-

boson : nihil est sine

Trup za trupem albo trop za tropem oraz prymas jakich mało

Rok 1584 obfitował w gwałtowne zejścia, przy czym w tle miały miejsce dwa fundametalne zdarzenia. Z jednej strony nasz król Stefan zakończył wojnę z Moskwą w styczniu 1582 podpisaniem rozejmu w Jamie Zapolskim, w wyniku którego Rzeczpospolita odzyskała prawie całe Inflanty i Połock. Z drugiej, "wojna handlowa" pomiędzy Gdańskiem i Elblągiem, tzn. pomiędzy Hanzą i Londynem, zakończyła się wiosną 1585 zdecydowanym zwycięstwem Londynu. Warto zaznaczyć że w sporze tym wobec Króla strony były reprezentowane przez prymasa (od 1582) Karnkowskiego - Elbląg, a Gdańsk przez... uuuhaha... kanclerza Zamoyskiego.

Mamy zatem ów fatalny rok 1584 a w nim:

18 marca – po gwałtownej śmierci Iwana IV Groźnego nowym carem Rosji został Fiodor I, a trzech angielskich medyków Iwana musi czmychać do Londynu 

Na chwilę pałeczkę przejmują w Moskwie Holendrzy - Anglicy popadają w poważne kłopoty: https://bosonweb.wordpress.com/2018/09/13/rzplita-oraz-spalony-agent-jkm-horsey-hieronim/

https://bosonweb.wordpress.com/2018/07/24/oficer-prowadzacy-iwana-iv-i-jego-polskie-przygody/

26 maja – na dziedzińcu zamku wawelskiego został ścięty hetman kozacki Samuel Zborowski; do ostatniej chwili próbuje głowę Samuela uratować prymas Karnkowski (patrz niżej), ale Zamoyski jest tym razem górą

(22 sierpnia - gwałtownie schodzi, w niejasnych okolicznościach, nasz poeta Jan Kochanowski...)

W czasie drugiej wojny o Inflanty 1580–1582 Mehmed II zwany Tłustym swoimi najazdami wspomagał Rzeczpospolitą, spowodował również bunt Wielkiej Ordy Nogajskiej i dawnych chanatów nad Wołgą (Kazański i Astrachański) przeciwko Carstwu Rosyjskiemu, poskromiony dopiero w 1585 r. Zbytnia samodzielność Mehmeda II (obleganie tureckiej Kaffy) spowodowała karną ekspedycję turecką (1584), obalenie go z tronu i osadzenie na nim jego brata Islama II Gireja - "W okolicach Perekopu (Or-Kapa) Mehmed Girej został wyprzedzony i zabity (jesienią?) przez swojego brata, Kalgo Alp Gireja. Ciało krymskiego chana sprowadzono na Krym i pochowano w türbe"

"Wiosną 1585 r. zdrowie królewskie pogarszało się powoli, lecz bezustannie, pomimo opieki (skłóconych ze sobą) przybocznych lekarzy. Król Stefan czuł się fatalnie: stał się milczący, drażliwy, gniewny, szukał samotności..."

Wygląda na to, że sukcesy króla Stefana przestały się podobać tak sułtanowi Muradowi III jak i cesarzowi Rudolfowi II. Tak czy inaczej, ja stawiam na moim zdaniem niezawodny w tym udział Jana kanclerza Zamoyskiego, który zresztą potem sam stał się ofiarą, ale dopiero w 1605, za to razem ze swoim kompanem, Olbrachtem Łaskim...

___

Przy tej okazji polecam biogram wielkiego prymasa Karnkowskiego, wychowanka samego Hozjusza:

"Karnkowski Stanisław h. Junosza (1520–1603), prymas Polski. Ur. 10 V w Karnkowie w ziemi dobrzyńskiej, jako jeden z trzech synów Tadeusza vel Dadźboga, dziedzica Karnkowa, dzierżawcy dóbr w woj. poznańskim, i Elżbiety Olszewskiej z Kanigowa. Wychowywał się w Krakowie na dworze swego stryja Jana, bpa kujawskiego. W r. 1539 rozpoczął studia w Akad. Krak., a zapis stryja umożliwił mu studia we Włoszech w Padwie, gdzie uzyskał stopień doktora obojga praw (?), i w Niemczech w Wittenberdze. W r. 1550 był kanclerzem bpa chełmskiego, Jana Drohojowskiego, w r. 1553 noratiuszem publicznym, a ok. r. 1555 został przyjęty w poczet sekretarzy na dwór Zygmunta Augusta. Odtąd przez wiele lat przebywał przy boku króla, uczestnicząc w wielu sprawach państwowych; w r. 1558 został referendarzem kor., w r. 1563 sekretarzem wielkim. Bliskie stosunki łączyły już wówczas K-ego ze Stanisławem Hozjuszem, który wprowadzał królewskiego sekretarza w szereg problemów, głównie w sprawy miast pruskich i walki z reformacją. Często także korzystał z pośrednictwa K-ego u króla. K. był również stałym informatorem Hozjusza...

Potwierdzenie papieskie przyszło bardzo szybko i w styczniu 1568 r. K. został konsekrowany. Natychmiast zajął się energicznie sprawami swojej diecezji, przy czym działał w ścisłym porozumieniu z Hozjuszem, podczas gdy jego stosunki z Jakubem Uchańskim układały się od początku nie najlepiej. Wbrew woli prymasa, a za poradą Hozjusza, zwołał K. w marcu 1568 r., bezpośrednio po odbyciu wizytacji, synod diecezjalny poświęcony omówieniu realizacji uchwał soboru trydenckiego. Najważniejszym postanowieniem synodu była, niewątpliwie powzięta na wniosek K-ego, decyzja o utworzeniu seminarium we Włocławku. Realizując tę uchwałę 16 VIII 1569 r. erygował K. pierwsze w Polsce seminarium duchowne. Zwalczaniem reformacji na terenie swojej diecezji zajął się K. bardzo energicznie. W pierszym rzędzie postarał się o usunięcie z Wolborza Frycza Modrzewskiego, wykupując od niego za 1 000 zł wójtostwo. Główne jednak wysiłki skierował na najbardziej sprotestantyzowaną, północną część diecezji, a szczególnie bezwzględnie wystąpił przeciw Gdańskowi...

K. miał doskonałą opinię w Rzymie i kiedy w r. 1568 przyjechał do Polski nuncjusz Wincenty dal Portico, pierwsze kroki skierował nie do prymasa, lecz do K-ego. Zaogniło to stosunki K-ego z Uchańskim, który (nieustannie podejrzewany przez Watykan) traktował K-ego jako swojego rywala, co uniemożliwiło zgodne i jednolite działanie całego episkopatu. Bezpośrednio po sejmie 1570 r. przygotował K. szczegółowy projekt kampanii przeciw różnowiercom, który przewidywał m. in. unormowanie stosunków prawnych między duchowieństwem a innymi stanami Rzpltej. Ponadto doradzał wywrzeć silną presję na króla i sugerował nawet możliwość zagrożenia mu klątwą papieską. Przeraziło to nawet Hozjusza, któremu K. przesłał swój projekt. Ten sam brak umiaru cechował wystąpienia K-ego przeciw królewskim planom poślubienia Barbary Giżanki w r. 1572. Natomiast w sprawach bałtyckiej polityki Zygmunta okazał się K. mądrym i oddanym sprzymierzeńcem króla. Znajomość spraw morskich i pomorskich pozwoliła K-emu odegrać poważną rolę w zatargu króla z Gdańskiem, gdy został mianowany przewodniczącym komisji królewskiej, powołanej 18 IX 1568 r. Owocem dwuletniej działalności komisji były ustawy normujące stosunek Gdańska do Rzpltej, tzw. „Statuta seu constitutiones Carncovianae”,które zmierzały do wzmocnienia władzy królewskiej nad Gdańskiem oraz demokratyzacji ustroju miasta. Na problem morskiej polityki państwowej pozostał K. szczególnie uczulony. Jeszcze w r. 1603, na kilka miesięcy przed śmiercią, ostrzegał Zygmunta III, aby nie dopuścił do oderwania Prus od Korony.

Od dawna pozyskany dla kandydatury francuskiej, popierał Walezego na elekcji i gdy tylko Henryk został wybrany, postarał się o nawiązanie z nim prywatnej korespondencji... Ucieczka Walezego była dla K-ego niemal ciosem osobistym. Chciał zrzec się godności biskupiej i wycofać ze spraw publicznych. Dopiero po elekcji Stefana Batorego włączył się K. do życia politycznego i listownie zgłosił swój akces do partii batorian...

Dobre początkowo stosunki K-ego z Zamoyskim i królem poczęły się jednakże układać nie najlepiej w miarę wzrostu wpływów kanclerza i w miarę, jak polityka zagraniczna Polski odbiegała od zamierzeń K-ego, orędownika morskiego programu Rzpltej. Stąd montowanie przez K-ego opozycji przeciw wojnie moskiewskiej, a następnie (1583) zbliżenie do przywódcy różnowierców Stanisława Górki, woj. poznańskiego, jego dotychczasowego przeciwnika. Porozumienie to dyktowało postępowanie K-ego w sprawie Zborowskich, popieranych przez Górkę. Na sejmie 1585 r. starał się K. odwieść króla od sądu nad Krzysztofem, zabiegał o ułaskawienie go, a głosując ostatecznie za wyrokiem skazującym – płakał. Z drugiej strony, przekonany o swej szczególnej odpowiedzialności jako pierwszego senatora królestwa, starał się K. odgrywać rolę mediatora i nawet próbował zapośredniczyć zgodę pomiędzy Górką a Zamoyskim.

... W czasie elekcji K. zajmował początkowo stanowisko wyczekujące i paktował ze zwolennikami arcyksięcia Maksymiliana i księcia Fiodora. Próbował również pośredniczyć w pogodzeniu Zamoyskiego ze Zborowskimi. Ostatecznie, przyłączył się oficjalnie do stronników Zygmunta i 19 VIII 1587 r., pod osłoną hufców Zamoyskiego, ogłosił królem Zygmunta Wazę. Ten chwilowy sojusz został zaraz po koronacji zerwany. Zamoyski udaremnił zabiegi K-ego o usunięcie z królewskiej przysięgi konfederacji «de religione». Od tej chwili rozpoczął K. akcję w celu ograniczenia wpływów Zamoyskiego. Z tych powodów w lutym 1588 r. oponował przeciw natychmiastowemu zwołaniu sejmu i analogiczne stanowisko zajął na radzie senatorów w Piotrkowie (14 X 1588), gdzie ponadto oskarżył Zamoyskiego o nadużywanie władzy dyktatorskiej. Wówczas też poczynił pierwsze kroki zmierzające do uzyskania wpływu na króla...

Tymczasem K. nie szczędził pieniędzy na swoje fundacje, na jezuitów, na działalność kontrreformacyjną, na bogatą bibliotekę. Finansował cały szereg wydawnictw (m. in. przekład Biblii ks. J. Wujka), opłacał polemistów, pisarzy i często drukował ich dzieła (np. jezuity A. Jungi) pod swoim nazwiskiem. Olbrzymie sumy pochłaniał dwór arcybiskupi, zorganizowany z rozmachem i przepychem i skupiający wokół K-ego grono wybitnych pisarzy, polityków i duchownych, przyszłych biskupów i filarów kontrreformacji (m. in. Maciej Pstrokoński, Bernard Maciejowski, Wawrzyniec Gembicki, Adam Nowodworski)."

(Halina Kowalska)



tagi: niemcy  rzeczpospolita  polska  rosja  turcja  anglia 

boson
5 stycznia 2019 14:20
10     995    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
boson @boson
5 stycznia 2019 15:52

Przy tej okazji polecam:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Szelągowski oferuje wiele ciekawych pozycji, np.:

https://archive.org/details/rozkadrzeszyipo01szelgoog/page/n8

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
5 stycznia 2019 18:27

takie specyficznie niemieckie poczucie humoru zawsze robi na mnie to samo wrażenie:

"Informacje o złym stanie zdrowia S-a dotarły wtedy do Rudolfa II, który w sierpniu pytał urzędników kamery śląskiej «czy to prawda, że król polski umarł», dowiadując się w odpowiedzi, że «król chory, ale podobno ma się lepiej». Prawdopodobnie w poł. września wyruszył S. przez Korczyn, Sandomierz i Warszawę do Grodna. Pod koniec listopada zwołał tam radę senatorów, na której po raz kolejny zastanawiano się nad przyszłością tronu carskiego, postanawiając wysłać do Moskwy kaszt. mińskiego Michała Haraburdę dla propagowania idei połączenia obu państw osobą wspólnego władcy. Zaniepokojenie S-a wywołała w tym czasie wiadomość, że Fiodor I wysłał do Rudolfa II posła Ł. Nowosilcowa z oznajmieniem o objęciu rządów; król podejrzewał, iżrzeczywistym celem misji było podjęcie rokowań o następstwo na tronie moskiewskim dla brata cesarza, arcyks. Maksymiliana... W maju wysłuchał w Grodnie sprawozdania wracającego z Moskwy Haraburdy. W sierpniu przyjął posła moskiewskiego kniazia F. Trojekurowa Jarosławskiego, żądającego w zamian za pokój oddania Kijowa, Witebska, Połocka, Wieliża oraz Inflant. Rokowania zakończyły się we wrześniu przedłużeniem rozejmu o dwa miesiące (do sierpnia 1587). W rzeczywistości S. prowadził już wtedy przygotowania do nowej wojny ofensywnej z Moskwą (być może traktowanej jako pierwszy krok do starcia z Turcją), zamierzając przeforsować ją na najbliższym sejmie, zwołanym na 2 II 1587; szlachta zaczęła w tym czasie zmieniać niechętne nastawienie do zamierzeń władcy i na sejmikach «wszyscy do zamysłów króla się przychylali» (Heidenstein)."

https://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/stefan-batory-bthory-istvn

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 5 stycznia 2019 18:27
5 stycznia 2019 18:43

"Po nagłym wyjeździe z Anglii i czasowym pobycie w Krakowie (marzec 1583 r.) obaj magowie zawitali w sierpniu 1584 r. do Pragi, podejmowani z honorami przez cesarza Rudolfa II. Dee zamierzał zaznajomić Habsburga ze swą praktyką krystalomantyczną i wciągnąć go do swych planów reformatorskich. Cesarz, pragnący złota i eliksiru długowieczności, nie ufał już uczonemu, odkąd nie udał mu się seans z przemianą metali. W kwietniu 1585 r. mistrz wraz z medium powrócił do Krakowa. Tutaj, praktycznie odprawiony z niczym przez Batorego, mógł jeszcze skorzystać z lukratywnej propozycji cara Fiodora, ofiarowującego mu pobyt w Moskwie wraz z pensją roczną 2 tysięcy funtów szterlingów. Dee powrócił jednak do Anglii, zaś Kelley, odłączywszy się od maga na początku 1589 r., wiódł w Czechach awanturniczy [ha, ha] żywot alchemicznego szarlatana, po czym – uwięziony – popełnił samobójstwo."

http://www.wilanow-palac.pl/magowie_dee_i_kelley_na_dworze_stefana_batorego.html

 

zaloguj się by móc komentować


boson @boson
6 stycznia 2019 14:21

... Tak czy inaczej, ja stawiam na moim zdaniem niezawodny w tym udział Jana kanclerza Zamoyskiego, który zresztą potem sam stał się ofiarą, ale dopiero w 1605, za to razem ze swoim kompanem, Olbrachtem Łaskim...

zaloguj się by móc komentować

boson @boson
7 stycznia 2019 17:50

Konwikt Karnkowskiego (Convictus Carncovianus) od 1599 do 1773. Otwarty dla 12 uczniów ubogiej szlachty, zamieniony potem na obszerny konwikt mieszczący się w kamienicy przy Rynku i ul. Piekarskiej. W 1596 Karnkowski wystawił dokument fundacyjny, którym zapisał wieś Marchwacz i 50-000 złp na dobrach kapitulnych klucza niestrońskiego z rocznym procentem 2000 złp. Konwikt przewidziany był na 60 uczniów ubogich, w dwóch trzecich szlachty, włączając w tę liczbę kleryków Sem. Diec. W rzeczywistości konwikt był skromniejszy, oprócz kleryków bywało tu zawsze ok. 10 konwiktorów. W 1638 ks. Łukasz Trzeski wybudował dla konwiktorów domową kaplicę Niepokalanego Poczęcia NMP. W XVIII w. konwikt przybrał nazwę i strukturę Kolegium szlacheckiego (Collegium nobilium). Konwikt miał zawsze osobnego prefekta. Po kasacie konwikt prowadzono do 1779 i zarządzała nim kapituła...

Biblioteka bardzo cenna powstała w oparciu o kilkakrotne darowizny arcybiskupa Stanisława Karnkowskiego, który w 1584 ofiarował książki filoz. i teol. do Poznania, a pozostałe do Kalisza w 1585. Księgozbiór ten otrzymał specjalne oznakowanie w postaci stempli i ekslibrisów. W 1598 przekazał Karnkowski zbiór dzieł matematycznych, a w 1602 lub 1603 pozostałe książki przechowywane dotychczas w Łowiczu. W 1636 duży księgozbiór prawniczy przekazał do biblioteki kaliskiej Andrzej Lisiecki, instygator koronny. Książki zaopatrzono w osobny ekslibris. Swoje zbiory przekazali też Prokop Brudecki, proboszcz sobocki, oraz Andrzej Sobierajski, bibliopola kaliski. W 1650 wydano na bibliotekę 490 złp. Biblioteka ucierpiała w czasie wojen szwedzkich oraz późniejszego zastoju umysłowego. Nie miała też stałego uposażenia, dopiero w 1705 Molska z domu Czarniecka ofiarowała na jej cel 10-000 złp i tyle samo w 1749 przekazał kasztelan Mączyński. W 1746 swoje zbiory przekazał Franciszek Chęcki, sekretarz Augusta III; oznaczono je specjalnym ekslibrisem. Lelewel zaznaczył, że biblioteka posiadała komplet ustaw synodalnych w Polsce. Biblioteka nie posiadała artystycznego wyposażenia. Liczyła w chwili kasaty ok. 10-000 książek. Po kasacie została rozproszona, a wiele książek dostało się do Bibl. Uniw. w Warszawie...

Seminarium Diec. od 1593 do 1621. Prymas Stanisław Karnkowski po ingresie w 1583 na stolicę metropolitalną wpłynął na kapitułę, która 30 IV 1583 wydała przywilej fundacyjny Seminarium Duch. dla archidiec. gnieźnieńskiej. W tym celu zostały zapisane cztery wioski z dóbr arcybiskupich: Sławno, Kokanin, Liskowo i Zychowo. Początkowo Seminarium planowano przy kolegium w Poznaniu, stąd majątki te należały do tegoż kolegium. Dopiero w 1586 zdecydowano o otwarciu Seminarium w Kaliszu, stąd cztery wioski przeszły na rzecz tegoż kolegium. Karnkowski zakupił dla Seminarium obszerny dom sąsiadujący z kolegium. Otwarto je jednak dopiero 29 III 1593. Jego uposażenie miały teraz stanowić trzy wioski: Mazewo, Romartowo i Łęka. Mieściło się w zakupionym przez Karnkowskiego domu dla grupy młodych zakonników niejezuitów, bursy dla ubogiej młodzieży i konwiktu dla bogatej szlachty. Nad całością stał prefekt Seminarium. Na czele Seminarium stał arcybiskup i prowizorzy wybierani przez kapitułę. Kierował nim rektor kolegium przez prefekta. Kleryków miało być dwunastu. Studiowali oni przeważnie po ukończeniu retoryki dialektykę, a następnie przedmioty teol. potrzebne do pracy duszpasterskiej, a więc teol. polemiczną, teol. moralną, Pismo św. oraz Katechizm rzymski. Równocześnie kontynuowano nauczanie praktyczne związane z funkcjami kapłańskimi: śpiew kościelny, kalendarz kościelny i ceremonie. W 1621 Seminarium z polecenia kapituły zostało zamknięte, a 7 kleryków przeniesiono do Gniezna. Seminarium kaliskie ukończyło w l. 1592-1620-55 księży, wśród nich zasłużeni dla archidiec. gnieźnieńskiej ks. Piotr Odorovius i Jakub Dubius.

 

  • Seminarium kierowali prefekci: Zygmunt Brodowski 1593-1602, Zachariasz Rothus 1602-4, Mateusz Galmin 1605-6, Jan Secemski 1607-8, Florian Gardliński 1608-9, Wojciech Fabrycy 1611-12, Mateusz Warszaviensis 1612-13, Jakub Korytowski 1613-14, Melchior Krasowski 1614-17 i Stanisław Chodakowski 1618-21.

https://www.jezuici.krakow.pl/cgi-bin/rjbo?b=enc&q=KALISZ&f=0&p=1

zaloguj się by móc komentować

JayNavi @boson 5 stycznia 2019 15:52
6 lutego 2019 19:25

Znalezione na amazonie: https://www.amazon.com/gp/search/ref=sr_pg_1?fst=p90x%3A1&rh=i%3Aaps%2Ck%3Aszel%C4%85gowski&keywords=szel%C4%85gowski&ie=UTF8&qid=1549476715
zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować