-

boson : nihil est sine ratione

Zapity Chandler, tajemnicza Agata i katolicka nauka

Agata w 1925 i... 50 lat później.

__

Przyznaję, że w młodości byłem miłośnikiem kryminałów - zacząłem od Zbrodni i kary, bo było ją łatwo wypożyczyć w bibliotece. Gorzej w peerelu było z angielskimi klasykami**, ale kilka przygód Szerloka udało mi się wtedy zaliczyć. Później moim faworytem został Filip Marlowe, czyli inaczej Raymond Chandler i w rezultacie Agata Christie nigdy nie była moją ulubienicą.

Jednak moja opinia o niej zmieniła się gwałtownie kilka lat temu, kiedy to zdarzyło mi się obejrzeć "pod rząd" kilkanaście odcinków serialu Poirot (tytuł oryginalny Agatha Christie's Poirot) –  z Davidem Suchetem w roli głównej. Wtedy dostrzegłem tam grecką tragedię - katolickiego ewidentnie Belga, Herkulesa Poirot, używającego arystotelesowskiego rozumowania, postawionego naprzeciw angielskiej cywilizacji nihilizmu praktycznego. Oczywiście, na swój sposób pionierem był tu Gilbert Chesterton ze swoim wielkim księdzem Brownem - około 10 lat starszym od Poirota (dzisiaj popularna wersja Browna nazywa się "ksiądz Mateusz"...). Tyle że u Chestertona to jest bardziej pojedynek filozoficzny, podczas gdy u Agaty mamy raczej "wojnę totalną", cywilizacyjną, choć ukrytą za doskonałymi manierami.

Ciekawe, że mój kiedyś ulubiony Filip Marlowe = Filip (Sidney) + (Christopher) Marlowe - wszak zawzięty pijak Chandler "was a first cousin to the actor Max Adrian, a founder member of the Royal Shakespeare Company". Innymi słowy, Raymond Chandler zapisał mocną krytykę nihilistycznego społeczeństwa (amerykańskiego), ale nie dając żadnej nadziei, bo jego Marlowe był takim samym alkoholikiem jak on sam. Tak jak Filip Sidney i Ch. Marlowe wcześniej?

Z kolei Agata miała trudny epizod - w 1926, po publikacji swej najsłynniejszej powieści, a przede wszystkim zaraz po tym jak milusiński Archie poprosił ją o rozwód - zniknęła na 11 dni. Jednak uderzające jest co innego - do 1971, pomimo wszechświatowej sławy, 81-letnia Agata Christie nie otrzymała żadnego wyróżnienia ze strony monarchii brytyjskiej***. Dopiero wtedy, w owym 1971, tuż po napisaniu najdziwniejszej swojej powieści pt. Pasażer do Frankfurtu, ewidentnie pękniętej i zakłamanej, dostąpiła takiego zaszczytu: odznaczenia DBE. Zmarła 5 lat później.****

Szkoda.

Statue d'Hercule Poirot à Ellezelles, Belgique.

**) Wszystkie [jej] utwory objęte były w 1951 roku w Polsce zapisem cenzury, podlegając natychmiastowemu wycofaniu z bibliotek.

***) Zagadka roku 1970 chyba rozwiązana - otóż liga antydefamacyjna słała listy do wydawcy Agaty, skarżąc się na traktowanie przez nią Żydów...

!! Agata i msza trydencka: https://en.wikipedia.org/wiki/Agatha_Christie_indult

****) https://www.ancient-yew.org/userfiles/file/Cholsey.pdf



tagi: kościół  polska  herezja  anglia 

boson
13 lutego 2019 09:03
81     1346    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @boson
13 lutego 2019 09:27

Dzięki. W innej kolejności czytałam... i lubiłam Agatę. 

Ale wszytko co napisałeś jest tak właśnie. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @boson
13 lutego 2019 10:33

To są faktycznie dobre ekranizacje. Ale nie da się zrobić dobrej ekranizacji kiepskiego kryminału.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @boson
13 lutego 2019 17:01

Daję plusa. Mam wielki sentyment do Chandlera. Tak samo zresztą, jak do Sherlocka Holmesa Doyle'a czy Księdza Browna Chestertona. No i Christie. Pisałem tekst do Szkoły Nawigatorów o jednej z jej książek, która jednak nie jest kryminałem. Z tych natomiast najbardziej lubię serię o Poirocie. Swoją drogą wspomniany Suchet zagrał go tak wyśmienicie, że można to porównać tylko z rolą Jeremiego Bretta w ekranizacj przygódi Holmesa. Obaj stworzyli coś, co w mojej wyobraźni zastąpiło wcześniejsze wyobrażenia tych postaci, a nie przypominam sobie więcej takich przypadków. Jeżeli nie widziałeś jeszcze Bretta w roli Sherlocka, to czas spróbować. Mistrzostwa świata. Aha. Jeżeli interesuje Cię autor Siostrzyczki, polecam książkę Mówi Chandler. 

PS Będąc w Londynie wystałem się długo w kolejce do domu przy Baker Street 221B i choć obiektywnie raczej nie było warto, to nie żałuję :)

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @boson
13 lutego 2019 17:06

Brett

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @boson
13 lutego 2019 17:08

Czytam po łebkach... Wspominasz o Pasażerze do Frankfurtu. To o tej książce pisałem do Szkoły Nawigatorów. 

 

zaloguj się by móc komentować

boson @przemsa 13 lutego 2019 17:06
13 lutego 2019 17:27

sorry, ale ja zdecydowanie wolę tego ostatniego:

zaloguj się by móc komentować

przemsa @boson 13 lutego 2019 17:27
13 lutego 2019 17:47

Proszę Cię...

 

zaloguj się by móc komentować

boson @przemsa 13 lutego 2019 17:47
13 lutego 2019 17:58

Doyle to straszna ramota, a Benedykt jest przynajmniej inteligentnie zabawny... 

że nie wspomnę o takich dojlowych kwiatkach:

Following the Boer War in South Africa at the turn of the 20th century and the condemnation from some quarters over the United Kingdom's role, Doyle wrote a short work titled The War in South Africa: Its Cause and Conduct, which argued that the UK's role in the Boer War was justified, and which was widely translated.

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 13 lutego 2019 17:58
13 lutego 2019 18:03

w dodatku Watson to jego alter-ego, i szczerze mówiąc z Doyla taki sam dureń jak z tego szerlokowego przydupasa

zaloguj się by móc komentować

przemsa @boson 13 lutego 2019 18:03
13 lutego 2019 18:11

Widziałeś Bretta?

A co do Doyle'a, to na koniec życia zwariował. 

zaloguj się by móc komentować

boson @przemsa 13 lutego 2019 18:11
13 lutego 2019 18:20

widziałem, ale to jest lost case - szerloka da się oglądać tylko w wersji na wesoło, czyli z B...

to trochę jak z pytaniem o najlepszą ekranizację Chandlera - wg mnie, by far, to jest Chinatown Polańskiego; no i jest jeszcze ta wersja na bardzo wesoło braci Coen...

zaloguj się by móc komentować

przemsa @boson 13 lutego 2019 17:58
13 lutego 2019 18:21

Miał ambicje pisania książek historycznych. Jakieś tam wyskrobał, nikt tego nie czytał. 

 

zaloguj się by móc komentować

boson @przemsa 13 lutego 2019 18:21
13 lutego 2019 18:24

to był świr od początku, tyle że problem narastał

zaloguj się by móc komentować

przemsa @boson 13 lutego 2019 18:24
13 lutego 2019 18:30

Możliwe. Był też chyba w jakiejś loży masońskiej. 

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @przemsa 13 lutego 2019 18:21
13 lutego 2019 19:23

Nie czytałem książek o Sherlocku, ale ogładałem dwa filmy na podstawie tych kryminałów Doyla w reżyserii Guy'a Richiego. Często przywołuję te filmy(nie tylko ja bo Magazynier również linkował kiedyś fragment) pod notkami Stalagmita w których opisuje on politykę Imperium w XIX i XXw. Nie bez powodu, gdyż w scenariusz szczególnie tej drugiej części wplecione są wątki historyczne(oczywiście z odpowiednim przesłaniem). Jeśli w książce też te wątki są to można powiedzieć, że Doyle przynajmniej w połowie te ambicje zrealizował właśnie w serii o Holmsie.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @Kuldahrus 13 lutego 2019 19:23
13 lutego 2019 19:32

"Wątki historyczne" - w sensie dla nas obecnie to historia, w czasie pisania to była bieżączka oczywiście.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Kuldahrus 13 lutego 2019 19:23
14 lutego 2019 05:09

Na podstawie Doyle'a to za dużo powiedziane w tym przypadku. Filmy Guy'a Richiego, poza osobą Holmesa, Watsona, Moriartego czy Ireny Adler, niewiele łączy z oryginalnymi opowiadaniami. A w zasadzie nic. Nawet główne postaci są karykaturą tych z kart książek.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @boson 13 lutego 2019 18:20
14 lutego 2019 05:13

Był fajny spektakl teatru telewizji, adaptacja "Żegnaj, laleczko" z Piotrem Fronczewskim w roli Marlowe'a.

http://encyklopediateatru.pl/przedstawienie/10567/zegnaj-laleczko-czesc-i

 

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @boson
14 lutego 2019 07:36

Dziecinność kryminałów Christie wynika z konwencji. To tylko zagadki logiczne ubrane w szaty zbrodni. Ich rozwiązania są puste i służą zabawie. Na koniec morderca staję ohoczo w cieniu szubienicy porażony logicznym wywodem belgijskiego detektywa, zamiast powiedzieć po prostu: Wal się cwaniaczku!

U Holmesa jest przynajmniej ciekawe tło i w zasadzie są to opowiastki przygodowe, a słynna dedukcja pojawia się głównie w zapewnieniach narratora i lubianych przez czytelnika przykładach z życia. 

To są stare historie. Wymyślony bohater, który ma być z założenia geniuszem dysponuje wszak jedynie rozumem autora i tego przeskoczyć się nie da. 

zaloguj się by móc komentować

bendix @boson 13 lutego 2019 18:20
14 lutego 2019 08:43

Wersje z Bogartem też były super

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Jacek-Jarecki 14 lutego 2019 07:36
14 lutego 2019 08:59

W prawdziwej zbrodni nie ma nic romantycznego, inteligentnego ani wyrafinowanego. Głębi też żadnej, musi być, zatem konwencja.

zaloguj się by móc komentować

boson @Grzeralts 14 lutego 2019 08:59
14 lutego 2019 09:07

Dostojewski to był specjalista od głębi...

zaloguj się by móc komentować

boson @Jacek-Jarecki 14 lutego 2019 07:36
14 lutego 2019 09:14

Doyle był słabym epigonem Poe'ego, którego dalej da się czytać... a Christie używała w Poirocie konwencji do bólu (bo potrafiła też mocno zaskoczyć, jak w tej najsłynniejszej powieści), ale to dało  w efekcie bardzo mocny przekaz nt. stanu rzeczy w byłym imperium, bo konwencja+tło u niej jest najważniejsze.

A obydwoje byli o dwie klasy literacko słabsi od Chandlera.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @boson 14 lutego 2019 09:14
14 lutego 2019 09:58

Literacko nie da się porównywać Amerykanina Chandlera z Angielką Christie i Szkotem Doylem. Inny świat, doświadczenia, styl i zamysł. 

zaloguj się by móc komentować

boson @przemsa 14 lutego 2019 09:58
14 lutego 2019 10:08

serio?

nawet Chandler spędził sporo czasu w Londynie, a Szerlok ponoć mieszkał przy Baker Str... 

to że Doyle był Szkotem tylko pogarsza sytuację - jego intencje były czarne jak smoła.

zaloguj się by móc komentować

boson @przemsa 14 lutego 2019 09:58
14 lutego 2019 10:11

przyp. Chandler "was a first cousin to the actor Max Adrian, a founder member of the Royal Shakespeare Company"

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @boson 14 lutego 2019 09:14
14 lutego 2019 10:13

Popatrz. Jak bardzo podobnie widzimy. ..bardzo to miłe 

.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @boson 14 lutego 2019 10:08
14 lutego 2019 10:16

Serio. Dla mnie to słabo porównywalne. 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @boson 14 lutego 2019 09:07
14 lutego 2019 10:54

Ale za to nie do czytania... Ja jestem HSP, moja ocena literatury jest kompletnie nieprzydatna. I niezrozumiała dla nie-HSP, czyli jakichś 80-90% populacji. Jeśli nie mam przy danym autorze "flow", nie mam przyjemności z czytania. Podobnie jest z muzyką. Książki, z których chcę się czegoś dowiedzieć oceniam z kolei tylko pod tym kątem, a nie przyjemności z czytania. Dlatego Dostojewski dla mnie nie istnieje, choć to bez wątpienia wielka literatura. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Grzeralts 14 lutego 2019 10:54
14 lutego 2019 11:02

Ja też jestem. Dzięki murom obronnym wykształconym przez pewnego rodzaju tresurę matematyczną mogę funkcjonować. 

Matematyka to ważna przydatna broń ...szczególnie gdy się ogromnie wiele czyta 

.

 

zaloguj się by móc komentować

boson @Grzeralts 14 lutego 2019 10:54
14 lutego 2019 11:25

lektura wypocin pp. Aron to była przyjemność czy obowiązek?

zaloguj się by móc komentować

boson @Grzeralts 14 lutego 2019 10:54
14 lutego 2019 11:44

A z tym Dostojewskim to był sarkazm... literacko Chandler był znacznie lepszy od tego polonofoba, tyle że Dostojewski bardzo lubił filozofować

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson
14 lutego 2019 11:51

Fajny ten pomniczek Poirot. Aga surferka: 

https://lisawallerrogers.com/tag/dame-of-the-british-empire/

zaloguj się by móc komentować



Grzeralts @boson 14 lutego 2019 11:25
14 lutego 2019 12:59

Obowiązek. Zawodowy poniekąd zresztą. Ale to akurat nie jest książka, którą trzeba przeczytać.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @boson 14 lutego 2019 11:44
14 lutego 2019 13:03

Tak to też przyjąłem. Rozwinąłem jednak wątek w kierunku osobistym.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Maryla-Sztajer 14 lutego 2019 11:02
14 lutego 2019 13:05

To raczej zaleta niż wada. Podejrzewam, ze akurat matematyka jest jedną z tych właściwych dziedzin dla nas, ja też obecnie dryfuję w kierunku pracy bardziej teoretycznej.

zaloguj się by móc komentować


boson @boson
14 lutego 2019 13:08

zagadka roku 1970 chyba rozwiązana - otóż liga antydefamacyjna słała listy do wydawcy Agaty, skarżąc się na traktowanie przez nią Żydów...

zaloguj się by móc komentować


genezy @boson 14 lutego 2019 12:58
14 lutego 2019 13:23

To był list protestacyjny w następstwie Soboru. Christie była praktykującą anglikanką (do rozwodu).

https://blog.oup.com/2017/02/agatha-christie-at-mass/

zaloguj się by móc komentować

boson @genezy 14 lutego 2019 13:23
14 lutego 2019 13:27

zapomniałem że jej (drugi) mąż był katolikiem

zaloguj się by móc komentować

genezy @boson 14 lutego 2019 13:27
14 lutego 2019 14:14

Petycja była działaniem politycznym, a literackie rozterki Christie, jeśli były, zostały zepchnięte na drugi plan.

http://www.traditio.com/tradlib/agatha.txt

zaloguj się by móc komentować

przemsa @boson 14 lutego 2019 11:44
14 lutego 2019 14:22

W ogóle niespecjalnie rozumiem, jak można czytać dla przyjemności Dostojewskiego.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @boson 14 lutego 2019 13:08
14 lutego 2019 14:27

Christie napisałe kilka książek, które nazywa się romansami. Pod pseudonimem Mary Westmacott. Czytałem z tej serii "Chleb olbrzma" i była to całkiem przyjemna lektura.

PS Kiedyś trafiłem też na jakieś jej opowiadanie o wywoływaniu duchów, ciałach astralnych itp bzdurach. Zdaje się, że było całkiem serio. Możliwe, że jak Doyle też miała jakieś spirytystyczne odpały. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Grzeralts 14 lutego 2019 13:05
14 lutego 2019 14:37

Ja tę matematykę  ,,dostałam,, w domu i tylko szkoda ze nie trzymałam się tego :)

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @boson 14 lutego 2019 11:44
14 lutego 2019 14:39

Oczywiście ze Chandler. ..

Na Dostojewskiego się snobują.

Z pewnych względów jedynie Idiotę doceniam 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @przemsa 14 lutego 2019 14:27
14 lutego 2019 14:42

Ale tego się nie da czytać,  A ja dość wytrzymała jestem jako czytelnik. ..niejako zawodowo 

.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Maryla-Sztajer 14 lutego 2019 14:42
14 lutego 2019 14:44

Tego Chleba Olbrzyma vel Cena Geniuszu? Mnie się to fajnie czytało.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Maryla-Sztajer 14 lutego 2019 14:37
14 lutego 2019 14:47

Ano czasem nie doceniamy darów.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @przemsa 14 lutego 2019 14:44
14 lutego 2019 15:15

Nie znoszę ,,szczypiących serce,,  tekstów. ..Mam racjonalne podejście do tzw dylematów miłosnych w powieściach. 

A w dodatku bogatą historię własnych pradziadków i dziadków /babć. .

A jeszcze jak autor umie wywołać łzy wzruszenia. ..to tylko zabić  ;)))

Agata nie aż tak.....Ale po co komu wydumane romanse?  A są czytane bardzo. Po popularny format absolutnie 

.

 

zaloguj się by móc komentować

boson @przemsa 14 lutego 2019 14:22
14 lutego 2019 16:31

o, jak się jest młodym poszukującym, a na dokładkę mocno filozofującym, to się dopiero podoba...

zaloguj się by móc komentować


genezy @boson 14 lutego 2019 16:49
14 lutego 2019 17:00

z ichniejszych high prist'ów (pristess)

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Maryla-Sztajer 14 lutego 2019 15:15
14 lutego 2019 17:14

Ale to nie jest romans. Dlatego napisałem, że nazywa się je romansami. 

zaloguj się by móc komentować

boson @przemsa 14 lutego 2019 14:27
14 lutego 2019 17:19

Chleb Olbrzyma jest ważny, choćby z powodu pewnej żydowskiej rodziny tam występującej...

zaloguj się by móc komentować

przemsa @boson 14 lutego 2019 17:19
14 lutego 2019 17:54

Widzę, że czytałeś! Jest właśnie tak, jak napisałeś.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @przemsa 14 lutego 2019 17:14
14 lutego 2019 18:07

Mnie to przeszkadzało. ..ten przyjęty format...

.

 

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @przemsa 14 lutego 2019 18:08
14 lutego 2019 18:29

Czasem tu wspominałam,  przez prawie 8 lat robiłam duże wtedy  bo były pieniądze,  zakupy dla biblioteki wojewódzkiej.  Musiałam wiedzieć CO kupuję. ..taki obowiązek  I tyle. 

OK...ja miałam zakodowaną Agatę jako specyficzny kryminał. .

A tu masz...

Nasz stosunek do książek kształtuje wiele czynników. 

Od czasu Anny Kareniny odrzucało mnie od takich idiotycznych dramatów. 

A Wojna i Pokoj jest w porządku. ..A przecież też romanse, miłości. 

.

Swoją drogą czytanie np harlekinow jest poza moim pojmowaniem.

A kiedyś mi przeniesiono całą siatkę wielką jako dar dla bibl. Ja to w 5 dni przeczytałam. ...nic mi się nie wyjaśniło. .

 

Tak mam. .może jakiś defekt ? :))

.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Maryla-Sztajer 14 lutego 2019 18:29
14 lutego 2019 18:31

To nie defekt. Ja mam podobnie. Czytam, co mi wpadnie w ręce. Wprawdzie teraz już się nie katuję jak dawniej, gdy mi się nie spodoba, ale jeżeli się zaciękawię, nie ma dla mnie większego znaczenia gatunek. Podstawową rzeczą jest, żebym znał jak najmniej szczegółów fabuły przed lekturą. Lubię być zaskakiwany.

 

zaloguj się by móc komentować

boson @Maryla-Sztajer 14 lutego 2019 18:29
14 lutego 2019 18:35

no, to szkoda, bo to bardzo poważna rzecz taka biblioteka wojewódzka... przynajmniej z mojego punktu widzenia.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @przemsa 14 lutego 2019 18:31
14 lutego 2019 18:35

Harleqiny nie zaskakują. 

A zmieścić coś zaskakującego w zdefiniowanym formacie można. ..Ale trzeba mieć ten błysk geniuszu pisarskiego. .

Paragraf  22 :)))

.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Maryla-Sztajer 14 lutego 2019 18:35
14 lutego 2019 18:38

Tak, Parafraf 22 jest OK. Pamietam, że próbowałem jakiejś innej książki Hellera, ale to już nie było to.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @boson 14 lutego 2019 18:35
14 lutego 2019 18:40

Ależ ja kupowałam wszystko co trzeba. ..

Teraz mówię o sobie jako czytelniczce prywatnej ..Moze inaczej bym odbierała wiele książek,  gdyby to nie była praca. 

 

Był też obowiązek wzrostu tzw wskaźników czytelnictwa. ..musiałam wiedzieć co się będzie czytało,  I to kupić. 

To praca a ja byłam w tym dobra. 

Poza wszystkim miałam umiejętność szybkiego czytania. .nie wszyscy to mieli. Poza mną jeszcze szef. Ale on tracił wzrok. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @przemsa 14 lutego 2019 18:38
14 lutego 2019 18:43

Wspominałam Paragraf  22 jako przykład kwadratury koła. .

...format a oryginalność  ;))

.

 Książka oczywiście świetna. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

boson @Maryla-Sztajer 14 lutego 2019 18:40
14 lutego 2019 18:54

zrozumiałem że Agatę odrzuciłaś a paragraf przyjęłaś z entuzjazmem

zaloguj się by móc komentować

boson @przemsa 14 lutego 2019 18:38
14 lutego 2019 18:57

nie tylko z wyglądu Heller przypomina mi naszego ptasiora...

W 1998 The Sunday Times of London opublikował list Lewisa Pollocka, który wskazał wiele podobieństw między wspomnieniami Louisa Falsteina Face of a Hero (w Anglii The Sky Is a Lonely Place) i wydanym później Paragrafem 22. Ukazało się wiele artykułów na ten temat. Heller zaprzeczył, powiedział m.in. że sam Falstein nie wypowiedział się w tej sprawie.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Joseph_Heller

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @boson 14 lutego 2019 18:54
14 lutego 2019 19:01

Nie...

Wiesz, to rozmowa o tym trochę  , jak i co pisać.  Wczoraj było u Gabriela o pisaniu. .ja to trochę mam z tyłu głowy. 

 

Z Paragrafem 22  jest u mnie w komentarzu pewien skrót myślowy. 

Jak w książce jedt ta zapętlona sytuacja. .bez wyjścia. .

Tak pisarz ma trzymać się konkretnego formatu A jednocześnie,  jak sobie życzy słusznie Przemsa,  ma zaskoczyć. .sytuacja typu paragraf 22.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @boson 14 lutego 2019 18:57
14 lutego 2019 19:03

Ukradł  ? :)))

No to udany

.

 

zaloguj się by móc komentować


przemsa @Maryla-Sztajer 14 lutego 2019 19:01
14 lutego 2019 19:41

Paragraf 22 jest po prostu śmieszny. 

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @przemsa 14 lutego 2019 19:41
14 lutego 2019 20:45

To prawda   ! :))

Fajnie ze Pan to widzi :))

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Maryla-Sztajer 14 lutego 2019 18:40
15 lutego 2019 06:42

Od czytania generalnie traci się wzrok :)

zaloguj się by móc komentować


tadman @przemsa 14 lutego 2019 19:41
15 lutego 2019 08:18

Czytanie tego w wojsku to dopiero był ubaw, bo okazało się, że podobne charakterologocznie typy były w LWP. Nie wiem jak z odpowiednikiem Gównianejgłowy, bo nie było mi dane obracać się w kręgu generałów. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @tadman 15 lutego 2019 08:18
15 lutego 2019 15:23

Aż mnie kusi, żeby sobie przypomnieć.

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @przemsa 14 lutego 2019 05:09
15 lutego 2019 17:40

Tak słyszałem, ale że książki nie czytałem to mogę tylko powiedzieć, że film dobry i szczerze mówiąc Holmes i Watson w takim wydaniu do mnie trafiają chyba nawet bardziej niż "pan z fajką" i "ten drugi".

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować