleci do Stanów i będzie tam ich rozstawiał po kątach? ;)

 

zaloguj się by móc komentować

boson @onyx 20 września 2018 17:18
20 września 2018 17:33

pliz -  jedną fotkę wyrwaną z kontekstu...

przy okazji - kto to jest Duda??

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @onyx 20 września 2018 17:18
20 września 2018 17:39

Ciekaw. Czyżby produkcja fotek na potrzebę chwili, względnie potrzebę prelekcji pana nikta.

Oczywiście, że niewielu na to liczyło. 

Mam nadzieję, że PAD miał czas spotkać się z Chodakiewiczem. Nieco płonną, ale jednak.

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
20 września 2018 18:02

ot.

 

zaloguj się by móc komentować


onyx @Ant 20 września 2018 18:15
20 września 2018 18:24

Wygrałeś ale połowicznie bo obaj stoją ;) No i po drugiej stronie biurka.

zaloguj się by móc komentować






Draniu @Ant 20 września 2018 18:30
20 września 2018 19:31

Ktorzy Amerykanie nie sa zadowoleni ? Moze chodzi Ci o tych teczowych socjalistow ? Ta Twoja propaganda rodem z soku buraka na poziomie gimbazy i wklejanie  tych smieci dziennikarski z wp.pl. , jest żenująca. Chlopie ogarnij się.

zaloguj się by móc komentować

Ant @Draniu 20 września 2018 19:31
20 września 2018 20:17

Tu cytują tego samego autora (nie mnie):
"„Ewenement, który przejdzie do historii podręczników do dyplomacji”

W ocenie dr Sibory jest to bardzo duży błąd. – O ile kwestię ustawiania się do zdjęcia można potraktować jako potknięcie, tak w tym przypadku mówimy o znacznie poważniejszej sprawie. To jest ewenement, który przejdzie do historii podręczników do dyplomacji. Ranga tego, co się stało trąci o element obrazy państwa – wyjaśnił ekspert w rozmowie z Wprost.pl. – Strona polska podkreśla, że jest to niezwykle ważny dokument, który podnosi nasze relacje na szczebel strategiczny, więc jego podpisywaniu powinna być nadana odpowiednia ranga – dodał. Dr Sibora podkreślił, że „zgodnie z protokołem dyplomatycznym po rozmowach w cztery oczy prezydenci powinni przejść do wybranej wcześniej sali, gdzie znajdowałby się specjalny stół do podpisywania dokumentów, a w ceremonii powinni uczestniczyć wszyscy, którzy pracowali nad treścią deklaracji, ponieważ jest to wyraz szacunku dla tych osób oraz dla państwa”.

– Niedopuszczalna i absolutnie nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której Donald Trump siedzi, a Andrzej Duda stoi. To element braku szacunku dla majestatu drugiego państwa. Nie dla prezydenta jako osoby, bo on jako głowa państwa uosabia jego majestat. Dziwię się naszemu prezydentowi, że zgodził się na taką formę podpisania dokumentu. Mógł poprosić o interwencję polskiego dyrektora protokołu, który powinien zaaranżować warunki ze służbami Białego Domu – tłumaczył dr Sibora.

Według eksperta jest to „brak szacunku dla polskiego prezydenta, a Amerykanie mają tego świadomość, o czym świadczy sposób, w jaki są przygotowywane wizyty i spotkania z głowami innych państw”. Jako przykład podał rozmowy w Korei Południowej, kiedy to trzy dni przed spotkaniem z Kim Dzong Unem urzędnicy z USA wypożyczyli specjalny stół z lat 30. z muzeum w Singapurze. – Strona amerykańska nie przywiązała wagi do tego, jak będzie wyglądało podpisywanie deklaracji ze stroną polską. To jest ewidentnie nasza wina i zgoda na traktowanie serwilistyczne. Amerykanie to wyczuwają i nie traktują nas godnie – podkreślił dr Sibora. W tym kontekście warto też zwrócić uwagę na zasadę alternatu, która jest stosowana w kontaktach dyplomatycznych oraz podczas podpisywania dwustronnych traktatów międzynarodowych. Polega na honorowaniu kolejności państw lub jego przedstawicieli na przemian."

No jak, lepiej ci?

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Ant 20 września 2018 20:17
20 września 2018 20:31

A kogo to obchodzi?  A szacunku dla Państwa poszukaj w sądach, urzędach skarbowych i i komorników to może się opamiętasz

zaloguj się by móc komentować

onyx @Ant 20 września 2018 18:38
20 września 2018 20:34

A pan badacz dziejów dyplomacji dr Janusz Sibora był kiedyś w Gabinecie Owalnym czy tylko klepie formułki z książek?

zaloguj się by móc komentować

onyx @Magazynier 20 września 2018 19:06
20 września 2018 20:36

Nie rozumiem o co Ci w tym momencie chodzi? Pytałem i szukałem czy są fotki innych polityków w takiej sytuacji. To zdjęcie zna już cały świat, tak czy siak.

zaloguj się by móc komentować

onyx @Ant 20 września 2018 20:17
20 września 2018 20:39

Acha a Polska ma taką siłę militarną jak Korea Kima tak? Ten Sibora to kolejny książkowy ściemniacz jeśli porównuje spotkanie z Kimem ze spotkaniem z Dudą.

zaloguj się by móc komentować


Ant @onyx 20 września 2018 20:34
20 września 2018 21:30

No ale ja funkcjonariuszem państwowym nie byłem, nie jestem i nie będę, więc po co ta mowa.

zaloguj się by móc komentować

Ant @Ant 20 września 2018 21:30
20 września 2018 21:39

W Gabinecie Owalnym też nie byłem.

zaloguj się by móc komentować

onyx @Ant 20 września 2018 21:39
20 września 2018 22:13

Ale nie rozmawiamy o Tobie tylko o znawcy politycznego protokołu. Jeśli Wprost i Gazownia broni majestatu Polski to ja dziękuję ale postoję. A o Komorowskim na stołku w Japonii jak pisali?

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17497047,Wpadka__ktorej_nie_bylo__Slowa__Chodz__szogunie__to.html

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson 20 września 2018 13:57
21 września 2018 01:32

a wiem dlaczego do mnie, bo ktoś, zupełnie nie pamiętam już kto, do pana nikt mnie był porównał;)-, 

"Tomasz Gryguć, który od grudnia 2001 r. był rzecznikiem prasowym holdingu Eurozet, przeszedł do telewizji Polsat, gdzie będzie szefem działu public relations. Obowiązki obsługi public relations telewizji Polsat należały dotychczas wyłącznie do Katarzyny Wyszomirskiej, która pozostanie PR managerem Polsatu. Gryguć będzie odpowiadał za kreowanie wizerunku i strategię public relations wszystkich stacji Polsatu. Zatrudnienie dodatkowej osoby odpowiedzialnej za PR jest zgodne z planami rozbudowy i wzmocnienia działu public relations, jakie miała telewizja Polsat. Gryguć ma 29 lat. Jest absolwentem Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 2000-2001 pracował na stanowisku szefa działu public relations brytyjskiej firmy finansowej Provident Polska. Wcześniej był odpowiedzialny za PR Naszej Telewizji. Publikował teksty dotyczące kultury popularnej, filmu i muzyki w „Gazecie Wyborczej”, „Machinie” i miesięczniku „Cinema”. (PR)"

jesli chodzi o to linkowane duraczenie to polecam cykl barokowy- pierwszy tom

https://histmag.org/Cykl-barokowy-1238

https://en.wikipedia.org/wiki/The_Baroque_Cycle

tam jest o czytaniu znaków z ubioru następcy tronu który udał się na bal- jakie ma w tym dniu ordery, z kim i jak rozmawia, gdzie się wybiera po balu etc. etc. Oczywiście ze strony księcia (Wilhelma Orange?) jest prowadzona odwrotna gra pozorów, żeby nie zdradzić czy będzie wojna i z kim. Polecam jest o Leibnitzu, przetapianiu zrabowanego złota, gospodarce, kopalniach, handlu...a nawet targach i królu Sobieskim.

 

ot. z serii genezy poleca danie lekkie: 

"Exlibris" K.Ross

Londyn 1660 rok. Isaac Inchbold, astmatyczny londyński księgarz i antykwariusz otrzymuje niezwykłe zlecenie. Wyrusza na poszukiwania zaginionego podczas wojny Cromwellowskiej manuskryptu, Labiryntu świata. Jego podróż staje się początkiem odysei przez siedemnastowieczną Europę, od ogarniętej religijną wojną Pragi po zamglone zaułki Londynu. Szukając zaginionego dzieła, Inchbold staje się wbrew własnej woli pionkiem w śmiertelnie niebezpiecznej rozgrywce. Ekslibris to powieść wyśmienicie inkrustowana zagadkami starych szyfrów, mistyfikacji, pasmami zdrad i morderstw.

 

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson 20 września 2018 13:57
21 września 2018 01:52

znaczy nie, o tym balu to było w drugim tomie (o Półkuśce oraz o oficjalnym mianowaniu kuśką pięknej damy przez Wilhelma Orange)

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
21 września 2018 11:00

PS. "Na początku 1659 r.drogą przez Lejdę, Haarlem i Amsterdam udał się do Anglii z misją do lorda protektora Richarda Cromwella. Choć zabiegi na tym polu nie mogły wydać większych efektów politycznych, król postanowił wynagrodzić P-ego nadaniem polskiego indygenatu i przedłożył tę sprawę w legacji na sejm 1661 r... Już od r. 1644 rozpowszechniał pisane «nowiny» polsko-włoskie i jako najbardziej kompetentna osoba objął w r. 1661 redakcję „Merkuriusza Polskiego”, pierwszej gazety drukowanej w Polsce, pomyślanej jako oficjalny organ informacyjny dworu. Później musiał powrócić do formy gazetek pisanych, ale w r. 1673 znów zabiegał o wskrzeszenie periodyku drukowanego. Pisane jego ręką tomy Metryki Koronnej (193–195) wyróżniają się na tle innych niezwykłą starannością. Zainteresowany bieżącym tokiem wypadków, dokonywał odpisów wielu ważnych dokumentów, gromadząc je w swych zbiorach... W 2. poł. XVIII w. biblioteka P-ego znalazła się w posiadaniu archiprezbitera mariackiego Jacka Augustyna Łopackiego. Ok. 360 egzemplarzy przetrwało do dziś w Bibliotece Jagiellońskiej."

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson
22 września 2018 10:08

...niemieckie targi przed bitwą pod Wiedniem, ale trylogia barokowa jest o tym, o czym mówił Rybczyński, o dobrze obmyślonej śtuczce, np. zmyłka okrętu Daniela w ucieczce przed Blackbeard'em.

tego żołdackiego sznytu pana nikt nie da się słuchać, muszą się trepy postarać o coś lepszego

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować