-

boson : nihil est sine ratione

Jak Moskalami ręcznie sterowano a los Polski, i KXII, został przypieczętowany

Портрет Екатерины I (1684–1727)  wedle Jean-Marca Nattier z 1717, Ermitaż

***

Stało się to 12 lipca 1711 roku kiedy to pokój w imieniu cara Piotra I podpisali Piotr Szafirow i M. Szeremietiew natomiast w imieniu sułtana tureckiego - wielki wezyr Baltacı Mehmed Pasza oraz chan krymski Dewlett Girej. Podpisy złożyli ponadto kozacki hetman Filip Orlik, kozacki koszowy Kost Hordijenko oraz król szwedzki Karol XII.

A przecież: "Piotr I wraz ze swoją 38 tys. armią znalazł się w beznadziejnym położeniu. Otaczało ich 120 tysięcy Turków oraz 70 tysięcy Tatarów krymskich. W tej sytuacji rosyjscy negocjatorzy Szafirow i Szeremietiew dostali od cara znaczne pełnomocnictwa.

Ostatecznie, pozostawiając w Turcji sygnatariuszy układu jako zakładników, car i jego armia z pełnym uzbrojeniem mogli wyjść z okrążenia."

Różne teorie proponowano by wyjaśnić jakim cudem do tego doszło:

"Some contemporaries, such as Voltaire in his book Peter the Great, reported that Mehmet Pasha was involved in an affair with future-Empress Catherine I of Russia, then the consort of Peter. Surrounded by overwhelming numbers of Turkish troops, Catherine suggested before surrendering, that her jewels and those of the other women be used in an effort to bribe Baltacı Mehmet Pasha into allowing a retreat. Mehmet allowed the retreat, whether motivated by the bribe or considerations of trade and diplomacy.

The story of Mehmet Pasha's relationship with Catherine I and his subsequent punishment by exile has been the subject of several works of literature in both Turkey and Russia, including the 1961 play Lütfen Dokunmayın by Turkish playwright Haldun Taner and the book Baltacı ile Katerina ("Baltacı and Catherine") by Murat Sertoğlu."

Skoro sam Wolter twierdził, że doszło do tego po prostu poprzez łóżko Marty Heleny Skowrońskiej, przyszłej Katarzyny I **, to możemy być pewni iż było zupełnie inaczej. I w dodatku mamy tego "księcia" Aleksandra Mienszykowa***. Ja stawiam na cud banków amsterdamskich i londyńskich. Mamy zatem nie tylko cuda domu brandenburskiego, ale i te Romanowych.

Przy okazji trzeba przypomnieć pierwszy w Rosji klub dla dżentelmenów, czyli założony przez samego Piotra I klub "głupców i błaznów". Mieli poczucie humoru, nie ma co. Tak wykuwała się ruska stal.

___

**) "Była córką osiadłego na terenie dzisiejszej Łotwy chłopa, mieszkańca Wielkiego Księstwa Litewskiego Samuela Skowrońskiego. Skowroński w latach 70. i 80. XVII wieku służył u gospodarza Pałacu Kazimierza Jana Sapiehy, po czym uciekł od niego do Estonii, gdzie urodziła się przyszła cesarzowa. Później, podczas panowania Katarzyny I, władze rosyjskie zaczęły wykupować od możnowładców litewskich jej braci i siostry.

W wieku lat 17 najęła się na służbę do ewangelickiego pastora Glücka w inflanckim Marienburgu (obecnie Alūksne, Łotwa). W tym mieście poznała szwedzkiego dragona, ubogiego szlachcica nazwiskiem Johann Rabe, za którego wyszła za mąż. Po zdobyciu miasta przez wojska rosyjskie pracowała jako praczka w pułkowej pralni. Następnie trafiła na służbę do starego marszałka Borysa Szeremietiewa. U niego spotkał ją Aleksandr Mienszykow, wykupił od starego marszałka i w roku 1702 zabrał do Moskwy. Wówczas Marta przeszła na prawosławie i przyjęła imię – Katarzyna Aleksiejewna. Wkrótce została faworytą Mienszykowa (podobno miała z nim dwoje dzieci). W roku 1706 u Mienszykowa poznał Katarzynę car Piotr I i zakochał się w niej. Ogłosił ją swoją żoną w 1711, choć formalnie małżeństwo zostało zawarte w 1712 (niektóre źródła mówią o potajemnym ożenku w 1707). ...

Zgodnie z testamentem Piotra I, tron cesarski po nim przejęła Katarzyna, która została koronowana jeszcze w 1724 r. Faktycznie rządy w jej imieniu sprawował książę Aleksander Mienszykow, który przewodniczył specjalnie utworzonej 6-osobowej Najwyższej Tajnej Radzie, będącej organem doradczym carycy. Katarzyna wkrótce ciężko zachorowała i umarła po dwóch latach rządów. Historia zanotowała tylko jedną istotną jej decyzję, zawartą w testamencie. Mianowicie wyraziła w nim wolę, aby następcą na tronie po jej śmierci został Piotr II Aleksiejewicz, wnuk Piotra I (po jego najstarszym synu z pierwszego małżeństwa – Aleksym). Po nim władcami miały być kolejno Anna i Elżbieta, córki Piotra I i Katarzyny. Druga córka tej pary, Anna, wyszła za Karla Friedricha księcia Holstein-Gottorp i była matką późniejszego cesarza Piotra III, a więc protoplastką wszystkich Romanowów od XVIII do XX wieku."

***) "Mienszykow urodził się nie wcześniej niż w 1670 i nie później niż w 1673. Według jego wrogów, jego ojciec miał pochodzić z gminu – syn dworskiego stajennego, najprawdopodobniej wywodził się jednak z drobnej szlachty. Dzieciństwo spędził błąkając się po ulicach Moskwy, sprzedając pierożki mięsne. Franz Lefort****, pierwszy faworyt cara Piotra, dostrzegł u niego siłę woli i prezencję, które spowodowały przyjęcie Mienszykowa do służby carskiej – ordynans cara. Gdy Lefort zmarł w 1699 roku, Mienszykow został głównym faworytem i powiernikiem cara. Uczestniczył w podróżach cara po Rosji i poza jej granice.

Mimo że był skorumpowanym ignorantem, zaskarbił sobie zaufanie cara, umiejąc znakomicie musztrować armię i dowodzić nią. Tak jak car pracował w stoczniach Amsterdamu i znał nieco potocznego języka holenderskiego i niemieckiego. Do cara zwracał się per: Min Herz...

W latach 1718–1724 i 1726–1727 był prezydentem Kolegium Wojennego. Po śmierci Piotra I opierał się na Gwardii Cesarskiej. 28 stycznia 1725 wprowadził na tron Katarzynę I i został w rzeczywistości władcą Rosji. Podczas krótkich rządów Katarzyny I (styczeń 1725–maj 1727), zyskał przemożne wpływy na władzę (Aleksander Puszkin miał powiedzieć o nim kiedyś „półcar”), które skończyły się, gdy 25 maja 1727 zaręczył swoja córkę Marię z młodym cesarzem Piotrem II. Wywołało to gniew starej arystokracji Dołgorukowowów, Golicynów, Tołstojowów. Ich wpływy na Piotra II spowodowały, że 8 września 1727 został obwiniony o zdradę państwa i kradzież pieniędzy państwowych. Został pozbawiony wszystkich tytułów i urzędów i zesłany razem z rodziną na Syberię do Bieriozowa. Skonfiskowano jego majątek: 90 tysięcy poddanych, 6 miast, dobra w Rosji, Polsce, Prusach i Austrii, 5 milionów rubli w złocie w walucie i 9 milionów rubli w angielskich i holenderskich bankach."

imageПортрет А.Д.Меншикова. 1716-1720 гг., неизвестный художник. Холст, масло. См. подробнее

****) "Frantz Lefort urodził się w Genewie, w rodzinie kupieckiej. Jego pradziad, piszący się „Lifforti”, przybył do Szwajcarii w połowie XVI w. z Piemontu. Jego rodzina bardzo szybko stała się jedną z najbardziej bogatych i wpływowych w Szwajcarii, dysponując szerokimi kontaktami handlowymi w całej Europie Zach... Mianowany kapitanem, wraz z trzydziestoma innymi najemnikami przybył we wrześniu 1675 do Archangielska, a w styczniu 1676 do Moskwy. Żadnego jednak konkretnego przydziału nie otrzymał, ponieważ jak się okazało van Frosten prowadząc werbunek działał na własną rękę, a car żadnych żołnierzy cudzoziemskiego zaciągu nie potrzebował. Nie mając środków na wyjazd [no, biedak], Lefort osiedlił się w Niemieckiej Słobodzie (dzielnicy cudzoziemskiej w Moskwie), poszukując możliwości opuszczenia Rosji. Starania te przekreśliło [uhaha] ostatecznie jego małżeństwo w 1678 z Elizabeth Souhay, córką Anglika – pułkownika w carskiej służbie oraz trwająca wojna rosyjsko-turecka lat 1674-1681."



tagi: imperium  rosja  turcja  holandia 

boson
25 października 2018 07:52
16     858    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
boson @boson
25 października 2018 08:07

To Karol XII namówił sułtana do ataku na Rosję, a potem jeszcze próbował się ratować:

https://bosonweb.wordpress.com/2018/04/15/szwedzka-ponura-zagadka/

aż trzeba było go po prostu zastrzelić w 1718.

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
25 października 2018 08:44

Ja stawiam na cud banków amsterdamskich i londyńskich. Mamy zatem nie tylko cuda domu brandenburskiego, ale i te Romanowych.

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
25 października 2018 09:18

ot.

agent Londynu, czyli uczeń Zbigniewa capo-di-tutti-capi  Pełczyńskiego wspomina:

https://wpolityce.pl/polityka/418206-cegielka-tuska-do-brexitu-ciekawe-wspomnienie-gowina

 

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 25 października 2018 09:18
25 października 2018 10:39

ot. 

Zweiundzwanzig Professoren Vaterland du bist verloren - Bismarck nic takiego nie powiedział

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 25 października 2018 08:07
25 października 2018 13:08

No i taki jeszcze sympatyczny zbieg okoliczności - jak tylko Karol XII w końcu wpuścił Żydów do Szwecji - zaraz został ubity:

The definitive circumstances around Charles's death are unclear however. Despite multiple investigations of the battlefield, Charles' skull and his clothes, it is not known where he was when he was hit, or whether the shot came from the ranks of the enemy or from his own men. There are several hypotheses as to how Charles died, though none can be given with any certainty. Although there were many people around the king at the time of his death, there were no witnesses to the actual moment he was struck. The most likely explanation is that Charles was killed by the Dano-Norwegians as he was within easy reach of their guns. There are two possibilities that are usually cited: that he was killed by a musket shot, or that he was killed by grapeshot from the nearby fortress.

More sinister theories claim he was murdered: One claim is that the killer was a Swedish compatriot and asserts that enemy guns were not firing at the time Charles was struck. Suspects in this claim range from a nearby soldier tired of the siege who wanted to put an end to the war, to a murderer sent by Charles's own brother-in-law, who profited by the event by subsequently taking the throne as Frederick I of Sweden. Another possible murderer was Frederick's aide-de-camp, André Sicre, who confessed during a state of delirium brought on by fever but later recanted. It is also suspected that a plot to kill Charles may have been put in place by a group of wealthy Swedes who would benefit from the blocking of a 17% wealth tax that Charles intended to introduce. In the Varberg Fortress museum there is a display with a lead filled brass button - Swedish - that is claimed by some to be the projectile that killed the king.

Another odd account of Charles' death comes from Finnish writer Carl Nordling, who states that the king's surgeon, Melchior Neumann, dreamed the king had told him that he was not shot from the fortress but from "one who came creeping"."

 

zaloguj się by móc komentować

onager @boson
25 października 2018 13:39

"Wówczas Marta przeszła na prawosławie "

Z katolicyzmu, czy luteranizmu ? Sama przeszła, czy przepisali ją ?

Frantz Lefort urodził się w Genewie, w rodzinie kupieckiej. Jego pradziad, piszący się „Lifforti”, przybył do Szwajcarii w połowie XVI w. z Piemontu.

Czas przerzutu biznesów i rodzin patrycjuszowskich z Wenecji i Genui na północ Europy.

 

 

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
25 października 2018 17:02

ot.

kolejny brytyjski "niewyżyty powód" do wstydu:

https://en.wikipedia.org/wiki/Philip_Green

 

zaloguj się by móc komentować


pink-panther @boson 25 października 2018 17:05
25 października 2018 22:36

Trochę przebrać i wyglądałby jak "handlarz drewnem z Góry Kalwarii":))) (To z Tyrmanda). A tak "wogle" Empajer dało mu szlachectwo ( o tempora, o  mores) a on zaraz wziął się do rasowych i narodowych "abuse" wobec jakiegoś "Ajrisza" i się porobiło.  Teraz czyli w roku 2018 - na takie zdjęcie można zarobić tylko dzięki "sexual harrasment". Tylko nie wiem, kogo napastował seksualnie. Strasznie przewidywalne to się zrobiło.

zaloguj się by móc komentować

boson @pink-panther 25 października 2018 22:36
26 października 2018 18:04

Sąd zakazał gazetom pisania nt. owego Greena, nawet ujawnienia jego personaliów, ale mimo to jeden z posłów LP ujawnił jego ID:

The decision of Lord Hain, the former leader of the House of Commons, to name Sir Philip under parliamentary privilege felt almost inevitable. 

https://www.telegraph.co.uk/news/2018/10/25/power-parliament-came-against-sir-philip-green/

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson
26 października 2018 19:47

Ale to chyba nie koniec historii. Bo gdzie Połtawa?

zaloguj się by móc komentować

boson @Magazynier 26 października 2018 19:47
26 października 2018 20:29

Połtawa była nieco wcześniej...

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson 26 października 2018 20:29
27 października 2018 16:51

Zgadza się - 1709. Ech te daty. Pomyliłem z 1712, chyba rok wyjazdu tego noncjusza, Spinolla z Polski. 

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 26 października 2018 18:04
27 października 2018 22:03

panowie świata:

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować