-

boson : nihil est sine ratione

Lipa Słowackiego, opium i paryska giełda

W liście do matki, Słowacki podaje lipny powód swojej podróży na Wschód – jakoby w Neapolu zainspirował go do tego Aleksander Hołyński, „socjalista i wolnomularz”. Ów Aleksander miał wtedy 20 lat i akurat mógł inspirować poetę do czego zgoła innego, choć na agenta księcia Czartoryskiego i jego opiekunów nadawał się znakomicie – więcej o tym później. Faktem jest, że bracia (także Stefan) Hołyńscy spotkali się potem z Juliuszem nad Nilem, a nawet wsparli go finansowo**.

Skądinąd wiadomo, że już w trakcie podróży Słowacki zasadniczo zmienił (skrócił) trasę ostatniego etapu. Zrezygnował z dalszej podróży do Konstantynopola – w połowie lutego 1837 roku w Bejrucie pożegnał się z towarzyszem dotychczasowej trasy, Zenonem Brzozowskim, i udał się do klasztoru Betcheszban, gdzie pisząc Anhellego [z dedykacją dla Stefana H., którego poeta znowu spotkał w Bejrucie i Trypolisie**, a darzył gorącym uczuciem…], przebywał do końca marca 1837 roku. Stamtąd drogą morską z Bejrutu przybył w czerwcu do Liworno we Włoszech; po odbyciu kwarantanny udał się do Florencji, gdzie mieszkał od połowy lipca 1837 roku do połowy grudnia 1838 roku.”

Ledwo Słowacki wrócił ze swojej wielkiej podróży, a już w liście do matki pisze z Florencji o planach inwestycji na paryskiej giełdzie… Skąd miał na to pieniądze, bo wtedy na pewno nie od niej, oto jest „zagadka”… Tak czy inaczej, zainwestował w słynne akcje banku Laffitte – tego Jakuba Laffitte co to „Podczas rewolucji lipcowej jego dom stał się kwaterą główną stronnictwa rewolucyjnego. Po ustąpieniu Karola X nowy król Ludwik Filip I mianował Laffitte’a ministrem stanu, a następnie premierem. Jako premier, Laffitte próbował pomagać ruchom rewolucyjnym za granicą (szczególnie we Włoszech)…

In 1788, at 21 years of age and on the eve of the Revolution in France, he arrived in Paris at the offices of the prominent Swiss banker Jean-Frédéric Perregaux (1744-1808), rue du Sentier, where he was hired as a bookkeeper. It was a starting position that offered Laffitte valuable learning experiences and great potential for advancement. Perregaux was a banker with a wealthy clientele, important foreign connections and friends in high places. He was a shrewd, cosmopolitan businessman who prospered from the Revolution. He helped to bankroll Napoleon’s rise to power and became a founder of the Bank of France in 1800 and president of its directing Council of Regents. Laffitte became Perregaux’s right-hand man in the private bank and was promoted to a partnership in 1806. In 1807, because of Perregaux’s declining health, he was named managing director and effective head of the bank. The bank’s name was changed to „Perregaux, Laffitte and Company”…

Laffitte associated with Delessert, Hottinguer, James de Rothschild and others to compete in 1817-18 with the powerful foreign banks of Baring Brothers (London) and Hope & Company (Amsterdam) for underwriting shares in France’s loans of liberation.”

W owych giełdowych interesach pomagali Juliuszowi: Jan Loman – pierwszy egzekutor testamentu Słowackiego oraz „mąż pięknej Angielki” – Józef Reitzenheim**. O ironio losu, ten nasz rewolucyjny poeta stracił większość swojego kapitału na skutek rewolucji lutowej, a rok później już nie żył. Trzecim doradcą Julka, a jednocześnie ostatecznym egzekutorem jego ostatniej woli, był tajemniczy malarz – Charles Pétiniaud-Dubos…

A co z tym opium? Ano jeszcze za życia Słowackiego, krążyły pogłoski iż poeta był od niego uzależniony, przynajmniej w latach 1840tych – czyżby taka to była wysoka cena owej podróży na Wschód?

CDN

__

**) Za J.M. Rymkiewiczem – Słowacki. Encyklopedia, 2004 (Wydawnictwo Sic!)

 



tagi: imperium  polska  herezja 

boson
10 kwietnia 2018 13:38
50     1302    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
boson @boson
10 kwietnia 2018 14:16

Ludwik "utracjusz" Norwid, starszy brat Cypriana, to kolejny piękny ("jak Apollo") młodzieniec w życiu Juliusza - "ukochany jego uczeń"...**

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
10 kwietnia 2018 15:08

W owej Florencji Julek mieszkał u niejakiego Bernarda Zaydlera, "warszawiaka literata"... i tam w "beldwerzyku" płakał w grudniu 1838, z "nieznanego powodu", sam Z. Krasiński...**

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 10 kwietnia 2018 15:08
10 kwietnia 2018 15:21

Iwaszkiewicz + Miłosz to plagiat?!

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @boson
10 kwietnia 2018 15:27

Z tego, co zrozumiałem, Tropiciel wytropił, że wpisanie Libery w pewna konstrukcję myślową było strzałem na duży vivat, albo zderzeniem się z wielką lipą.

Nie powinieneś się tym przejmować, bo podobna jej uwaga w odniesieniu do mojego pierwszego wpisu o pewnym profesorze, stała się impulsem do zajęcia się historią, która jeśli jeszcze nie jest, to być może stanie się historią mego życia.

Ja uważam, że w moim przypadku to był ważny znak, żeby przystanąć i się na czymś zastanowić, skupić i drążyć.

Tyle, że najpierw warto, by było podziękować temu, kto parę słów prawdy napisał. Z tego co pamiętam, ja Tropicielowi podziękowałem, a jeśli źle pamiętam, to w tym miejscu jeszcze raz skorzystam z okazji i mu serdecznie, serdecznie dziękuję.

 

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson
10 kwietnia 2018 16:02

On nie musiał wyjeżdżać na wschód po opium, Anglicy mieli dobrze zorganizowane kanały dystrybucji (także w Europie) i żadnej (na dużą skalę) konkurencji. Konkurencji nie obawiali się, bo w tamtym czasie jedynymi potencjalnymi konkurentami mogli by być tylko Francuzi, ale to w teorii (dlaczego to później napiszę). Jeśli chodzi o opium (w Europie) to oczywiście największym producentem była (była?) Turcja, a jedynymi kupcami-śmiałkami poza Anglikami (samymi Anglikami? tu przykładam wierzch dłoni do podbródka z podwiniętym kciukiem i niepewnie poruszam palcami) byli... Amerykanie. Tak, tak.

Słowacki będąc w Genewie opisał przemytników, a były to po firmy ubezpieczeniowe po prostu, które brały kontrabandę na procent. On sam też przemycił pamiątkowe medale z powstania (miał z tym trudności, bo była za mała wartość dla ubezpieczycieli) i z niezłym zyskiem sprzedał Polonii francuskiej. Tak to się chłopaki zorganizowali- żaden z wieszczów nie brał udziału w powstaniach, które przecież z innymi bandytami wywołali i jeszcze z tego nieźle żyli. No zupełnie jak bardowie stanu wojennego...

zaloguj się by móc komentować

genezy @betacool 10 kwietnia 2018 15:27
10 kwietnia 2018 16:10

jaki impuls, przecież to była zupełnie poboczna historia, którą nadymała zupełnie jak przez słomkę niewinną żabę

zaloguj się by móc komentować

boson @betacool 10 kwietnia 2018 15:27
10 kwietnia 2018 16:28

betacool - wyluzuj, czyli... chill albo cool...

zaloguj się by móc komentować

boson @genezy 10 kwietnia 2018 16:02
10 kwietnia 2018 16:33

"Słowacki będąc w Genewie opisał przemytników"

w czym?

zaloguj się by móc komentować

boson @genezy 10 kwietnia 2018 16:10
10 kwietnia 2018 16:35

spoko - odniosę się do gorących wobec mnie uczuć p. Jolanty w trzeciej części - chyba się we mnie zadurzyła...

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 10 kwietnia 2018 16:35
10 kwietnia 2018 16:49

a może to zazdrość?? jej "zcałkowana" klikalność jest >10 razy gorsza niż moja...

no i w dodatku robi sobie reklamę na moim niku w tytule - a fe!

zaloguj się by móc komentować


genezy @boson 10 kwietnia 2018 16:33
10 kwietnia 2018 17:10

W liście- albo do matki, albo do prezesa towarzystwa które wpadło na pomysł wybicia tych medali. Słowacki przywiózł matrycę do Genewy i chciał tam wybić te medale, ale okazało się, że matryca ma wadę. Zaraz poszukam- pisał dokładnie jaki procent biorą te towarzystwa ubezpieczeniowe za kontrabandę- Genewa protestancki Rzym- chyba raczej przemytniczy...

zaloguj się by móc komentować

boson @genezy 10 kwietnia 2018 17:10
10 kwietnia 2018 17:15

Genewa to jest, all in all, jądro ciemności Europy.

zaloguj się by móc komentować

betacool @boson 10 kwietnia 2018 16:28
10 kwietnia 2018 17:21

Jestem wyluzowany. Sądząc po tytule sam się tymi lipami dość mocno przejąłęś.

zaloguj się by móc komentować

boson @betacool 10 kwietnia 2018 17:21
10 kwietnia 2018 17:24

nie musisz odpowiadać jeśli nie masz nic do powiedzenia...

zaloguj się by móc komentować

betacool @boson 10 kwietnia 2018 17:24
10 kwietnia 2018 17:29

nie musisz odpowiadać jeśli nie masz nic do powiedzenia...

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson 10 kwietnia 2018 17:15
10 kwietnia 2018 17:39

Tu jest o finansach Słowackiego, jednak nie mogę znależć tej konkretnej strony z listem- jednakowoż to był na 98% jeden z listów do Platera i na tej stronie jest podane źródło w przypisach (nr 36)

http://literat.ug.edu.pl/pieniadz/0006.htm

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson 10 kwietnia 2018 16:49
10 kwietnia 2018 17:44

tu widzę w ogóle robi się gęsto od wódki, zakąski i tzw. między

zaloguj się by móc komentować

boson @betacool 10 kwietnia 2018 17:29
10 kwietnia 2018 17:58

nic nie zrozumiałeś biedaku...

tutaj, to nie są tzw. gry słów, czy tzw. "męskie" przepychanki - to jest blog na serio - nie wracaj jeśli nie masz nic do powiedzenia, bo wylecisz na zawsze 

zaloguj się by móc komentować


betacool @boson
10 kwietnia 2018 20:14

W listopadzie roku 44 pisał do Matki, że pewne okoliczności dowodzą związku jego dzieł  "ze światem niewidzialnym". Miał na myśli "Księcia Niezłomnego". Związek tego dramatu ze światem niewidzialnym udowadniała, jak sądził, okoliczność taka: że kiedy przetłumaczył Calderona,  Francuzi zaraz posłali okręty wojenne i zbombardowali Tanger. "A ledwom ja to wymalował na nowo i pokazał, odpowiedział im zaraz Chrystus grzmotem dział i pokazał różnicę, jaką między jego przeszłymi a przyszłymi zwycięstwami być powinna - w kilka godzin upadło przed Nim tangerskie mocarstwo".

Opium? Bardzo możliwe i nawet Rymkiewicz w paru miejscach to sugeruje.

Tyle, że przegrana na giełdzie i rychła śmierć dziwić w tym przypadku raczej nie mogą, tym bardziej, że chorując Słowacki kopcił cygara, po których widział mistycznie ponętne pastereczki i różne inne cuda.

Słowem, jeśli ktoś naszym wieszczem sterował, to nie miał lekko, bo sterowanie obiektami latającymi w stratosferze z nadźwiękową prędkością nie było jeszcze wtedy znane.

Wystarczająco merytorycznie?

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

genezy @betacool 10 kwietnia 2018 20:14
10 kwietnia 2018 23:09

A jak Janion przelewała te brednie do głów doktorantów? Inception: 'The most resilient parasite is an idea planted in the unconscious mind'- Najbardziej odpornym pasożytem jest idea zaimplementowana w nieświadomym umyśle- nikt już nie musi niczego robić, nikim sterować. Rymkiewicz oh my, przecież wiadomym jest że romantycy jechali wtedy na laudanum i można śmiało założyć, że te śmieszne polskie kopie Lorda Byron, Shelley itd. robiły to samo. Romantyzm spowodował wrzenie rewolucyjne w Europie, ale dziwnym trafem szczęśliwie ominął i Wyspę i Szwajcarię. Dorn przetłumaczył taki kawałek Chan Kubiłaj- Coleridge pisał to naszpadelkowany po dekiel do momentu, aż mu ktoś przerwał, kto nazwany jest w literaturze Person from Porlock i już za cholerę tego poematu nie mógł dokończyć. Osoba z Porlock, ładnie ale jeszcze ładniej nazwał Byron przyjaciela Coleridge'a Wordswortha (Słówwarta)- nazwał go Turdsworth, Gównowartem. Teoretycznie Lyrical Ballads Gównowarta i Coleridge'a zaczynają angielski romantyzm, licząc od drugiego wydania, z przedmową. Kurna nawet ten śnięty manifest Ballad i romansów to copypasta. Cały polski romantyzm- copypasta.

zaloguj się by móc komentować

betacool @genezy 10 kwietnia 2018 23:09
10 kwietnia 2018 23:41

Ty a "genezy" to przypadkiem nie copypasta z  "Genezis z  Ducha"?

 

zaloguj się by móc komentować

genezy @betacool 10 kwietnia 2018 23:41
11 kwietnia 2018 00:14

Tak, Słowacki to inspiracja mojego zycia, serdecznie, serdecznie dziękuję. 

zaloguj się by móc komentować

betacool @genezy 11 kwietnia 2018 00:14
11 kwietnia 2018 00:40

He, he ... inna teoria odnośnie Twojego copypasta, mogłaby Ci się spodobać jeszcze mniej. 

zaloguj się by móc komentować


parasolnikov @boson 11 kwietnia 2018 13:00
11 kwietnia 2018 13:03

Heh dobrzy są :)
Ja akurat ostatnio znalazłem pracę i mogę powiedziec, że jak czytam takie ogłoszenie to nawet nie wysyłam CV bo to z daleka widać, ze to debile i piszę to abstrachując od całej historii salonu i mojej wiedzy na ten temat.

zaloguj się by móc komentować

boson @betacool 10 kwietnia 2018 20:14
11 kwietnia 2018 13:04

może być, tyle że w owym 1836 to był jeszcze całkiem "rozgarnięty" gość - więcej o tym niebawem

zaloguj się by móc komentować

boson @parasolnikov 11 kwietnia 2018 13:03
11 kwietnia 2018 13:06

to są debile - jedyny rozumny to był ten Krawczyk, przed 2013

zaloguj się by móc komentować


Kuldahrus @parasolnikov 11 kwietnia 2018 13:03
11 kwietnia 2018 16:39

Pewnie chodzi Ci szczególnie o ten fragment:

"Oferujemy pracę w stablinej i rozwijającej się firmie."

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Kuldahrus 11 kwietnia 2018 16:39
11 kwietnia 2018 16:42

Chodzi o to:

  • umieć robić research
  • umieć opracowywać zdjęcia w programie graficznym
  • wiedzieć, co to jest CMS
  • wiedzieć, co to jest SEO

To znaczy po mojemu: "nie wiemy co chcemy, ale wkleimy kika fajny słów"

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @parasolnikov 11 kwietnia 2018 16:42
11 kwietnia 2018 16:53

A, tego nie doczytałem już, masz rację też niezłe. Razem z tym początkiem który wkleiłem wiele mówi. Jeszcze jest: "szukamy osób samodzielnych i kreatywnych" - to znaczy jakich? Żeby umiały po sobie pozmywać po przerwie i nie zostawiały syfu na stołówce, czy co?

To jest chyba jakiś szablon.

zaloguj się by móc komentować


parasolnikov @Kuldahrus 11 kwietnia 2018 16:53
11 kwietnia 2018 17:07

Oni szukają wycierusa, żeby nim miotać ...

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @parasolnikov 11 kwietnia 2018 17:07
11 kwietnia 2018 17:14

A najgorsze w tym wszystkim jest to, że 80% ogłoszeń z ofertami pracy tak teraz wygląda.

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson 11 kwietnia 2018 13:04
11 kwietnia 2018 19:51

Kordiana napisał w 1833, a to tam przebił mickiewiczowską Polskę odkupującą Europę na krzyżu, wilkelriedyzmem, czyli ideą rzucenia Polski na piki, aby tę Europę czy kogo tam ratować. Jeśli on (czy Mickiewicz) byli kiedykolwiek rozgarnięci, to kiedy i dlaczego?

Problem jest innego rodzaju- swego czasu tutaj na SN była dyskusja o poziomie pisania, celu pisania i mniej o wartości tego pisania. To że ktoś napisze coś dobrze pod względem literackim nie oznacza bynajmniej, że to jest dobre pod względem wartości. To że Byron czy Mickiewicz  pisali formalnie dobrze nie oznacza, że to było dobre pod względem wartości. Można dobrze opisać coś z  zakresu demonologii, ale pod względem wartości to jest śmietnik.

zaloguj się by móc komentować

genezy @betacool 11 kwietnia 2018 00:40
11 kwietnia 2018 19:56

dawaj, triumfuj do samego końca

zaloguj się by móc komentować

boson @genezy 11 kwietnia 2018 19:51
11 kwietnia 2018 20:15

nie to miałem na myśli - napisałem rozgarnięty w " " - tzn. z pewnością nie był wtedy w tym 1836 mocno "upalony", skoro ewidentnie nadawał się na tę misję Czartoryskiego & Co

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson 11 kwietnia 2018 20:15
11 kwietnia 2018 20:45

Słowacki małpował Byrona we wszystkim (ubiorze, tematyce, stylu, opiatach, pederastii itd.), zresztą Mickiewicz także małpował Byrona, tylko że była zasadnicza różnica. Byron przyjechał do Cologny koło Genewy aby wykonać konkretne zlecenie propagandowe związane z Traktatem Wiedeńskim, czyli nagięcie okolicznej historii (Więzień Chyllonu) do celów politycznych- tutaj: usprawiedliwienia aneksji wszystkich kantonów francuskojęzycznych. Słowacki natomiast wyszukał okoliczną historię (Wilkelried) , aby tę naszą umęczoną Polskę jeszcze głębiej wcisnąć w przepaść. Polscy romantycy kompletnie nie zdawali sobie sprawy z prawdziwych zadań romantyzmu.

zaloguj się by móc komentować

boson @genezy 11 kwietnia 2018 20:45
11 kwietnia 2018 21:00

tupetu mu za to nie brakowało, chociaż mogła to byc jednak zwykła tępota:

Pawiem narodów byłaś i papugą – napisał Juliusz Słowacki w swym znanym utworze „Grób Agamemnona". Słowa te odnoszą się do dawnej, szlacheckiej Polski."

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson 11 kwietnia 2018 21:00
11 kwietnia 2018 21:53

Gryzę się w język żeby sobie tematu nie spalić, ale na sam początek romantyków polskich jest wielce znamienny, bo to się zaczęło od pisma satyrycznego, gdzie trzon ataku był skierowany właśnie w szlachtę. Tak naprawdę zaczął się romantyzm w Polsce- początkiem nie był manifest Romantyczność.

zaloguj się by móc komentować

betacool @genezy 11 kwietnia 2018 19:56
12 kwietnia 2018 08:05

KAPEN GENEZYP DE VAHAZ Słownik: Słownik bohaterów literackich

główny bohater powieści S.I. Witkiewicza Nienasycenie baron. Poznajemy go jako maturzystę, który przechodzi burzliwy okres inicjacji w dorosłość. Bardzo surowe wychowanie wyniesione z domu rodzi w nim kompleksy. Szuka odpowiedzi na dręczące go zagadki bytu. Chciałby, aby jego życie było czymś niepowtarzalnym, ideałem doskonałości. O tym rozmawia z; → Tengierem i; → Bazylim. Kocha się w uwodzicielskiej; → Irinie Ticonderodze. Na mocy ustaleń towarzyskich zostaje wcielony do Szkoły Wyszkolenia Wojennego. Po sześciu miesiącach zostaje adiutantem; → Kocmołuchowicza. Bierze udział w tłumieniu zamachu zorganizowanego przez Syndykat Obrony Narodowej. Ranny w nogę, trafia do szpitala. Wcześniej zakochuje się do nieprzytomności w; → Persy Zwierżontkowskiej, która go poniża i maltretuje psychicznie. Doprowadzony przez nią do pasji, zabija młotkiem jej współlokatora, a niedługo potem także dopiero co poślubioną żonę, dusząc ją po nocy poślubnej. Kompletnie rozbity psychicznie, zobojętniały wyjeżdża na front wschodni, gdzie walczy z Chińczykami. Żeni się z Chinką

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @betacool 12 kwietnia 2018 08:05
12 kwietnia 2018 09:51

Kiedyś był Genezyp Kapen na salon24, ale się zwinął i usunął wszystkie komentarze.

zaloguj się by móc komentować

genezy @betacool 12 kwietnia 2018 08:05
12 kwietnia 2018 09:58

trafiony zatopiony-no to dałeś, już się z tego chyba nie podniosę (ciekawe co naprawdę znaczyła u Witkaca ta nazwa, bo lubił bawić się w ukrywanie znaczeń)

zaloguj się by móc komentować

boson @genezy 12 kwietnia 2018 09:58
12 kwietnia 2018 10:06

→ "Ledwo Zipię z Vahaz"

co to jest ten Vahaz?

 

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson
12 kwietnia 2018 23:30

Imię bohatera to kalambur z francuskich i polskich słów: je ne zipe qu'a peine, co oznacza ledwie zipię- całkiem nieźle- żenezip kapę- żenezip- żenezi, tja... ale nie Vahaz tylko "de V'ahaz", może hiszpańska wymowa?

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować