-

boson : nihil est sine ratione

Ponia, czyli drugi człowiek Francji

 

Z trzech synów André Poniatowskiego co służyli w Wojsku Polskim, Andrzej jr miał najciekawszy życiorys:

"Poniatowski Andrzej (1899–1977), inżynier, przemysłowiec, prezes Tow. Historyczno-Literackiego w Paryżu. Ur. 13 XII w San Francisco, był synem Andrzeja i Elisabeth Sperry. Ukończył studia politechniczne. Podobnie jak dwaj jego starsi bracia wstąpił do Armii Polskiej we Francji i w jej szeregach pod dowództwem gen. Józefa Hallera przybył w r. 1919 do Polski. Brał udział w stopniu podporucznika artylerii w wojnie polsko-radzieckiej na froncie wołyńskim. Po powrocie w r. 1920 do Francji prowadził własne biuro projektów inżynieryjnych; opatentował wiele wynalazków. Przed drugą wojną światową biuro jego, w porozumieniu z Min. Wojny, opracowywało prototypy czołgów i wozów pancernych. Po wypowiedzeniu 3 IX 1939 wojny Niemcom przez Francję P. został zmobilizowany w stopniu kapitana artylerii, niedługo potem awansował na majora. W początkach r. 1940 został odwołany przez Min. Wojny z Alzacji do Paryża. Po klęsce Francji działał w wojskowej organizacji ruchu oporu, m. in. ukrył przed Niemcami cenny sprzęt wojskowy w okolicach Mont-Notre-Dame (departament Aisne), gdzie był (aż do śmierci) merem. Od lutego 1941 do marca 1942 utrzymywał kontakt między sztabem generalnym armii w Vichy a Pentagonem w Waszyngtonie i sztabem generalnym w Londynie. W maju 1941 odbył podróż do Waszyngtonu, gdzie m. in. przekazał informacje tyczące się taktyki i strategii Niemiec, opierając się na własnej wiedzy technicznej z dziedziny czołgów i doświadczeniach wyciągniętych przez sztab francuski z kampanii w Polsce i we Francji. W listopadzie t. r. pojechał do Londynu i tam m. in. ustalił sposób stałego tajnego kontaktowania się. Zagrożony przez gestapo, P. w listopadzie 1942 przedostał się przez Hiszpanię do Algieru i objął funkcję oficera łącznikowego gen. H. Giraud przy sztabie gen. D. D. Eisenhowera. W styczniu 1943 uczestniczył jako doradca i tłumacz gen. Giraud w konferencji z prezydentem Th. Roosveltem, premierem W. Churchillem i gen. Ch. de Gaulle’em w Anfa. Od marca 1944 przebywał w Anglii w charakterze oficera łącznikowego gen. Eisenhowera (naczelnego wodza alianckiej armii inwazyjnej) z gen. F. Koenigiem, dowódcą Forces Françaises de l’Intérieur. P. został zdemobilizowany w r. 1945 w stopniu pułkownika. W l. 1946–73 współpracował z przedsiębiorstwem związanym ze spółką «Hispano-Suiza». W okresie powojennym P. prowadził szeroką działalność w duchu utrzymania tradycji polskich we Francji. Opiekował się instytucjami polskimi w Paryżu i w Lille. Był członkiem Rady Tow. Historyczno-Literackiego w Paryżu, a od r. 1951 jej prezesem oraz prezesem Biblioteki Polskiej. Towarzystwu i Bibliotece Polskiej, odkąd wycofał się z obowiązków zawodowych, poświęcał cały swój czas. Załatwiał dla nich osobiście wszystkie trudniejsze sprawy, zdobywał środki materialne nie tylko wśród Polonii we Francji, ale i w Stanach Zjednoczonych. Po śmierci ojca objął także pieczę nad Zakładem Św. Kazimierza i wspierał go finansowo. Zmarł 30 XI 1977 w Paryżu, pochowany został w Mont-Notre-Dame. Był odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta, Krzyżem Oficerskim Legii Honorowej, Croix de Guerre 1939–45, amerykańskim Legion of Merit. W małżeństwie, zawartym w r. 1919, z Amerykanką Frances Lawrance** (ur. 1901), siostrą żony znanego bankiera, przemysłowca i dyplomaty amerykańskiego W. A. Harrimana, P. miał dwu synów: Marie-André (15 VI 1921–22 I 1945), który jako podporucznik 1 p. w Pierwszej Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka poległ w czasie walk z Niemcami w Holandii (pośmiertnie odznaczony został Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari), i François (ur. 22 VIII 1923), oraz córkę Constance (ur. 10 I 1925)."

Starszy brat Andrzeja jr., Karol Kazimierz, był dużo mniej barwny - Anglicy go złośliwie określili "dżentelmenem bez profesji" - ale on też się dobrze ożenił, no i miał syna Michała, który zrobił wielką karierę polityczną we Francji, częściowo śladami stryja Andrzeja. Musieli się spotkać choćby w tej Algierii w 1942, gdzie Michał służył w brygadzie sił specjalnych, był dwukrotnie ranny i odznaczony Croix de Guerre oraz Medaille Militaire.

Tak jak stryj Andrzej, Michał był zawziętym anty-gaullistą oraz zwolennikiem generała Henri Giraud, który zasługuje na osobną notkę... Po wojnie Michał skończył prestiżową ENA, gdzie się blisko zaprzyjaźnił z Walerym Giscardem d'Estaing - no i już w 1959, kiedy ten został sekretarzem stanu ds. finansów, Poniatowski został szefem jego gabinetu. Gdy d'Estaing został wybrany prezydentem w 1974, Poniatowski został jego prawą ręką, ksywa Ponia, czyli ministrem spraw wewnętrznych V Republiki, a w 1975 prezesem Niezależnych Republikanów, partii Giscarda d'Estaing, której przedtem był sekretarzem generalnym.

In the early years of his presidency, Giscard was said to do nothing without long prior consultation with Poniatowski, who successfully groomed his friend as "a man of change", persuading him to discontinue much of the pomp of Gaullism and embrace a more informal style...Poniatowski's status as "the second most powerful man in France" began to look less secure following the assassination, on Christmas Eve 1976, of Prince Jean de Broglie, an Independent Republican deputy and associate of Giscard's.

Wprawdzie w marcu 1977 potężny Ponia musiał ustąpić, ale jako szara eminencja ewidentnie dalej był bardzo blisko ośrodka decyzjnego, o czym świadczy jego misja w Warszawie 25 kwietnia 1980. Misja tak tajna że ówczesny szef wywiadu francuskiego, słynny Aleksander hrabia de Marenches, dowiedział się o niej po fakcie***... A chodziło o słabo dziś pamiętany szczyt Breżniew-d'Estaing w Wilanowie z 19 maja 1980:

https://player.ina.fr/player/embed/CAA8000664201/1/1b0bd203fbcd702f9bc9b10ac3d0fc21/wide/1

https://www.lemonde.fr/archives/article/1980/05/19/une-rencontre-brejnev-giscard-d-estaing-permettrait-a-moscou-de-developper-son-offensive-diplomatique_2821581_1819218.html

Ten szczyt, do którego realizacji podobno faktycznie przysłużył się Edward Gierek, był wielkim zaskoczeniem na Zachodzie choć miał służyć odprężeniu Wschód-Zachód po sowieckiej inwazji na Afganistan. W efekcie d'Estaing zaraz przegrał z Franciszkiem M. wybory prezydenckie przy pomocy... Chiraca:

"W 1981 ubiegał się o reelekcję. Jego rywalami byli ponownie François Mitterrand oraz Jacques Chirac. Wygrał pierwszą turę (28,32% głosów), jednak przed drugą nie uzyskał wsparcia gaullistów. Do drugiej tury przeszli prezydent i kandydat lewicy, jednakże o porażce Giscarda przesądził wówczas Chirac, który świadomie go nie poparł w drugiej turze. 10 maja 1981 przegrał wybory prezydenckie z kandydatem socjalistów, otrzymując poparcie na poziomie 48,24%"

No, a towarzysz Gierek, I sekretarz PZPR, przegrał jak wiadomo jeszcze szybciej...

W końcu, w latach 90tych Poniatowski zasłynął wsparciem antyimigranckich haseł Frontu Narodowego... a jego dwaj synowie są czynnymi politykami UMP - Alex do 2017 był posłem do parlamentu (padł wtedy niejako ofiarą ludzi Macrona), a Ladislas jest senatorem V Republiki.

__

**) Z hugenockiej rodziny - była wnuczką Charlesa D. Laniera (1837–1926) - "an American banker, and railroad executive who inherited the bulk of father's fortune, who was a close friend of Pierpont Morgan."

***) Potwierdził też, tzn. nie zaprzeczył, iż sam Poniatowski, bez żadnej współpracy z nim, złożył w Teheranie propozycję szachowi Pahlawiemu likwidacji Chomeiniego, który wtedy przebywał na emigracji w Paryżu...

 



tagi: imperium  polska  francja 

boson
5 października 2018 11:18
9     709    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
boson @boson
5 października 2018 16:11

***) Potwierdził też, tzn. nie zaprzeczył, iż sam Poniatowski, bez żadnej współpracy z nim, złożył w Teheranie propozycję szachowi Pahlawiemu likwidacji Chomeiniego, który wtedy przebywał na emigracji w Paryżu...

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @boson
7 października 2018 18:24

Acha, to tutaj jest o Gierku. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson
8 października 2018 12:14

Zaskoczenie. Polacy w Francji. To jest temat dla mnie całkiem nieznany. Proszę dalej. Ciekawy że anty-gaulista. Czy to z powodu tego Algieru?

zaloguj się by móc komentować

boson @Magazynier 8 października 2018 12:14
8 października 2018 13:20

Poniatowscy byli/są agentami amerykańskimi... 

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
9 października 2018 22:00

Przy okazji, dojście Gierka do władzy w 1970:

  • 9 grudnia:
    • Warszawa: podpisano układ o podstawach normalizacji pomiędzy PRL a RFN.
  • 12 grudnia – ogłoszono podwyżkę cen produktów żywnościowych i obniżkę cen lekarstw, telewizorów, lodówek i pralek.
  • Grudzień 1970 – bunt robotniczy w Polsce w dniach 14-22 grudnia (strajki, wiece, demonstracje) głównie w Gdyni, Gdańsku i Szczecinie.
  • 14 grudnia – grudzień 1970: robotnicy ze Stoczni Gdańskiej im. Lenina odmówili podjęcia pracy i wielotysięczny tłum przed południem udał się pod siedzibę Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku.
  • 15 grudnia – grudzień 1970: grupa robotników podpaliła budynek Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku.
  • 16 grudnia – grudzień 1970: w Gdańsku milicja i wojsko zaczęły strzelać do stoczniowców idących do pracy.
  • 17 grudnia:
    • grudzień 1970: masakra na przystanku Szybkiej Kolei Miejskiej Gdynia Stocznia i na ulicach Szczecina.
    • najkrwawszy dzień wydarzeń grudniowych 1970, zwany Czarnym Czwartkiem: rankiem wojsko ostrzelało robotników w rejonie przystanku Szybkiej Kolei Miejskiej Gdynia Stocznia; symbolem tamtych zdarzeń jest fikcyjna postać Janka Wiśniewskiego, którego autentycznym pierwowzorem był zastrzelony 18-letni stoczniowiec Zbyszek Godlewski.
  • 20 grudnia – grudzień 1970: Władysław Gomułka został odsunięty od władzy. Edward Gierek został pierwszym sekretarzem KC PZPR.
  • 22 grudnia:
    • w Szczecinie strajkujący podpisali porozumienie z władzami wojewódzkimi, co stanowiło koniec wydarzeń grudniowych.
  • 23 grudnia – Piotr Jaroszewicz objął stanowisko premiera rządu.
zaloguj się by móc komentować


boson @boson 9 października 2018 22:00
10 października 2018 09:34

Gomułka twierdził, że już 1964 proponował Gierkowi wicepremierostwo, ale ten się wykręcił pylicą...

miał zamiar potem nim zastąpić Cyrankiewicza - ale sam Cyrankiewicz twierdził, że Gomułka mu powiedział, że Gierek ma zastąpić z czasem jego samego...

zaloguj się by móc komentować


pink-panther @boson 10 października 2018 10:08
6 grudnia 2018 00:40

Bardzo ciekawa rodzina. Ja kojarzę jedynie Michela Poniatowskiego, który był ministrem "interioru" za czasów Giscarda d'Estaing. A może ministrem finansów. Zapewne to jacyś kuzyni, bo Poniatowscy we Francji siedzą od XIX w. Strasznie "arystokratyczni" :)) Imiona w rodzaju "Stanislas" albo "Ladislas" to są najwyższe poziomy.

W sumie, jeśli Michel popierał generała Giroud a nie de Gaulle'a to ma u mnie - dużego plusa. Generalnie rodzina ludzi rozgarniętych.

U "nasz" w PRL tzw. "przegrana" towarzysza Gierka to była powtórka z rozrywki z "przegraną" towarzysza Gomułki. Z Warszawy były słane donosy do Moskwy na jednego i na drugiego przez "rozżalonych a zawsze wiernych stalinowców brunetów", co nie mogli się pogodzić ze strasznymi wypadkami roku 1956.
Z Gomułką wyszło im połowicznie, bo jedynie go zdjęli. Ale Moskwa nie miała na nich zapotrzebowania, bo oni nie mieli zaplecza społecznego a Gierek miał za sobą Śląsk plus  możliwość sprowadzania technologii z Zachodu, która była niedostępna dla Moskwy. Brał kredyty i kupował wszystkie linie technologiczne jakie się dało. A jak się nie dało, to "nasi specjaliści" kupowali - projektanów tamtejszych. Ale wszystko było kserowane i wysyłane dalej.

No ale chyba jednak towarzysz Gierek za słabo zareagował na wybór Papieża św. Jana Pawła II i był pretekst, żeby "było jak było" - przed rokiem 1956.W sensie towarzyskim. I co jest, to widać.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować