-

boson : nihil est sine ratione

„Wystąpił z ostrą krytyką lojalizmu i pesymizmu krakowskiej szkoły historycznej”

Capture d’écran 2018-01-27 à 16.13.54.png

[Kazimierz Waliszewski] Urodził się 19 listopada 1849 r. w miejscowości Gole na Kujawach. Nie znajdując dogodnych warunków do rozwoju w gnębionym przez carat po powstaniu styczniowym Królestwie Polskim, wyjechał do Francji, gdzie studiował prawo w Nancy i w Paryżu, wieńcząc swe wysiłki doktoratem w 1875 r. Powrót do ojczyzny nie okazał się trwały – choć był owocny w dokonania naukowe – i po 1884 r. Kazimierz Waliszewski na stałe osiadł we Francji… Jako historyk był niezwykle rzetelny w poszukiwaniu i gromadzeniu materiałów źródłowych, penetrując archiwa nie tylko francuskie, ale też berlińskie, petersburskie czy wiedeńskie…

Przejdźmy jednak do działalności Kazimierza Waliszewskiego jako historyka czasów Jana III…  Pomógł mu w tym jego pierwszy pobyt we Francji, kiedy to Waliszewski kopiował listy posłów francuskich w Polsce za rządów Jana III. Odpisy te trafiły do Komisji Historycznej Akademii Umiejętności, gdzie część z nich – z lat 1684-1696 – do tej pory pozostaje w zbiorze rękopisów jako tzw. Teki Waliszewskiego. Dokumentacja z pierwszych lat panowania Jana III została wydana w prowadzonej przez Komisję Historyczną AU serii Acta historica res gestas Poloniae illustrantia ab anno 1507 usque ad annum 1795. Materiały zgromadzone przez Waliszewskiego wydano w trzech tomach (3., 5. i 7. serii) jako Archiwum Spraw Zagranicznych francuskie do dziejów Jana Trzeciego, t. 1: Lata od 1674 do 1677, Kraków 1879; t. 2: Lata od 1677 do 1679, Kraków 1881 i t. 3: Lata od 1680 do 1683, Kraków 1884. Każdy z tomów o objętości kilkuset stron zawiera bezcenną korespondencję dyplomatyczną, bez której żaden badacz panowania Jana III nie może się obejść.

Wykorzystując doskonałą znajomość archiwaliów francuskich, Kazimierz Waliszewski pokusił się o napisanie ciekawej i do dziś cenionej i cytowanej książki, jaką są Polsko-francuskie stosunki w XVII wieku (1644-1667). Opowiadania i źródła historyczne ze zbiorów archiwalnych francuskich publicznych i prywatnych, Kraków 1889. Autor skupił się na czasach pobytu w Polsce Ludwiki Marii Gonzagi de Nevers, żony Władysława IV i następnie Jana Kazimierza, a zarazem opiekunki Marysieńki i mentorki politycznej tzw. obozu francuskiego, do którego należał też Jan Sobieski. Działalność Ludwiki Marii w Polsce opisał Waliszewski w dwóch szkicach, omawiając najpierw jej przybycie i czas małżeństwa z Władysławem IV, następnie działania na rzecz kandydatury francuskiej na tron polski (elekcja vivente rege) i rolę w niszczącym kraj konflikcie z marszałkiem wielkim koronnym Jerzym Sebastianem Lubomirskim. Następnie autor dał zestawienie wybranych źródeł, które w znacznym stopniu rekompensują ubogi aparat naukowy w tekście szkiców [sic]. Książka omawia przede wszystkim polityczną działalność Ludwiki Marii, która – jak wiadomo – ostatecznie nie przyniosła spodziewanych efektów. Do francuskiej królowej Waliszewski nie czuł zbyt wielkiej sympatii, ulegając w tym niejako ówczesnej „modzie” historycznej, dopatrującej się w zakulisowych działaniach Ludwiki Marii jednej z przyczyn rozkładu moralnego magnaterii polskiej, przyzwyczajanej przez dwór Jana Kazimierza do przekupstwa jako sposobu realizacji celów politycznych. Zbyt ostre sądy Waliszewskiego były w późniejszej historiografii łagodzone i zbijane – choćby przez Karolinę Targosz w jej dziele poświęconym artystyczno-kulturalnej i politycznej działalności Ludwiki Marii (Uczony dwór Ludwiki Marii Gonzagi, Wrocław 1975, 2. wyd.: Warszawa 2015). Niemniej polityczny wizerunek królowej, naszkicowany przez Waliszewskiego – i podtrzymany przez Korzona** – stał się dominujący w późniejszej polskiej historiografii, rzutując też na oceny metod działania uczennicy i następczyni królewskiej, Marii Kazimiery.

Oceniając dokonania naukowe Kazimierza Waliszewskiego na polu dziejów XVII-wiecznej Polski, a zwłaszcza epoki Jana Sobieskiego, musimy zatem przyznać, że zachowały one do dziś swoją wartość. Dotyczy to zarówno edycji źródłowych, jak i wpływu samego autora na postrzeganie głównych protagonistów polskiej sceny politycznej drugiej połowy XVII w. Autor jeszcze za życia doczekał się uznania we Francji, której nie opuścił aż do śmierci. Zmarł w 1935 r. w Paryżu, nie powróciwszy już do niepodległej Polski.”

Interesujące uzupełnienie z wiki:

Studiował w Warszawie i Paryżu, gdzie uzyskał doktorat prawa. Około 1874 powrócił do kraju i zamieszkał w Warszawie. Wystąpił z ostrą krytyką lojalizmu i pesymizmu krakowskiej szkoły historycznej co znalazło swój najpełniejszy wyraz w pracach: Potoccy i Czartoryscy: walka stronnictw i programów politycznych przed upadkiem Rzeczypospolitej 1734-1763 (t. 1: 1734-1754, Kraków 1887) i Polska i Europa w drugiej połowie XVIII wieku : wstęp do historyi ruchu politycznego w tej epoce (Kraków 1890). W 1883 wyjechał na stałe do Francji, od 1894 publikował niemal wyłącznie po francusku… Jego prace spotkały się z krytyką historyków polskich m.in. Szymona Askenazego, Władysława Konopczyńskiego.”

Capture d’écran 2018-01-27 à 16.25.37.png

**) „Szkoła krakowska, z Józefem Szujskim i Michałem Bobrzyńskim na czele, dopatrywała się przyczyn upadku Polski w wewnętrznych słabościach państwach. Krótko mówiąc – sami sobie byliśmy winni. Odmienne stanowisko prezentowali historycy warszawscy, wśród nich i Korzon. Wskazywali oni na postępujące w XVIII w. odrodzenie gospodarcze, społeczne i moralne państwa i narodu, zniszczone przez brutalną interwencję mocarstw rozbiorczych. Tadeusz Korzon najpełniej dał wyraz swym zapatrywaniom w referacie „Błędy historiografii naszej w budowaniu dziejów Polski” i dyskusji przeprowadzonej na zjeździe Towarzystwa Historycznego we Lwowie w 1890 r. Co prawda, pod wpływem Oswalda Balzera musiał wycofać się z niektórych zbyt daleko idących tez, jednak atak na krakowskich lojalistów został dobrze zapamiętany. Trzeba bowiem pamiętać, iż akcentowanie przez historyków krakowskich wewnętrznych przyczyn upadku Polski, choć zbawienne dla zdiagnozowania złego stanu państwa, jednak szło po linii propagandy zaborców, uzasadniających swoje poczynania faktem całkowitego rozkładu państwa polsko-litewskiego, którego rozbiory przyśpieszyły i tak nieuchronny rzekomo koniec.

Działając w zaborze rosyjskim, o wiele bardziej represyjnym od austriackiego, Tadeusz Korzon doskonale zdawał sobie sprawę z konieczności przeciwstawienia się oficjalnej wizji dziejów Polski, lansowanej przez zaborców – także w podręcznikach szkolnych. Podejmując się polemiki, przystąpił do gruntownych studiów historycznych, poświęconych ostatnim dekadom Rzeczypospolitej. Ich owocem były dwie pokaźne monografie. Pierwsza to Wewnętrzne dzieje Polski za Stanisława Augusta 1764-1794 (cztery tomy wydane w latach 1882-1886, a więc równolegle z Sienkiewiczowską Trylogią). Korzon, sięgając do bogatego materiału źródłowego i posługując się nowoczesnymi metodami badawczymi, do jakich zaliczała się statystyka, w sposób rzetelny i przekonujący dowiódł postępującego za ostatniego króla odrodzenia demograficznego i gospodarczego Polski. Zdaniem badacza winę za upadek państwa poniosły zatem polityka zaborców i nieudolność króla…

Dla badaczy XVII w. najważniejsze jest wszakże kolejne dzieło Korzona, Dola i niedola Jana Sobieskiego 1629-1674, t. 1-3, Kraków 1898. Obszerna, opatrzona licznymi przypisami i cytatami źródłowymi monografia, wydana nakładem krakowskiej Akademii Umiejętności, stała się kamieniem milowym w dziejach badań osoby Jana Sobieskiego i epoki, w jakiej przyszło mu żyć i działać. Tadeusz Korzon ograniczył się przy tym
do lat młodzieńczych i początków kariery, doprowadzając swą narrację do elekcji marszałka wielkiego i hetmana wielkiego koronnego Jana Sobieskiego na króla Polski w maju 1674 r. Dał współczesnym i potomnym dzieło o nieprzemijającej wartości, wznowione zresztą w 2005 r. przez poznańskie wydawnictwo KURPISZ. Co takiego jest w tej książce, że cieszy się ona niesłabnącym uznaniem historyków?

Otóż przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na rzetelną kwerendę i będące jej następstwem ustalenia faktograficzne, które do tej pory niemal w całości pozostają aktualne. Interesująca jest też główna linia narracji autora. Otóż książka poświęcona czasom Jana Sobieskiego miała być w zamyśle Korzona uzupełnieniem jego Wewnętrznych dziejów Polski…

 



tagi: polska  historia 

boson
27 stycznia 2018 16:11
5     483    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
boson @boson
27 stycznia 2018 17:23

PS. "Uczęszczał do gimnazjum w Warsza­wie, następnie do kolegium jezuickiego w Metzu. Studia prawnicze odbywał w Nancy i Paryżu, gdzie uzyskał stopień doktora. Po powrocie do kraju (ok. 1874) zamieszkał w Warszawie. Od tego roku uka­zują się jego prace literackie i historyczne, począt­kowo głównie w czasopismach, sygnowane róż­nymi pseudonimami, najczęściej Kazimierz Leszczyc i Stanisław Wierzbięta. Gazeta Polska, z którą współpracował w 1874-77 i 1879, drukowała jego „Korespondencje z Kijowa”, Niwa (1877-86) od roku 1879 „Listy znad Sekwany", Ateneum (1879-92 z przerwami) i Kraj (1887-91,1894-1905) liczne artykuły historycznoliterackie i historyczne... Od 1911 pełnił funkcję skarbnika zarządu Zakładu św. Kazimierza w Paryżu."

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @boson
27 stycznia 2018 20:02

Dzięki za pracowite budowanie bazy danych do najważniejszej części historii Rzeczpospolitej i Narodu POlskiego. Bardzo pomaga w samokształceniu. Podziwiam pracowitość.  Tak trzymać. Tyle, że trudno coś komentować. Zwłaszcza ja się boję, bo nie jestem historykiem.

zaloguj się by móc komentować

tadman @boson
27 stycznia 2018 20:26

Uderza mnie propagowanie - nawet w obecnej dobie - obrazu Jana III Sobieskiego jako pantoflarza. Dopatruję się w tym długofalowego działania historyków związanych z Wiedniem w celu uwiarygodnienia twierdzenia, że to Leopold I był ojcem zwycięstwa nad Turkami.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @boson
28 stycznia 2018 12:00

Bardzo ciekawy artykuł, dziękuję. Szkoła krakowska żyje w historiografii do dziś, wystarczy przejrzeć najnowsze podręczniki historii Polski. A najlepiej podsumował ją Adam Asnyk:

"Historyczna nowa szkoła

Swą metodę badań ścisłą,

Sprowadzoną hurtem z Niemiec,

Rozpowszechnia ponad Wisłą,

 

I nabywszy pogląd świeży,

Nowym łokciem dzieje mierzy.

Nie chcąc popaść w dawne błędy

Mesyanicznych, mglistych mrzonek,

Koło polskich sztywnych karków

 

Okręciła swój postronek,

By zgiąć bytu żądzę dziką

Przed dziejowych praw logiką.

Czcząc spełnionych faktów kolej

I zwycięzców chytre godła,

 

Nie spostrzegła, że cześć siły

Za daleko ją zawiodła,

I że z rąk jej rozbiór Polski

Wziął chrzest misyi apostolskiej.

W pełnem świetle jej dochodzeń

 

Jasną gwiazdą lśni despotyzm,

I wychodzi czysto na wierzch

Targowicy patryotyzm… (...)"

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @boson
28 stycznia 2018 19:57

Tekst nadto zajmujący. I świetne linki. Polska i Europa jest nawet w google książkach i można ją sobie ściągnąć w całości na własny twardy dysk. 

Dzięki, panie Stalagmicie, za cytat z klasyka polskiej poezji politycznej. Jakie to pocieszające, że już Korzon, Asnyk i ich środowiska przyłapały na gorącym uczynku kunktatorów krakowskich.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować