-

boson : nihil est sine ratione

Krym oraz polska caryca i inni

Jako częściowe "zebranie myśli" - różne konteksty, jako klamry:

"Bezpośrednim pretekstem do wypowiedzenia wojny przez Turcję, stało się naruszenie terytorium tureckiego przez oddział Kozaków, ścigających konfederatów barskich i spalenie Bałty. Powołując się na ten casus belli sułtan Mustafa III wypowiedział wojnę Rosji 25 września 1768. Rzeczywistym celem Turcji było w tej wojnie wsparcie konfederacji barskiej i wypędzenie wojsk rosyjskich z Rzeczypospolitej.16 grudnia 1768 pod gwarancją Francji konfederaci barscy zawarli nieformalny traktat przymierza polsko-tatarsko-tureckiego, którego artykuł 4. zobowiązywał Turcję i Chanat Krymski do niezawierania pokoju z Rosją aż do czasu przywrócenia poprzedniego systemu rządów w Rzeczypospolitej. Państwa te miały też zagwarantować niepodległość Polski zgodnie z klauzulami traktatu pruckiego z 1711.

Rosja wspierana była nieformalnie przez Wielką Brytanię, która przysłała swoich wojskowych doradców dla rosyjskiej floty wojennej. Turcja rozpoczęła działania wojenne, początkowo z powodzeniem, a jej terytorium było bazą logistyczną dla konfederatów barskich, skąd przeprowadzali oni niespodziewane ataki na wojska rosyjskie, okupujące Rzeczpospolitą. Jednak wkrótce wojska rosyjskie zajęły Azow i Taganrog. Główne siły rosyjskie wkroczyły do Mołdawii. Potem Rosjanie opanowali Chocim i Jassy. W 1770 Rosjanie pobili Turków pod Largą i Kagułem, docierając do Dunaju. W celu destabilizacji imperium osmańskiego Rosjanie wywołali antytureckie powstania Arabów w Syrii i Egipcie i szczególnie okrutnie stłumione powstanie w Grecji. Dla poparcia tych dywersji na Morze Śródziemne wpłynęła rosyjska flota bałtycka pod wodzą Aleksieja Grigorowicza Orłowa, pokonując flotę turecką w wielkiej bitwie pod Czesmą u wybrzeży Azji Mniejszej.

W 1771 Rosjanie zajęli Krym. 19 maja 1772 zawarto rozejm, jednak w kwietniu 1773 po klęsce konfederacji barskiej wojna znów się zaczęła. Pogromca konfederatów generał Aleksandr Suworow przeniósł działania wojenne do Turcji. W 1774 Rosjanie wkroczyli do Bułgarii. Aleksandr Suworow 20 czerwca 1774 pobił Turków pod Kozłudżą.

Pobita na lądzie i morzu Turcja zmuszona była podpisać 21 lipca 1774 niekorzystny dla niej pokój w Küczük Kajnardży, mocą którego musiała zagwarantować niepodległość chanatu krymskiego, oddając Rosji twierdze Azow, Kercz i Jenikale wraz z ziemiami między Dnieprem a Bohem, i Kabardię na Kaukazie. Mołdawia i Wołoszczyzna miały uzyskać autonomię pod protektoratem rosyjskim, a flota rosyjska miała prawo przepływania przez cieśniny tureckie. Przyłączenie Chanatu do Rosji w roku 1783 wywołało w przyszłości kolejną wojnę rosyjsko-turecką."

W 1779 jego babcia, Katarzyna II, dała mu na imię Konstanty**, po wielkim założycielu wschodniego imperium rzymskiego. Medal z antycznymi postaciami został wybity dla upamiętnienia jego narodzin; nosi napis „Powrót do Bizancjum”, który wyraźnie nawiązuje [raczej zapowiada] do Greckiego Planu Katarzyny z 1781.

Według brytyjskiego ambasadora Jamesa HarrisaUmysł księcia Potiomkina nieustannie jest był zajęty ideą stworzenia imperium na Wschodzie; udało mu się tak tym zafascynować carycę, że podporządkowując się jego chimerom nowo narodzonego Wielkiego Księcia "ochrzciła" Konstantym, dała mu za opiekunkę Greczynkę o imieniu Helena i rozmawiała w swoich kręgach o tym, jak umieścić go na tronie wschodniego imperium. W tym samym czasie założyła miasto Konstantingorod w Carskim Siole.

Głównym projektodawcą przyłączenia Krymu do Rosji był właśnie Potiomkin. To on był także głównym projektodawcą ostatecznego rozwiązania kwestii kozackiej, a jego pomysły spotykały się z pełnym uznaniem i aprobatą carycy. W 1784 Potiomkin został feldmarszałkiem i prezydentem Kolegium Wojskowego. Ewidentnie, w 1791 jego misja, i jego ulubionego Zeitlina, a także drugiego ulubionego bankiera - Sutherlanda***, dobiegła końca - Jerzy Łojek nie miał wątpliwości co do tego że feldmarszałek został otruty.

cdn

___

**) Marszałek Carl Gustaf Mannerheim przytoczył w swych „Wspomnieniach”[8]Adiutant wicekróla, wielkiego księcia Konstantego, poprosił po wybuchu powstania o zwolnienie ze swych obowiązków u boku księcia, gdyż chciał się przyłączyć do zbuntowanych oddziałów. Wielki książę, który lubił Polaków, po chwili milczenia miał odrzec: – Masz rację, twoje miejsce jest tam! – pobłogosławił młodzieńca znakiem krzyża i pozwolił mu odejść.

W 1814 naczelny dowódca Wojsk Polskich i faktyczny namiestnik cara w Polsce. W 1823 roku zrezygnował z praw do tronu rosyjskiego, przysługujących mu na wypadek śmierci starszego brata. Przyczyną rezygnacji był ślub w 1820 z polską hrabianką Joanną Grudzińską. Akt rezygnacji był utrzymywany w tajemnicy. Niemniej w 1825, po śmierci Aleksandra I, Mikołaj wysłał jednak do niego wiadomość wzywającą do wstąpienia na tron, tytułując go cesarzem Konstantym I. Konstanty odmówił wtedy ponownie, pozostając w Warszawie. Formalnie od 27 listopada do 14 grudnia 1825 był cesarzem Rosji.

Po objęciu tronu przez Mikołaja I utrudniał mu kształtowanie polityki wobec Królestwa, występując jako obrońca jego odrębności od Rosji. W okresie powstania, w przeciwieństwie do cara i kręgów dworskich, opowiadał się za przebaczeniem Polakom „buntu wobec prawowitego monarchy” oraz za pojednaniem narodu polskiego i rosyjskiego. Z racji swych poglądów po stłumieniu powstania stanowiłby przeszkodę komplikującą Mikołajowi I wzięcie odwetu na pokonanym Królestwie. Jego śmierć była więc dla cara korzystna.

__

11 [23] czerwca, w czwartek, W. Książę w czasie obiadu zjadł jagody ze śmietanką, przysłane mu w prezencie od tutejszego generał-gubematora. Obecny przy stole doktor Księcia radził mu popić jagody jakimś starym winem; lecz książę popił je podobno szampanem. Po obiedzie książę poczuł bóle w żołądku, które trwały przez piątek i sobotę.

W niedzielę [26 czerwca] Księżna, nie odprowadzona przez nikogo ze świty, samotnie udała się do Kościoła Bernardynów i długo tam modliła się. Wydawało się, że Pan usłyszał modlitwę małżonki i podniósł chorego z łoża boleści. Tegoż dnia, o godzinie dziewiątej wieczorem, całe miasto obserwowało ich jak oboje spacerowali w otwartej kolasie.

O godzinie czwartej w nocy na poniedziałek [27 VI] choroba Księcia powróciła nasilając objawy. Do godziny ósmej rano byli przy nim tylko jego lekarze, o godzinie dziewiątej zawołano inspektora tutejszego Zarządu Lekarskiego, człowieka według opinii [osób] znających go doświadczonego w leczeniu cholery, Gebentala. Gebental opowiadał, że W. Książę prosił, błagał, aby mu pomóc i uratować życie.

***) “Mroczne tajemnice fortuny Potiomkina były badane przez 20 lat i trzech cesarzy [troje! carów], a i tak nie zostały do końca wyjaśnione. Od 1783 roku Potiomkin otrzymał w sumie 55 milionów rubli – w tym 51 352 096 rubli i 94 kopiejki ze skarbu państwa na opłacenie wojska, budowę floty i miast oraz prawie 4 miliony własnych pieniędzy. Nie sposób dokładnie wyliczyć, na co wydał te miliony. Cesarz Paweł wznowił śledztwo, ale jego następca Aleksander, który tańczył jako chłopiec na balu Potiomkina, dał za wygraną i sprawę odłożono ad acta.

Petersburg nie mówił o niczym innym, tylko o tej mitycznej fortunie – miliony czy same długi? „Choć pozostawił pokaźną schedę – donosił hrabia Stedingk Gustawowi III – można przypuszczać, że po spłaceniu wszystkich długów jego siedmiu spadkobierców nie otrzyma zbyt wiele”. Katarzyna mogła zostawić spadkobiercom Potiomkina spłatę jego długów, która pochłonęłaby pewnie całą fortunę, obliczaną na siedem milionów rubli, wiedziała jednak, że Potiomkin z własnych pieniędzy pokrywał wydatki państwa. „Nikt nie wie dokładnie, ile zostawił zmarły – pisał bezstronny Bezborodko po przybyciu do Jass. – Jest sporo winien skarbowi, ale skarb też jest mu sporo winien”. Co więcej, nadworny bankier baron Sutherland zmarł mniej więcej w tym samym czasie, a po jego śmierci wyszedł na jaw skandal finansowy, który mógł zagrozić i tak niepewnemu kredytowi Rosji. Potiomkin był winien Sutherlandowi 762 785 rubli – i w samym Petersburgu w sumie 2,1 miliona rubli.

Katarzyna załatwiła sprawę z charakterystyczną dla siebie wspaniałomyślnością, kupując Pałac Taurydzki od dziedziców Potiomkina za 935 288 rubli oraz książęcą kolekcję dzieł sztuki, fabrykę szkła, brylanty warte milion rubli i niektóre posiadłości. Spłaciła wszystkie długi i pozostawiła większość majątku Potiomkina do podziału między siedmiu chciwych i bardzo bogatych spadkobierców, Engelhardtów i Samojłowów. W samej Smile otrzymali oni po 14 000 dusz męskich; mimo to dziesięć lat później nadal toczyli spór o spadek. Jeszcze w czasach sowieckich chłopi z Czyżowa przekopywali cmentarz, szukając zaginionego skarbu Potiomkina.”

Simon Sebag Montefiore. “Katarzyna Wielka i Potiomkin”.  



tagi: imperium  rzeczpospolita  polska  rosja 

boson
25 czerwca 2019 08:05
25     659    2 zaloguj sie by polubić
komentarze:
boson @boson
25 czerwca 2019 08:24

“Bentham dysponował nieograniczonym budżetem. Kiedy młody Anglik nudził Serenissimusa, żeby określił pułap kredytów, słyszał tylko: „ile pan potrzebuje”. Bankier Potiomkina Sutherland po prostu załatwiał pieniądze w Londynie. Samuel Bentham szybko spostrzegł, że przed nim i jego bratem otwiera się szansa zarobienia na handlu między Anglią a Rosją i na pośrednictwie w akcji werbunkowej Potiomkina. Kilka tygodni po pierwszych ogłoszeniach Samuel wysłał Jeremy’emu dziesiątki zleceń: w jednym na przykład prosił o budowniczego młynów, specjalistę od wiatraków, tkacza, szkutników, szewców, murarzy, marynarzy, gospodynie domowe, „dwie służące, jedną do wyrobu sera, a drugą do przędzenia i robienia na drutach”.

Ojciec i brat, Jeremiah i Jeremy Benthamowie, z zapałem rozpoczęli poszukiwania. Stary Jeremiah przeszedł sam siebie – odwiedził lorda Howe’a w admiralicji, potem zaprosił do siebie na rozmowę podsekretarza stanu Frasera i dwóch niedawno przybyłych z Rosji weteranów, Jamesa Harrisa i Reginalda Pole’a. Zwrócił się nawet o pomoc do byłego premiera Shelburne’a, obecnie pierwszego markiza Lansdowne – „aby wystarał się o cieśli okrętowych dla mojego syna”. Markiz uważał Potiomkina za człowieka interesującego, ale niegodnego zaufania. A jego komplementy pod adresem braci Bentham brzmiały dlań mocno dwuznacznie: „Obaj pańscy synowie mają zbyt pobłażliwe usposobienie, aby nabrać merkantylnych zwyczajów, a umysł Pańskiego Samuela będzie bardziej zajęty nowymi wynalazkami niż obliczaniem procentu składanego, który najtępsi ludzie w Rosji mogą obliczyć równie dobrze – pisał Lansdowne z Weymouth 21 sierpnia 1786 roku. – Trawi najlepsze lata w kraju, gdzie nie ma nic stałego, i polega na ludziach zmiennego usposobienia...

Gould zatrudnił „kilkuset pomocników”, którzy jeździli w ślad za Potiomkinem. Zaprojektował i zbudował ogrody w Astrachaniu, Jekaterynosławiu, Mikołajowie i na Krymie, między innymi w posiadłościach na bujnym wybrzeżu krymskim w Arteku, Massandrze i wokół pałacu Ałupka. Miejscowi znawcy wciąż wymawiają nazwisko Goulda z szacunkiem. Potiomkin odkrył ruiny jednego z zamków Karola XII, zapewne w pobliżu Połtawy. Kazał go odbudować i polecił Gouldowi otoczyć go ogrodem angielskim.

...Lecz oto nagle, w 1787 roku, Potiomkin sprzedał Krzewin za 900 000 rubli i kupił jeszcze większe latyfundium w Polsce. Majątek krzewiński otrzymał za darmo i choć zainwestował w niego niemało, trudno przypuścić, aby najęcie angielskich rzemieślników kosztowało go choćby w przybliżeniu tyle, ile uzyskał ze sprzedaży. Jak zwykle u makiawelicznego księcia za nagłą sprzedażą przedsięwzięcia, które budował takim nakładem sił, kryły się ważne powody polityczne. Część fabryk Potiomkin przeniósł do posiadłości w Krzemieńczuku, resztę pozostawił nowemu właścicielowi. Żydzi krzewińscy próbowali zebrać pieniądze i kupić Krzewin, „aby umożliwić Sam[uelowi Benthamowi] nabycie tego miasta”. Nic z tego jednak nie wyszło.

Był to koniec krzewińskiej przygody Jeremy’ego Benthama i jego brytyjskich pracowników. Ale bynajmniej nie skończyła się ona dla dwóch ulubionych Anglików Potiomkina – Samuela Benthama i Williama Goulda. Obaj mieli jeszcze odegrać doniosłą rolę w życiu księcia. Dotychczas Samuel Bentham doradzał mu w sprawie kopalń syberyjskich, zarządzał jego fabrykami, budował dla niego statki, był u niego pułkownikiem muszkieterów, agronomem i wynalazcą. Teraz miał popłynąć w górę rzeki z misją specjalną, a potem zostać jego kwatermistrzem, specjalistą artyleryjskim, oficerem marynarki, znawcą Syberii i zajmować się handlem między Chinami a Alaską – w takiej kolejności.”

Simon Sebag Montefiore. “Katarzyna Wielka i Potiomkin”.

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
25 czerwca 2019 08:37

***) “Mroczne tajemnice fortuny Potiomkina były badane przez 20 lat i trzech cesarzy, a i tak nie zostały do końca wyjaśnione. Od 1783 roku Potiomkin otrzymał w sumie 55 milionów rubli – w tym 51 352 096 rubli i 94 kopiejki ze skarbu państwa na opłacenie wojska, budowę floty i miast oraz prawie 4 miliony własnych pieniędzy. Nie sposób dokładnie wyliczyć, na co wydał te miliony. Cesarz Paweł wznowił śledztwo, ale jego następca Aleksander, który tańczył jako chłopiec na balu Potiomkina, dał za wygraną i sprawę odłożono ad acta.

Petersburg nie mówił o niczym innym, tylko o tej mitycznej fortunie – miliony czy same długi? „Choć pozostawił pokaźną schedę – donosił hrabia Stedingk Gustawowi III – można przypuszczać, że po spłaceniu wszystkich długów jego siedmiu spadkobierców nie otrzyma zbyt wiele”. Katarzyna mogła zostawić spadkobiercom Potiomkina spłatę jego długów, która pochłonęłaby pewnie całą fortunę, obliczaną na siedem milionów rubli, wiedziała jednak, że Potiomkin z własnych pieniędzy pokrywał wydatki państwa. „Nikt nie wie dokładnie, ile zostawił zmarły – pisał bezstronny Bezborodko po przybyciu do Jass. – Jest sporo winien skarbowi, ale skarb też jest mu sporo winien”. Co więcej, nadworny bankier baron Sutherland zmarł mniej więcej w tym samym czasie, a po jego śmierci wyszedł na jaw skandal finansowy, który mógł zagrozić i tak niepewnemu kredytowi Rosji. Potiomkin był winien Sutherlandowi 762 785 rubli – i w samym Petersburgu w sumie 2,1 miliona rubli.

Katarzyna załatwiła sprawę z charakterystyczną dla siebie wspaniałomyślnością, kupując Pałac Taurydzki od dziedziców Potiomkina za 935 288 rubli oraz książęcą kolekcję dzieł sztuki, fabrykę szkła, brylanty warte milion rubli i niektóre posiadłości. Spłaciła wszystkie długi i pozostawiła większość majątku Potiomkina do podziału między siedmiu chciwych i bardzo bogatych spadkobierców, Engelhardtów i Samojłowów. W samej Smile otrzymali oni po 14 000 dusz męskich; mimo to dziesięć lat później nadal toczyli spór o spadek. Jeszcze w czasach sowieckich chłopi z Czyżowa przekopywali cmentarz, szukając zaginionego skarbu Potiomkina.”

Simon Sebag Montefiore. “Katarzyna Wielka i Potiomkin”.  

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
25 czerwca 2019 08:51

“Aleksandr Puszkin, który w 1824 roku zaprzyjaźnił się w Odessie z Langeronem, przyznawał, że Potiomkina „dotknęła ręka historii (...). Zawdzięczamy mu Morze Czarne”. Miasta, okręty, Kozacy, samo Morze Czarne i jego korespondencja z Katarzyną pozostają największymi pomnikami Potiomkina... 

Dwa lata po śmierci Potiomkina książę de Ligne nazwał go w rozmowie z Katarzyną „moim drogim i nieodżałowanym, kochanym i godnym podziwu” przyjacielem. Sam de Ligne nigdy nie pogodził się z tym, że nie otrzymał dowództwa nad armią, a nawet prosił Metternicha, aby pozwolił mu wziąć udział w napoleońskiej inwazji na Rosję w 1812 roku, odpłacając Katarzynie i Potiomkinowi niewdzięcznością za wszystkie łaski...

James Harris został wicehrabią Malmesbury, a Talleyrand nazwał go „najbystrzejszym ministrem swoich czasów”. Samuel Bentham został generalnym inspektorem stoczni marynarki wojennej i odpowiadał za budowę floty, która zwyciężyła pod Trafalgarem. Jeremy Bentham, dzięki poparciu króla Jerzego III, zbudował więzienie Panopticum, ale eksperyment nie powiódł się. Bentham winił za to króla.”

Simon Sebag Montefiore. “Katarzyna Wielka i Potiomkin”. 

zaloguj się by móc komentować


boson @boson
25 czerwca 2019 09:51

“Książę nigdy nie był bardziej czarujący. Nawet niechętny mu Augustyn Deboli, poseł ze zbuntowanej Polski, donosił, że Potiomkin jest tak uprzejmy, iż przekornie pyta wszystkich, czy zauważyli, że się zmienił.

Takie wrażenie wywierał Potiomkin w zenicie sławy – w marcu 1791 roku. „Po raz pierwszy ujrzałem tego niezwykłego człowieka w ostatnią niedzielę w otoczeniu wielkiego księcia – wspominał Jennings. – Mówiono mi, że jest bardzo brzydki. Moim zdaniem to nieprawda. Przeciwnie, ma imponującą prezencję, a brak oka nie szpeci jego twarzy”...

“Podczas tej imprezy Serenissimus, ubrany we wspaniały, ozdobiony klejnotami mundur hetmański, który według Debolego kosztował 900 000 rubli, pokazał swoją najnowszą faworytę: panią de Witte.
 
Pojawienie się na balu u Nassaua „tej słynnej piękności” było „największą sensacją”. Tak uważał Jennings, który na jej widok otworzył usta ze zdumienia. Skończywszy grać w karty, Potiomkin podszedł do kochanki szybkim krokiem i rozmawiał tylko z nią, na oczach całego towarzystwa: Wszystkie kobiety były podniecone, mężczyźni też – te pierwsze z rozpaczą, irytacją i wielką ciekawością, ci drudzy z pragnieniem i nadzieją”.

Simon Sebag Montefiore. “Katarzyna Wielka i Potiomkin”. 

zaloguj się by móc komentować

tomciob @boson
25 czerwca 2019 14:18

"Dzieje pięknej Bitynki"

http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/70000/70233/352x500.jpgźródło zdjęcia to może być ciekawa książka szczególnie że trudno pewnie ustalić z dużą pewnością co w życiu i losach "Zofii Konstantynownej Glavani primo voto Witt secundo voto Potocka, przedstawiającej się także jako Sophie de Tchelitche (Celice)" jest prawdą a co zmyśleniem.

https://www.rp.pl/artykul/936543-Piekna-i-rozwiazla.html

http://178.216.200.246/image.php/1588/44_perly_pieknej_zofii.jpgZofia Potocka, pastel Salvatore'a Tonciego, koniec XVIII w.; Biblioteka Narodowa

źródło zdjęcia

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
25 czerwca 2019 18:55

ot. 

elity u Orła: 

 

zaloguj się by móc komentować

tomciob @boson 25 czerwca 2019 18:55
25 czerwca 2019 19:44

24.06.2019 rok niezła świeżynka, a ja zamówiłem w bibliotece Łojka i właśnie czytam. Ale to się fantastycznie czyta. Z punktu widzenia dzisiejszych czasów (pedofilia) to ogromny szok, lecz cóż kiedyś inaczej bywało. No i ten powieszony przez warszawski lud Karol Boscamp-Lasopolski. Czy mi umknęło czy szanowny Autor bloga kiedyś pisał o nim?

zaloguj się by móc komentować


boson @boson
25 czerwca 2019 20:03

Dwie rosyjskie eskadry dowodzone przez admirała Grigorija Spiridowa i wiceadmirała Johna Elphistona, brytyjskiego doradcy, połączyły się pod ogólną komendą Aleksieja Orłowa. Elphiston ze swoją eskadrą odegrał decydującą rolę w bitwie pod Nauplion i w bitwie pod Czesmą. Po bitwach przypisywał sobie główną rolę w zwycięstwach.

Bitwa pod Czeszme była największą turecką klęską na morzu od czasu bitwy pod Lepanto w 1571. Zwycięstwo to dało rosyjskiej flocie wojennej większą ufność we własne siły. Ponadto pozwoliło Rosjanom kontrolować Morze Egejskie. Wielka klęska tureckiej floty pobudziła do działania podbite przez Turków narody, wywołując liczne powstania, które w znacznym stopniu pomogły Rosji w pokonaniu Turcji. Katarzyna Wielka dla upamiętnienia tego wielkiego zwycięstwa nakazała wzniesienie czterech następujących budowli: Pałac Czeszme i zaraz przy tym pałacu cerkiew (w latach 1774–1777 w Petersburgu), obelisk Czeszme w Gatczynie oraz Kolumnę Czeszme w Carskim Siole (1778). Zainspirowane przez Rosjan, z celem antytureckiej dywersji, greckie powstanie, przez Greków nazywane dziś Orlofika, od nazwiska książąt Orłowów, rosyjscy sojusznicy pozostawili następnie na pastwę tureckich represji. W szczególności około 20% ludności Peloponezu zostało wtedy wymordowanych lub sprzedanych w niewolę[1].

zaloguj się by móc komentować

boson @tomciob 25 czerwca 2019 19:44
25 czerwca 2019 21:22

dzięki za cynk - tak, to dziwne że nawet bystry Łojek tak naiwnie potraktował owego Boskampa, bo o jeśli idzie o Konopczyńskiego, to niestety zero zdziwienia...

trzeba będzie tego Karola dobrze prześwietlić

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @boson
25 czerwca 2019 21:41

Nadmienię o sprawie która umyka w opisie XVIII Rosji i wcześniej. 

Chodzi mi o linie fortyfikacji i umocnień - od Iwana Groznego mamy  wielką linię zasiek a w XVIII na Południu budowana linia ukraińska  a  potem  Linia dnieprowska i kolejen linie np. orenburska to za nią chowają się ordy kazachskie które  potem stworza etnos Kazachów.  

Zatem w tym samy okresie mamy  powstania Pugaczowa, wojnę z Turcją i budowę lini dnieprowskiej która zamyka wojka zaporskie między  dwie linie obronne Rosji.

Co jest najważniejszą zasługą księcią Taurydzkiego [ Polaka z pochodzenia jak głosi dr Jan Ciechanowicz] to nie tylko podbój Ukrainy a wprzągnięcie kozactwa w struturę funkcjonowania caratu coś co nie udał się w RON.

Kozaków stworzyła granica a Kozacy Rosję - jest takie powiedzenie. I czy nie wszystie wojska kozackie nie mają nazwy od rzek gdzie ich pasmo stanicji tworzy linię obrony.     Dwa pierwiastki wzmacniają kozactwo to wprowadzenia elementu kozactwa zaporskiego w poszczególe wojska [Czarnomorskie, Kubanskiego itd.] czyli przeniesienie pewnego dziedzictwa RON w te struktury oraz czynnik religijny - rodziny starowierców które wnikały w elity kozactwa [np. wojsko dońskie i  rodzine tradycje atamana Płatowa] .

Można powiedzieć - budową kolejne lini fortyfikacji dnieprowskiej wymusza ruch Turcji a to że dywersja Pugaczowa jest nieskuteczna o to jest pytanie czy nie miała ona być przestrogą dla carycy na  próbę jej autonomi.

Upadek Krymu był więc tylko kwestią czasu a  książe  Taurydzki tylko to przyspieszył.

Kolejny element wzrost znaczenia roli Rosji w XVIII wieku to rozwój metraulgi - po kryzysie z XVII i wyczerpywaniem się tradycyjynch  źróde rud mamy wykorzystanie nowych złóż i nowe ośrodki hutnicze. 

zaloguj się by móc komentować

boson @Nieobyty 25 czerwca 2019 21:41
25 czerwca 2019 22:08

bez pomocy angielskiej i żydowskiej (?) nie daliby rady zająć Krymu...

a co do umocnień, to powolutku zbieram o tym jak to z tym było za Iwana IV, za to o hutach już tu jest: jak-wykuwala-sie-ruska-stal

 

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @boson 25 czerwca 2019 22:08
25 czerwca 2019 22:40

Tak  krótki wyciąg.

Российские укреплённые линии

https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A0%D0%BE%D1%81%D1%81%D0%B8%D0%B9%D1%81%D0%BA%D0%B8%D0%B5_%D1%83%D0%BA%D1%80%D0%B5%D0%BF%D0%BB%D1%91%D0%BD%D0%BD%D1%8B%D0%B5_%D0%BB%D0%B8%D0%BD%D0%B8%D0%B8

Co do czasów Iwana to jest słynna linia zasiek -  Засечная черта, czyli wykorzystanie zasiek leśnych na dużym obszarze   oraz obsady tych lini przez jednostki obronny.  Ten rozwoj lini w formie fortyfikacji - wałów, stanic/fortyfikacji w XVII wiek też jest znamieny - kto odpowiadał za strone panistyczną, dobór form fortyfiakcji, obsad  i finanse tych budowli.  

Zatem kto finasowa armie Romanowów w XVII wieku bo mamy duże koszta rot szkockich czy wojska autoramentu cudzoziemskiego z miejscowego rekruta szkolonego  i okrytego na modłę zachodnią. Król Władysław IV dlatego reorganizował  armię RON bo Moskwa wystawiała armie typu zachodniego.  I na to wszystko mamy budowę linii obronych  tambowska , izjumska i nowe miasta wokół fortów.  Bardzo często te linie służył tez do wyłapywania zbiegów którzy chciel uciekać  do RON. 

Czy nie z tego  samego miejsca był  fundusze na budowę linii jak i potem na ekspansję na południe. Co ciekawe  w XIX wieku kozackie wojska linowe bronią południa przed kontrabandą z uzbrojniem dla Czerkiesów i ludów Kaukazu. Tak mała dywersja z tego samego miejsca które wcześniej finansowały budowę linii.

zaloguj się by móc komentować

boson @Nieobyty 25 czerwca 2019 22:40
26 czerwca 2019 10:23

za podbicie Morza Czarnego zapłacili przede wszystkim Polacy, i to bezpośrednio - gotówką...

a mechanizm to tzw. mega-krach banku Teppera

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @boson 26 czerwca 2019 10:23
26 czerwca 2019 11:44

Mam na to inny pogląd - to  że dana strona finansuje dany projekt nie musi jednoznacznie oznaczać że gotowizna musi iść bezpośrednio  z jej skrabca.  Strona finasująca zabezpiecza  logistykę, specjalistyczne kadry oraz  inwestorów [czasami takich którzy nawet nie wiedzą że dokładają się dla zgubnego dla siebie projektu]. 

Jest taki kostiumowy serial hiszpański - "Zaraza" (w oryginale "La peste"), sens akcji to fałszowanie monety dla koloni w Ameryce w Sewili przez pewien  gang heretyków by zarobione środki przeznaczać dla Holendrów walczących z Koroną Hiszpańską.  By przykryć element logistyczny  pozwolona na rozwój zarazy w mieście. 

Mechanizm świadomego lub nie - finansowania projektów przez ofiary jest stary jak świat.

W przypadku przejęcia Krymu - to była tylko etap w XVIII wiecznej  ekspansji Rosji na południe. I chyba o zakresie tej ekspansji negocjował jeszcze car Piotr I w czasie swych wojaży.    

zaloguj się by móc komentować

boson @Nieobyty 26 czerwca 2019 11:44
26 czerwca 2019 12:03

nie tak - Piotr tzw. wielki dostał budżet na północne wojny, st. Petersburg etc - a Krym i południe to dużo później i nawet poważniej, bo to było 1sze urwanie się ze smyczy - tu było konieczne "niezależne" finansowanie, no i II rozbiór Rzpltej - ten najważniejszy - Londyn tego oczywiście nie chciał - vide: tragizm-polityki-mocarstw

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @boson 26 czerwca 2019 12:03
26 czerwca 2019 13:58

Czy aby na pewno ekspansja Rosji na południe to dużo później?

 To Piotr I - włącza kozaków dońskich w struktury Rosji  po 1708 a w 1721 tworzy Kolegium Wojskowe, przed wojną północną miał na przetarcie swoją kampanie Azowską. 

Rosja w 1739 zdobywa twierdzę Azow, a jak zagospadarowawane są ziemie wschodniej Ukrainy czy to nie w 1751 tworzy się Nową Serbie o planach i budowie szeregu lini obronych  nie wspominam [ to następczynie Piotra inicjują ich najwięcej]  i jeżeli  już w 1750 planuje się przebieg lini dnieprowskiej świdczy o tym że kierunek poludniowy to stała opcja od początku XVIII wieku. W następny wieku nowym kierunkiem jest Kaukaz i Azja Środkowa.    

Co do II rozbior to był nie  na rękę  dworowi w Londynie czy City to ten drugi ośrodek wyznacza rzeczywisty kurs.  Sens drugiego zaboru jest prosty wzmocnie Prus względem Austrii na jej krzywej w dół oraz uniemożliwienie przetrwania resztkówki RON jako buforu dla Rosji [tak na wszellki wypadek próby korekty jej polityki].  

zaloguj się by móc komentować

boson @Nieobyty 26 czerwca 2019 13:58
26 czerwca 2019 14:10

u mnie Londyn = City, a jeśli piszę o tzw. dworze to zaznaczam, a "harcowanie" na Południu to jedno, a "całkowita" hegemonia nad Morzem Czarnym, i nad Rzpltą, to już zupełnie coś innego

 

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @boson 26 czerwca 2019 14:10
26 czerwca 2019 15:09

Co do relacji Porty i Rosji w XVIII wieku wobec Morza Czarnego  jest tak krótki artykół:

Rosja i Turcja gra imeriów o Morze Czarne.  

http://bliskiwschod.pl/2014/08/rosja-i-turcja-gra-imperiow-o-morze-czarne/

Powiela on tezy że Katarzyna II wypracowała hegemonię na Morzem Czarnym po tym jak Piotr I w obozie pod Prutem musia ukorzyć się przed Porta w 1711 i na nic mu cała kosztowna flota z oddanego Azowa. 

Tylko że ja zwracam uwagę że sukces za czasów Katarzyny to efekt stałej długoletniej pracy i nakładów na zagospodarowanie nowych ziem na południu w tym ich zaludnienia oraz zabezpieczenie kolejnymi liniami.  

To nie było harcowanie na południu - to raczej stała i powolna budowa odbudowa wplywów po jednym rajdzie Piotra I zakończonym w obozie nad Prutem.

Cesarzowe Anna i Elżbieta szykowały mocne fundamenty dla dzieł księcia Taurydzkiego. 

zaloguj się by móc komentować

tomciob @boson 25 czerwca 2019 18:55
27 czerwca 2019 21:47

Dziękuję. Ciekawe. To chyba promocja nowej książki pana profesora. Jutro będzie kolejny etap tej promocji:

https://wpolityce.pl/m/historia/452629-spotkanie-z-prof-andrzejem-nowakiem-w-muzeum-polin

zaloguj się by móc komentować

boson @tomciob 27 czerwca 2019 21:47
27 czerwca 2019 22:07

no tak - jest elita w Polin - a tu ten Polonsky: poczucie-bezpieczenstwa-jakim-cieszyli-sie-zydzi

zaloguj się by móc komentować

boson @tomciob 27 czerwca 2019 21:47
27 czerwca 2019 22:12

a najgorsze jest to że ewidentnie ta książka to odgrzewane kotlety - mam te wywiady/rozmowy... no... żenada miejscami

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
29 czerwca 2019 10:58

Teść pięknej Bitynki: Jan de Witte (ur. 1709[1], zm. 24 grudnia 1785 w Kamieńcu Podolskim) – polski inżynier wojskowy holenderskiego pochodzenia, architekt, przedstawiciel baroku, od 1781 generał-lejtnant wojsk koronnych; ojciec Józefa.

Służył w oddziałach cudzoziemskiego autoramentu wojsk koronnych. Po ukończeniu studiów inżynierskich przeszedł do Korpusu Inżynierów Koronnych. Został nobilitowany w 1767, w 1772 odznaczony Orderem Świętego Stanisława[2]... Komendant twierdzy i pogranicznych fortec w latach 1768–1785.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować